Pogrzeb Inki i Zagończyka w Gdańsku. Pochowają bohaterów z honorami [ZDJĘCIA]

Marek AdamkowiczZaktualizowano 
We wtorek poznaliśmy szczegóły uroczystości pogrzebowych Inki i Zagończyka Przemek Świderski
Bohaterów nie chowa się po cichu, bohaterów chowa się z honorami - słowa prof. Krzysztofa Szwagrzyka, wiceprezesa Instytutu Pamięci Narodowej, to najlepsza zapowiedź uroczystości pogrzebowych Danuty Siedzikówny ps. „Inka” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”, ofiar reżimu komunistycznego. W siedemdziesiąt lat po egzekucji wykonanej w gdańskim więzieniu, oboje doczekali się godnego pochówku.

- Pogrzeb będzie próbą wyjścia z amnezji historycznej, jaka panowała w ostatnich dziesięcioleciach - mówi metropolita gdański, abp Sławoj Leszek Głódź. - Komuniści chcieli, żeby żołnierze wyklęci, tacy jak Inka i Zagończyk, zostali na zawsze zapomniani, ale to się im nie udało. Prawda zwyciężyła. Dzisiaj tej prawdy jest spragnione przede wszystkim młode pokolenie, dla którego Inka jest wzorem.

Czytaj też: Zidentyfikowano gdańskie ofiary terroru komunistycznego

Na rolę młodzieży w podtrzymaniu pamięci historycznej zwraca również uwagę prezes IPN dr Jarosław Szarek. Według niego chce ona „zachowywać się jak trzeba”. To odniesienie słów samej Inki, która do końca pozostała wierna swoim ideałom. Krzysztof Szwagrzyk zwraca jednak uwagę, że propagowanie w społeczeństwie wartości, jakie były bliskie żołnierzom niezłomnym, jest zadaniem niezwykle trudnym. Wciąż bowiem można pokutuje nieprawdziwy, stworzony przez komunistów obraz podziemia antykomunistycznego. Żołnierzy wyklętych często przedstawia się jako kryminalistów, oskarżając o popełnianie czynów hańbiących.

Pogrzeb Inki i Zagończyka odbędzie się w niedzielę 28 sierpnia na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku, „w miejscu gdzie wsiąkła krew bohaterów”, jak mówi dr Karol Nawrocki z gdańskiego oddziału IPN. Zgodę na to wyraziły rodziny ofiar, które też wezmą udział w uroczystościach. Co ważne, w ich organizację oprócz Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu zaangażował się NSZZ Solidarność. Przewodniczący związku, Piotr Duda, przypomina, że organizacja, którą kieruje zajmuje się nie tylko walką o prawa pracowników, ale też o historię.

Zobacz również: W Gdańsku odsłonięto tablicę poświęconą Ince [ZDJĘCIA]

Cały artykuł na ten temat przeczytasz w środowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego"z 17.08.2016 r. albo kupując e-wydanie gazety

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 41

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
skoro

Słusznie się podpisałeś. jesteś typowym bezmózgiem nie znającym historii. wszystko co napisałem jest prawdą historyczną. natomiast ty holdujesz teorię Kalego z "W pustyni i w puszczy" którą interpretujesz tak: jak zabic łupaszko - to dobry uczynek ale zabić kogoś od łupaszki to zły uczynek"

z
z kaszub

a ten nierob general flacha glodz jeszcze zyje ? Cos dostaje wielki nos od sznapsu

U
UczSię

Ale z Ciebie imbecyl, schowaj się do kibla i dzisiaj już nie wychodź.

d
dtm

My ze Sztumu jesteśmy dumni, że daliśmy schronienie Ince. Cześć ich pamięci.

G
Gość

DANUTA SIEDZIKÓWNA ,, INKA,, , FELIKS SELMANOWICZ ,,ZAGOŃCZYK,,
CHWAŁA !!! CHWAŁA !!!!!!! BOHATEROM !!!!!!!!!!!!! Cześć ICH pamięci !!!!!!!!!!!!!
... INKA !!! ZAGOŃCZYK !!! oraz WSZYSCYYY !!! INNIII ...!!! NIE ZAPOMNIMY !!!

