Czy Kaszubi zostaną uznani za mniejszość etniczną? [SKOMENTUJ]

MA
Stowarzyszenie Osób Narodowości Kaszubskiej Kaszëbskô Jednota chce uznania Kaszubów za mniejszość etniczną. Po raz kolejny przypomniała o tym przy okazji posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych.

Nieco ponad rok po złożeniu pierwszego wniosku o zmianę zapisów Ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, dotyczących przede wszystkim Kaszubów, stowarzyszenie Kaszëbskô Jednota skierowało pismo do członków Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych, w którym przekonuje o potrzebie wpisania kaszubskiej społeczności do grona mniejszości etnicznych, a także wnioskuje o obniżenie progu decydującego o dofinansowaniu ze środków publicznych działań mających na celu zachowanie i rozwój dziedzictwa mniejszości w Polsce z 20 proc. na 10 proc. mieszkańców danych gmin.

- Zmiany te przyniosą wymierne korzyści nie tylko Kaszubom, ale także wszystkim innym mniejszościom żyjącym w Polsce - oceniają działacze KJ. - W przekonaniu o konieczności wprowadzenia wnioskowanych zmian utwierdziły nas dotychczasowe spotkania zorganizowane w kilku miejscach na Kaszubach, a także ostatnie wyniki Narodowego Spisu Powszechnego z 2011 roku, z których wynika, iż 233 tys. mieszkańców 41 gmin Pomorza deklaruje przynależność do społeczności kaszubskiej. Wyniki ostatniego Spisu obecnie, jak i w ciągu najbliższych kilku lat, widoczne będą wyłącznie w 19 gminach, w których 106 tys. osób zadeklarowało posługiwanie się na co dzień językiem kaszubskim. Deklaracje o narodowo-etnicznej przynależności Kaszubów w 22 innych gminach naszego województwa, z powodu obecnych zapisów Ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym, nie przyniosą żadnych widocznych efektów mających na celu zachowanie i rozwój naszej kultury, takich jak dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości finansowane ze środków publicznych bez konieczności przeprowadzania konsultacji z mieszkańcami gmin.

Jak informuje Tomasz Fopke, wiceprezes Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskiego, a zarazem przedstawiciel społeczności kaszubskiej w KWRiMNiE, do czasu oficjalnego rozpoczęcia procedury legislacyjnej ZKP nie będzie zajmowało stanowiska w sprawie zmian w Ustawie o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał
A ci co tak wybrzydzają Kaszubski to pewnie gdańszczanie którzy prostego słowa takiego jak np."jo" nie znają. Tacy Kaszubi z gdańska że czuć przez ekran od komputera.
K
Kmicic
Dokładno! Nick dodac nick ùjąc...
K
Kmicic
Pozdrawiam Braci Ślązaków!
K
Kmicic
leno nié Tuska!!!
M
Marek
Pozdrowienia dla Wójta Marka Zimakowskiego!
m
majątek
łohoho.. żeby to było wszystko :)
K
K
dobrze piszesz D B
proszę przypomnieć sobie słowa Derdowskiego:
NIE MA KASZUB BEZ POLONII, A BEZ KASZUB POLSKI
jestem Kaszubką i Polką
Polacy uważali nas za Niemców, a Niemcy za Polaków
a kochanym Kaszubom zawsze wiał wiatr w oczy
Ż
Żega
Baro dzankuja za dobri słowo. Pozdróvczi.
t
temek
pomorskie.eu/res/BIP/gdanski/oswiadczenia/kadencja_2010_2014_poczatek/etmanski.pdf
B
Boguslawus
Z każdą chwilą coraz bardziej zgadzam się z poglądami głoszonymi przez Jednotę. Jeżeli faktycznie w najbliższej przyszłości wyniki spisu będą widoczne wyłącznie w 19 gminach, kiedy mogłyby być widoczne w 41, to widać, że przyszłość Kaszubów jest zagrożona. Albo rozmyjemy się z naszymi tradycjami i językiem, albo je utwierdzimy i zachowamy na całych Kaszubach. Tylko czy droga poprzez mniejszość etniczną i zmiany w Ustawach to właściwa droga? Może... Może Jednota ma rację...
B
Boguslawus
Z każdą chwilą coraz bardziej zgadzam się z poglądami głoszonymi przez Jednotę. Jeżeli faktycznie w najbliższej przyszłości wyniki spisu będą widoczne wyłącznie w 19 gminach, kiedy mogłyby być widoczne w 41, to widać, że przyszłość Kaszubów jest zagrożona. Albo rozmujemy się z naszymi tradycjami i językiem, ale je utwierdzimy i zachowamy na całych Kaszubach. Tylko czy droga poprzez mniejszość etniczną i zmiany w Ustawach to właściwa droga? Może... Może Jednota ma rację...
K
KR
Taaaa, jak rozumiem sformułowania typu "aparat PRL-woski", czy "wyparcie (jak rozumiem tożsamości) za kariery" to w pełni merytoryczne sformułowania, świadczące o wysokim stopniu obiektywizmu?

