Pogrzeb Józefa Unruga w Gdyni. Uroczysty pochówek na Cmentarzu Marynarki Wojennej."Ucieleśniał honor polskiej Marynarki Wojennej" [zdjęcia]

Tomasz Modzelewski

Wideo

Zobacz galerię (64 zdjęcia)
Pogrzeb Józefa Unruga i jego żony w Gdyni. Wtorkowe (2.10.2018) uroczystości symbolicznego pogrzebu Józefa Unruga, dowódcy z okresu międzywojnia, rozpoczęła msza św. pogrzebowa w kościele garnizonowym Marynarki Wojennej w Gdyni. Uroczysty pochówek odbył się w Kwaterze Pamięci na Cmentarzu Marynarki Wojennej. W uroczystościach wziął udział prezydent RP Andrzej Duda, wojsko oraz rodzina admirała.

Aktualizacja godz. 14
Na cmentarzu odczytane zostało postanowienie prezydenta Andrzeja Dudy, który na wniosek ministra obrony narodowej awansował wiceadmirała Unruga ma stopień admirała floty. Akt mianowania odebrał krewny dowódcy Krzysztof Unrug.

- To niezwykła chwila w tym tak wspaniałym miejscu, na cmentarzu polskiej Marynarki Wojennej, ludzi polskiego morza z widokiem na zatokę, Bałtyk, nasze morze - powiedział prezydent Andrzej Duda.

Józefa Unruga określił m.in. jako polskiego patriotę z wyboru i 2 października 1939 roku, kiedy padł ostatni punkt oporu na Półwyspie Helskim.

- W symbolicznym dniu ten wielki polski żołnierz wraca do ojczyzny - powiedział Andrzej Duda. - Chciał wrócić, ale jak Polska będzie wolna, tzn. gdy pochyli głowę nad tymi, którym jako dowódca Józef Unrug bezgranicznie ufał. Życzył sobie wrócić dopiero wtedy, kiedy oni spoczną tutaj, bo widział, ze nastąpi to dopiero w wolnej Polsce. Jakże to wielki dzień dla Rzeczpospolitej. Dziękuje, że welki patriota i bohater naszego narodu może spocząć na tym cmentarzu.

Prezydent odniósł się również do zapowiadanych od dawna przez PiS zmian w Siłach Zbrojnych RP i swoistego cofnięcia reformy organizacyjnej.

- Jeżeli admirał Unrug wrócił to znaczy ze dowództwo Marynarki Wojennej też musi wrócić do Gdyni - stwierdził prezydent. - To są symbole.

Aktualizacja godz. 12
Na uroczystości przyjechał prezydent RP Andrzej Duda.

Uroczystości pogrzebowe Józefa Unruga i jego żony w Gdyni [2.10.2018] Przemek Świderski

Aktualizacja godz. 11.30
- Nie jest łatwo mówić o człowieku, który zawsze przedkładał służbę wielkim sprawom - mówił Krzysztof Unrug, przedstawiciel rodziny. - Józef był Polakiem. W 1919 roku porzucił błyskotliwa karierę, aby służyć ojczyźnie. Wraz ze swoimi ludźmi zmienił Półwysep Helski w ostatni bastion broniący kraju. Historia będzie również pamiętać o jego wzorowej podstawie w niewoli. Ucieleśniał honor polskiej Marynarki Wojennej. Lata musiały upłynąć, aby mógł wrócić. Teraz może spokojnie spoczywać na Bałtykiem. Dzieli ten honor ze swoją żoną Zofią. Zastanawiałem się, co chciałby dziś powiedzieć: Jestem Polakiem i oficerem polskim. W tym zdaniu wszystko jest powiedziane. Józef Unrug wiedział, co to znaczy być patriotą.

- Nie wybrał łatwiejszego i bezpieczniejszego życia. Oddany Polsce, swoją wiedzę i doświadczenie wykrzystywał w Marynarce Wojennej, a w godzinie próby gotów był oddać życie. Niestety podzielił losy tysięcy żołnierzy, którym ze względów politycznych nie dane było wrócić do ojczyzny - napisał Marek Kuchciński, marszałek Sejmu do uczestników uroczystości, a jego list odczytał poseł Janusz Śniadek.