T
TT

Skoro zbrodnie Burego , takie jak wymordowanie mieszkańców wsi zanie , zaleszany (najmłodsi mieli kilka tygodni) zostały przez sąd III-rzeczypospolitej uznane za działanie usprawiedliwione stanem wyższej konieczności to wyrok skazujący na tych dwojgu powinien zostac uznany tak samo. tutaj był on w pełni uzasadniony. dla przypomnienia -zagonczyk w chwili aresztowania zabił trzech funkcjonariuszy UB a więc funkcjonariuszy państwowych i w zadnym państwie nie mógłby liczyć nainny wyrok

T
TT

Inka gorliwie wykonywała rozkaz łupaszki o likwidacji wziętych do niewoli tzw rozkaz do odwołania i za to została skazana . Faktycznie dobiła kilku i zaden narodowcowy trol swoją pianą tego nie zmieni.

T
TT

to im zapłac z własnej kieszeni. Wystarczajaco się nakradli po wojnie zeby im za złodziejstwo i bandytyzm płacic.

R
RR

Obrońca Westerplatte kpt Dąbrowski gdyby po wojnie wpadł w ręce łupaszki czy Zagończyka to żywy by nie wyszedł i prawdopodobnie co nieco by pocierpiał. Przyczyna prosta. kapitan Dąbrowski po wojnie służył w Ludowym Wojsku Polskim w stopniu komandora i (O ZGROZO dla niektórych) był członkiem PPR i PZPR.W 1949 został usunięty z wojska w ramach rozprawy z grupą Gomułki i Zymierskiego. W latach 1949-55 faktycznie cierpiał niesamowitą biedę i miał kłopoty lecz nigdy nie był aresztowany. W 1956 r. zrehabilitowany , otrzymuje odszkodowanie , wszystkie uprawnienia oficerskie i przywraca sie mu ponownie członkostwo PZRR a ON je (O ZGROZO) przyjmuje. Nie moze skorzystać z propozycji powrotu do wojska ze względu na stan zdrowia( ma gruźlice jeszcze z okresu wojny) Lecz korzysta z wszystkich swiadczeń wojskowej opieki zdrowotnej -szpitale sanatoria. działa i zakłada towarzystwo westerpolatczyków. A teraz TEGO CZŁOWIEKA naprawde zasłużonego obrońcę i żołnierza niektózy chcą stawiać w jednym szeregu z łupaszką czy zagończykiem - powojennymi zbirami ZENADA.

R
RR

Obrońca II-giej RP na Westerplatte kpt Dąbrowski ,człowiek o arystokratycznym pochodzeniu po wojnie służył w Ludowym Wojsku Polskim czyli według Ciebie w "polskojęzycznej formacji sowieckiej". Należał do PPR i PZPR - O ZGROZO- czyli gdyby wpadł w ręce "bohaterskich" Łupaszków , czy Zagończyków to żywy by nie wyszedł i prawdopodobnie umierałby trochę dłużej. W 1949 w ramach rozprawy z grupą Gomulki i Zymierskiego usunięty z wojska i rzeczywiście borykał się kilka lat w wielkiej biedzie. Nie był nigdy aresztowany. W 1956 r. ZREHABILIOWANY , i ponownie przyjety do PZPR z zaliczeniem stazu dotychczasowego- nie odmówił. Ze wzgledu na chorobe nie mógł wrócić do zawodowej służby. Otrzymał odszkodowanie i emeryturę wojskową. leczył sie bezpłatnie do śmierci w sanatoriach i szpitalach wojskowych. z jego inicjatywy powstało towarzystwo westerplatczyków. osobiście wielkim szacunkiem darzyl żolnierzy I-szej brygady twierdząć ze dokończyliście to cośmy zaczęli. Wielokrotnie w niej goscił jako gość honorowy.

