Jakie zwierzęta podchodzą do ludzkich siedlisk? Dzikie zwierzęta przeprowadzają się do miasta w poszukiwaniu... stołówki

gpZaktualizowano 
- Przyczyn, dla których coraz więcej zwierząt pojawia się na naszych osiedlach jest kilka ale najważniejszą z nich jest łatwy dostęp do urozmaiconego, atrakcyjnego ze względu na walory smakowe i energetyczne pokarmu - mówi Jerzy Krefft, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku. Dariusz Gdesz / Polskapresse
Dzikie zwierzęta coraz częściej zbliżają się do naszych domów. Osiedla, place zabaw, domy jednorodzinne odwiedzane są przez dziki, listy,kuny, bobry, jenoty... Budujemy domy na ich terenach - mówią mieszkańcy więc nie dziwmy się, że zaczynamy mieć sąsiadów z lasu na własnym podwórku. To nie tak - ripostują lesnicy- one po prostu lubią... nasze jedzenie.

- Przyczyn, dla których coraz więcej zwierząt pojawia się na naszych osiedlach jest kilka ale najważniejszą z nich jest łatwy dostęp do urozmaiconego, atrakcyjnego ze względu na walory smakowe i energetyczne pokarmu - mówi Jerzy Krefft, rzecznik prasowy
Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku
. - To pokarm stanowi główną przyczynę odwiedzin zwierząt. Jak powszechnie wiadomo spora część naszego pożywienia trafia do pojemników na odpady. Niektórzy, choć zdarza się to coraz rzadziej, wręcz celowo dokarmiają dzikie zwierzęta. Dzięki swojej inteligencji i zaradności szczególnie dziki i lisy korzystają z ,,darmowych” stołówek fundowanych im przez człowieka. Taki sposób zdobywania pożywienia jest łatwy, nie wymaga dużego nakładu energii, a otoczenie jest w miarę ,,bezpieczne”.

Jakie zwierzęta podchodzą do ludzkich siedlisk? Dzikie zwier...

Osiedlowe trawniki to miejsca występowania smacznych pędraków tak uwielbianych przez dziki - dodaje rzecznik. - Zwierzęta zapamiętują miejsca i przyprowadzają do nich młode pokolenie ucząc je tym samym podobnych zachowań w przyszłości. Nie bez znaczenia jest także ilość zwierząt i stosunkowo niewielki areał ich występowania. Zmusza to określone osobniki do wędrówek i poszukiwań alternatywnych rozwiązań dla przetrwania, którego podstawą jest pokarm.

Zwierząt w gdyńskich lasach jest pod dostatkiem. Coraz chętniej przychodzą też do miasta [zdjęcia]

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja

Zrobcie cos z tym gnojem, zeby juz nigdy nie mial zadnego zwierzecia i nadzór do końca swego zasranego życia. Frajer znęcał się nad słabszymi, niech idzie na kogoś większego.

Dodaj ogłoszenie