Uroczystości pogrzebowe Józefa Unruga i jego żony w Gdyni [2.10.2018] Przemek Świderski

- Gdy 100 lat temu Polska odzyskiwała niepodległość i nasi przodkowie odpowiedzieli na to wezwanie, do służby zgłosił się także Józef Unrug - napisał natomiast premier Mateusz Morawiecki, w imieniu którego list odczytał minister obrony Mariusz Błaszczak. - Szybko stał się symbolem odbudowy naszej Marynarki Wojennej. Mimo przygniatającej przewagi przeciwnika, mimo odcięcia od reszty kraju, jednostki pod jego dowództwem stawiły zaciekły opór. Także po uwięzieniu był wzorem patrioty i oficera. Do legendy przeszło jego odmawianie porozumiewania się w języku niemieckim. Po wojnie Józef Unrug udał się na emigrację, marząc jednak o powrocie do ojczyzny.

Aktualizacja godz. 10
Wtorkowe uroczystości symbolicznego pogrzebu Józefa Unruga, dowódcy z okresu międzywojnia rozpoczęła msza św. pogrzebowa w kościele garnizonowym Marynarki Wojennej.

- Nieprzypadkowo spotykamy się w tym miejscu. W styczniu 1931 roku Józef Unrug stanął na czele komitetu wykonawczego budowy tego kościoła - mówił podczas mszy ks. kmdr Zbigniew Rećko.

- To był Polak z wyboru. Dziękujemy za jego służbę - podsumował ks. abp. Sławoj Leszek Glódź, metropolita gdański.
Niespełna tydzień temu, 25 września szczątki admirała floty Unruga oraz jego żony wyruszyły z Francji do Polski. Było to uwieńczenie trwających dwa lata starań. Podczas pokonywania ostatnich 32 mil morskich ORP Kościuszko, na którym transportowano szczątki, towarzyszyły okręty bojowe ORP Kaszub i ORP Grom. - To odległość będąca symbolem trzydziestu dwóch dni obrony lądowej wybrzeża, którą dowodził Józef Unrug - tłumaczy kmdr ppor. Radosław Pioch, rzecznik 3 Flotylli Okrętów Marynarki Wojennej.

Uroczystości pogrzebowe Józefa Unruga i jego żony w Gdyni [2.10.2018] Przemek Świderski

ORP Kościuszko i okręty towarzyszące w drodze do Gdyni

W niedzielę w Porcie Wojennym w Gdyni odbyły się krótkie uroczystości z udziałem m.in. kontradmirała Jarosława Ziemiańskiego, inspektora Marynarki Wojennej RP. Następnie na pokładzie ORP Kraków szczątki popłynęły do Helu.
**
Czytaj więcej na ten temat: [Uroczystości pogrzebowe dowódcy Obrony Wybrzeża w 1939 roku na Zatoce Gdańskiej (wideo, zdjęcia)](https://dziennikbaltycki.pl/uroczystosci-pogrzebowe-dowodcy-obrony-wybrzeza-w-1939-roku-na-zatoce-gdanskiej/ar/13536006 "Uroczystości pogrzebowe d

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stary Kaszub z Helu

Wysoki funkcjonariusz WSW a następnie WSI-Arnold Antkowski wręczał rodzinie admirała Unruga honorowe obywatelstwo Helu.Stary komuch -Antkowski -ale farsa!
To jak naplucie w twarz społeczności helskiej.

h
hell

Sądzę, że dla rodziny Pana Admirała na tej patriotycznej uroczystości potwarzą była obecność SB -ckiego kapusia o psełdonimie Guastar.

b
boss

Adrianek siedział w swojej norze. Tak jak mu prezes przykazał.

A
Antyduda

Śniegu u nas jeszcze nie ma! Wazeliniarz pitolony!!!!!

A
Antyduda

Śniegu u nas jeszcze nie ma! Wazeliniarz pitolony!!!!!

Dodaj ogłoszenie