Zatem porozmawiajmy o faktach. Ależ bardzo chętnie poczytam o tych mitycznych korzyściach.

Czytałem dokument Jednoty, jak i ich argumentację sprzed roku, gdy pojawił się ten pomysł i dalej nie widzę, żadnych konkretów, które by mówiły o korzyściach dla społeczności kaszubskiej, które przyniosła by im zmiana statusu. Poza rzecz jasna jedną: formalne podkreślenie że są narodem.

Ogólnikowo piszą, że ta zmiana da jakieś ekstra pieniądze na kulturę kaszubską niezwiązaną z językiem, tylko dalej zaczynają się schody. Wbrew twierdzeniom tej organizacji już dziś całkiem sporo takich pieniędzy Kaszubi już dostają - wystarczy spojrzeć jakie projekty realizuje takie Muzeum w Wejherowie...

No, ale może czegoś nie widzimy? Spójrzmy zatem jakie pieniądze dostają te społeczności, które są wpisane na listę mniejszości etnicznych. Karaimi, czy Tatarzy są może zbyt małymi grupami, Romowie mają swoje własne fundusze i akty prawne, zatem przyjrzyjmy się Łemkom.

Rzut oka na wykazy finansowania różnych projektów łemkowskich i kaszubskich i o zgrozo.... okazuje się, że Kaszubi nie tylko dostają ileś tam razy więcej pieniędzy (w końcu jest ich kilkadziesiąt razy więcej), ale także warszawa finansuje o wiele szersze spektrum projektów kaszubskich niż łemkowskich. Sedno tkwi w tym, że wbrew wizjom Jednoty, kultura kaszubska jest dofinansowywana również z innych Ministerstw niż MAiC.

No to może porównać się warto z Niemcami? Potencjał ludzki wydaje się być bardziej porównywalny. No i faktycznie Niemcy maja o wiele więcej różnorakich projektów, aktywów itd... Tylko mały szkopuł - ogromna większość z nich jest finansowana, lub współfinansowana przez instytucje z RFN-owskiej macierzy...

Gdy porównany dofinansowanie instytucji polskich, to okaże się, że choć Niemcy dostają więcej pieniędzy, jednak jest to jedynie różnica ilościowa! Nie ma żadnych sfer kulturalnych w których Niemcom przysługują pieniądze, a Kaszubom nie. Niemcy dostają więcej na niemieckojęzyczne czasopisma, imprezy podtrzymujące niemiecką kulturę i tradycję, na funkcjonowanie niemieckich organizacji. Na analogiczne rzeczy, na które Kaszubi też dostają fundusze. To, że Kaszubi dostają mniej to zaś jedynie wynik politycznych decyzji w obrębie dzisiejszego prawa, a nie braku jakichś prawnych zapisów w ustawie.

Zaś zastrzeżenie budzi sposób w jaki Jednota argumentuje różne sprawy. Ostatni spis potwierdził opisaną dobrze przez naukowców sytuację: ponad 90% Kaszubów uważa się za Polaków. I zdecydowana większość z nich nie chce być żadnym narodem, mniejszością itp. Wmawianie, tak im, jak i opinii publicznej, że jakaś nieokreślona większość Kaszubów chce być mniejszością, nie czuje się Polakami i nie utożsamia się z narodem polskim, to delikatnie mówiąc lekka fantazja.

Ps. I radze sobie poczytać ile lat mają owi liderzy ZKP, którzy tak przeszkadzają przedstawicielom narodu kaszubskiego. Zdecydowana większość z nich w PRL-u co najwyżej podstawówkę skończyła.
k
kaszebe
Pomorze na osobne państwo a Donald Tuska na kanclerza !!!!!!!
D
Dzëdzón B
Żegò, We to tak czesto piãkno rzëkle :
v
von Ratibor
trzymamy kciuki za Was, pozdrowienia ze Ślaskiego Raciborza. pyrsk!
Dodaj ogłoszenie