Oby twój lek był na liście

    Oby twój lek był na liście

    Wioletta Kakowska, z-ca szefa działu wydarzenia

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Przykro nam bardzo, ale pani leku nie ma na liście. Zmieniły się zasady, nie ma podstaw do rozliczenia. Będziemy postulować o dopisanie tej terapii do "jgp", ale na razie nic nie możemy zrobić.
    Czuję, jak ból przeszywa moje ciało. Przecież bez tego leku nie będę mogła żyć... Budzę się.

    Boże, to był tylko senny koszmar. Ale nie dla Ani. Dla niej to rzeczywistość. Jej terapia nie znalazła się na jakiejś tam liście i już. Ktoś o niej zapomniał, tworząc system i wystawił poza nawias. I wszystkim jest przykro. Tylko co z tego.

    Czy to jej w czymś pomoże. W Niemczech system "jgp" był gotowy po pięciu latach - pociesza urzędnik NFZ. My go wprowadzamy od pięciu miesięcy, więc... Więc może być bublem? Uważajcie Drodzy Urzędnicy, aby któregoś dnia ktoś was nie wykreślił z jakiejś listy i potraktował jak księgowy, bo zmieniły się jakieś tam zasady finansowania.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo