Państwo działa jak wysysacz

Mariusz Leśniewski
Przemek Świderski
Udostępnij:
W kwietniu ub. roku ówczesny rząd chwalił się danymi, że dochód statystycznego Polaka będzie większy niż dochód Greka. Brawo! Dogoniliśmy pierwszy kraj tzw. starej Unii. Rok minął i obecny rząd chwali się, że PKB Polski będzie rósł o ok. 4 proc. rocznie , a wicepremier Morawiecki bez mrugnięcia okiem zapewnia, że za 15 lat pensja Kowalskiego dogoni wynagrodzenia pracowników bogatej Unii. Czy ktoś w to wierzy?

Wzrost gospodarczy, którym tak chętnie (opcja nie ma znaczenia) chwalą się politycy, nie przekłada się na poziom i jakość życia polskich rodzin. Być może jakąś poprawę odczują te, które załapały się na program 500 plus, ale i tak dotkną je rozmaite wyższe daniny. Politycy z reguły podkreślają, że to niewielkie obciążenia, ale - gdy zbiera się potem wszystko razem - widać, że pieniądze wyciekają, a raczej wysysa je od nas państwo. I nie pociesza mnie fakt, że gonimy Zachód... na papierze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
patient patient
"Wysysacz", czyli wampir?
Taka rolę państwu "wyznaczyli" współcześni ogranizatorzy życia gospodarczego i społecznego. Nie ma się wtrącać do interesów, nie ma sie zajmować gospodarką, nie ma robić konkurencji. Ma wyłącznie zbierać podatki, które ktoś łaskawie zapłaci (lub nie).
Czyż nie tak, "szanowni" liberałowie?
Tyle teoria a wyszło jak zwykle - kapitalizacja zysków, socjalizacja strat...
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie