reklama

Operacja jak przez dziurkę od klucza. Weterynarz z gdańskiej kliniki uratował chomika

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Zaktualizowano 
Operacje na chomikach zdarzają się bardzo rzadko. Mówi się o nich, że to robota iście zegarmistrzowska. Takiego zabiegu podjął się ostatnio lek. wet. Piotr Panek z Trójmiejskiej Kliniki Weterynaryjnej. Na jego stół trafiła wiekowa Chomisia z ropomaciczem.

Nie da się ukryć, że chomiki nie należą do zwierząt dłuowiecznych. Na pewno każdy zna kogoś kto, w tajemnicy przed dzieckiem, po śmierci gryzonia podmieniał go na nowy egzemplarz. Są też tacy opiekunowie, którzy nie lekceważą najbardziej błahych objawów choroby i natychmiast udają się do weterynarza.

To, jak długo nasz zwierzak będzie cieszyć się dobrym zdrowiem, zależy od wielu czynników. Kwestią o niebagatelnym znaczeniu jest sam gatunek wybranego przez nas pupila. Najpopularniejsze chomiki syryjskie żyją zazwyczaj ok. 2-2,5 roku, dżungarskie i chińskie 1,5-2 lat, chomik Campbella ok. 2 lat, Roborowskiego zaś do 3-3,5 roku. Przedziały te są oczywiście tylko orientacyjną, średnią długością życia poszczególnych gatunków. Wśród chomików zawsze zdarzyć mogą się te słabsze chorowite osobniki, ale i prawdziwe długodystansowce.

Metabolizm gryzoni jest niezwykle szybki, dlatego objawy niedyspozycji pojawiają się w bardzo krótkim czasie od wystąpienia jej przyczyny. Równie szybko postępuje choroba i zwykle o "być albo nie być" chomików decydują nawet nie godziny, a minuty.

Chomik syryjski należący do rodziny Jankowskich z Gdańska z dnia na dzień stał się osowiały i zaszył się w swoim domku. 11-letnia Małgosia nie zbagatelizowała problemu i wraz z ojcem niezwłocznie zabrała gryzonia do Trójmiejskiej Kliniki Weterynaryjnej, znanej z historii o uratowanym od śmierci yorku Loganie.

Diagnoza okazała się niezbyt optymistyczna. 2-letniej samiczce Chomisi stwierdzono ropny stan zapalny macicy zwany ropomaciczem, który wiązał się z koniecznością skomplikowanej operacji. Zabiegu podjął się lek. wet. Piotr Panek.

- Zabiegi dotyczące małych ssaków czy gryzoni nie należą do najczęstszych - tłumaczy weterynarz. - Głównie jest to usunięcie guzów nowotworowych gruczołów mlekowych, usunięcie macicy z jajnikami ze względu na zmiany w narządzie rodnym (guzy, cysty jajnikowe) i właśnie ropomacicze. Zdarzają się też amputację kończyn po skomplikowanych złamaniach.

Do takich operacji potrzebny jest sprzęt chirurgiczny w najmniejszym rozmiarze.

- Ze względu na niewielki rozmiar pacjenta często wykorzystuje się lupy operacyjne - mówi lek. wet. Panek. - Taki zabieg to praca iście zegarmistrzowska. Można to przyrównać to operowania przez dziurkę od klucza.

Przed zabiegiem chomik Małgosi musiał przejść całe postępowanie przedoperacyjne. Zanim zajął się nim anestezjolog i technik weterynaryjny przeszedł pełną diagnostykę, został przygotowany dietetycznie i odpowiednio nawodniony, a oprócz tego podano mu leki przeciwbólowe i antybiotyki. Badanie diagnostyczne ultrasonografem ujawniło twór w okolicy jednego z jajników.

Chomisia na stół operacyjny trafiła na jedyne 20 minut. Zabieg polegał na usunięciu macicy wraz z jajnikami.

- Przez cały czas trwania operacji anestezjolog monitorował przebieg znieczulenia - mówi weterynarz. - Po zabiegu zwierzątko trafiło do szpitala, gdzie lekarz szpitalny i technik weterynaryjny nadzorowali proces wybudzania pacjentki, monitorowali ciepłotę wewnętrzną i poziom glukozy.

- Co do Chomisi, to rokowanie jest ostrożne, jak w przypadku każdego pacjenta z ropnym zapaleniem macicy i dużym guzem jajnika - tłumaczy weterynarz. - Natomiast jej komfort życia jest nieporównywalnie lepszy, w stosunku do jej stanu sprzed zabiegu.

Gotowy na święta chomik rozkoszuje się swoim smakołykiem

POLECAMY NA STREFIE AGRO:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pewnie ze tak. "Kto ratuje jednego chomika to jak by trzech Zydow uratowal przed gazem." JP "2

M
M

Operacja ropomacicza nie jest dużym wyczynem. Przychodnia Wet w Gdyni Grabówek przeprowadzała operację usunięcia nerki. Medycyna weterynaryjna poszła daleko do przodu i są juz gabinety specjalistyczne od gryzoni, ktore rzeczywiście zrobiły cuda.

Ten artykuł to reklama bo nie jest to najlepsza klinika w trojmiescie.

G
Gość

Brawo!!!!szacun dla weta ze sie podjol takiego wyczynu!!!!!!!!

G
Gość
30 listopada, 21:27, Lek. Wet.:

Setki lekarzy i lekarek weterynarii w naszym pięknym kraju codziennie ratuje setki chomików bo to nasza praca. Przecież to reklama, która w naszym zawodzie jest nieetyczna. Czy nie powinno być napisane, że to artykuł sponsorowany?

Ciekawe jakie koszty poniosl wlasciciel?????

G
Gość
30 listopada, 17:03, Gość:

To szczur nie chomik bo widać ogon na zdjęciu,po co ta ścciema?

30 listopada, 17:50, Gość:

To chomik, widać po pyszczku. Miewają krótkie ogonki.

No nie wazne kto!!!wazne ze jest wszystko ok!!!!!

pozdrawiam

L
Lek. Wet.

Setki lekarzy i lekarek weterynarii w naszym pięknym kraju codziennie ratuje setki chomików bo to nasza praca. Przecież to reklama, która w naszym zawodzie jest nieetyczna. Czy nie powinno być napisane, że to artykuł sponsorowany?

G
Gość
30 listopada, 17:03, Gość:

To szczur nie chomik bo widać ogon na zdjęciu,po co ta ścciema?

To chomik, widać po pyszczku. Miewają krótkie ogonki.

G
Gość

To szczur nie chomik bo widać ogon na zdjęciu,po co ta ścciema?

Dodaj ogłoszenie