R
RR

trzeba nie wiem jakim być dyletantem historycznym , zeby żołnierzy I-szej Brygady Pancernej im Bohaterów Westerplatte nazywać "polskojezycznymi zołdakami" Człowieku to byli w większości Sybiracy , którzy się spóźnili. I dobrze że tak się stało bo przynajmiej czołgi z orłem na wiezy weszły do Gdańska i i przynajmiej symbolicznie zwycięsko zakończyli bo swopich patronów. nawet używasz nazwy dywizja a nie brygada co świadczy o twoim poziomie. ja osbiście nie bardzo wiem czym zasłużyli się dla Polski łupaszkowie , Inki czy zagończyki. Dla mnie to bandycka holota., nie mająca nic wspólnego z AK bo oni byli przecież z NZW.Partyzantka prawdziwa to do 1945 r - AK , AL i BCH oraz partyzantaka radziecka. ONI NAPRAWDE WALCZYLI z okupantem. NSZ to zdradziecka swołocz kolaborująca z gestapo nie warta szacunku. nawiasem mówiąc zaden AK-owiec nie podawał im ręki.

@

Co ma wspólnego sowiecki tank, na ktorym jezdzili wojacy polskojęzycznej dywizji armii sowieckiej z o obrońcami II RP?????

R
RR

na ten pogrzeb wszedzie jada grupy zorganizowane i masa osób na polecenie sluzbowe.lub organizacyjner. Wynajetio setki autokarów. Ciekawe ile w ty7m tłumie bedzie mieszkańców gdanska. pewno będa te same grupy które przyjechały do warszawy gwizdać na pogrzebie gen jaruzelskiego. a jednak na jego pogrzeb nikt nie organizował przyjazdu a masa ludzi przyszła oddac mu cześć i gwiżdżaca holota nic ni wskórała. zreszta zaraz im coś się odmieni i Inke też nazwa 'komunistka'

R
RR

na westerpaltte zlikwidowano i usunieto pomnik czołg I-szej Brygady pancernej im Bohaterów Westerplatte uważają że zołnierze tej formacji dzięki której Gdańsk jest Gdańskie a nie Danzingiem są niegodni pomnika na miejscu swojego patrona. zwiedzający nie kryją oburzenia . ostatni złośliwy komentarz jaki w tym miejscu usłyszałem brzmiał: teraz pewno postawią tu pomnik Inki i łupaszki-oni najwięcej zasłużyli się dla wyzwolenia Gdańska. Niby złosliwa i przepełniona goryczą uwaga a jesli się widzi że w sali BHP w stoczni gdańskiej na pierwszym miejscu jest portret Inki zagończyka , zadnego zdjęcia wałesy to wszystko w tym kraju i przy tej władzy jest możliwe.

R
RR

zanim zaczniesz uznawać kogoś za bohatera poznaj jego życiorys prawdziwy a nie upiekszony dla celów polityki. Siedzikówna została skazana głównie za przyczynienie się do morderstwa dwóch funkcjonariuszy UB , którzy wpoadli w ręce łupaszki podczas napadu na posterunek milicji. Byli po cywilnemu i podali się za zatrzymanych. jednak Inka ich rozpoznała ze słowami : poznaję te UBeckie mordy , rozwalcie ich. Zostali rozstrzelani. ponadto faktycznie dobiła kilku rannych m,ilicjantów. teraz IPN twierdzi że byly to zeznania falszywe. na jakiej podstawie? przeciez nikt ztych świadków co zeznawali nie dozył obecnych czasów , więc skąd IPN wziął dowody ":fałszu'. I nie oszukujmy się . rycerze i rycerki od łupaszki zasłynęli głównie z "walki " z chłopami , cywilami , działaczmi PPR , urzednikami dzie.lacymi ziemię. Oni nie bawili się nawet w pozorne sądy. Rozwalali na miekscu. Więc MOJEJ osoby na pewno nie będzie na tej żenującej pogrzebowej farsie dwojga bandyckich szumowin

Dodaj ogłoszenie