Obchody 100. rocznicy Zaślubin Polski z morzem w Pucku. Mieszkańcy podzieleni tablicą śp. Lecha Kaczyńskiego. Jest zmiana decyzji!

Magdalena Gębka-Scuffins
90-lecie zaślubin Polski z morzem - prezydent Lech Kaczyński w Pucku Piotr Niemkiewicz/ archiwum 2010
Część mieszkańców Pucka wyrażała wątpliwości związane z odsłonięciem tablicy ku pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Czy 100 rocznica Zaślubin Polski z morzem w Pucku to dobra ku temu okazja? Ks. prałat Jerzy Kunca,prałat puckiej fary, nie spodziewał się, że tablica wywoła aż tak silne emocje. Jest nowa decyzja w tej sprawie.

Obchody 100 rocznicy Zaślubin Polski z morzem w Pucku. Zmiana decyzji w sprawie tablicy Lecha Kaczyńskiego, aktualizacja sobota, 1.02.2020

Tablica, która miała zawisnąć na zewnętrznej ścianie gotyckiego kościoła w Pucku, wywołała nie tylko ogrom kontrowersji wśród mieszkańców, ale też wiele sporów pomiędzy przeciwnikami i zwolennikami poszczególnych poglądów i partii politycznych.

- A przecież nie o to chodzi w obchodach Zaślubin Polski z morzem - mówi Hanna Pruchniewska, burmistrz miasta Puck. - Powinniśmy się z tej okazji radować, a nie kłócić.

Podobne spojrzenie na sprawę ma ks. prałat Jerzy Kunca, proboszcz puckiej fary, który nie spodziewał się, że pamiątkowa tablica Lecha Kaczyńskiego wywoła aż tak silne reakcje wśród społeczeństwa.

Czytaj także

W piątek (31.01.2020) proboszcz Jerzy Kunca spotkał się z komitetem powołanym przy parafii pw. Św. Ap. Piotra i Pawła. To na tym spotkaniu zapadła decyzja.
- Będzie tablica upamiętniająca 100. rocznicę powrotu Pomorza do macierzy i Zaślubin Polski z morzem - mówi proboszcz puckiej fary. - Ta tablica zostanie odsłonięta i poświęcona; natomiast rozszerzenie, które było w projekcie, nie dojdzie do skutku - wyjaśnia ks. prałat Jerzy Kunca w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim.

- Dobrze, że zapadła taka decyzja - mówi burmistrz Hanna Pruchniewska. - To pozwoli nam wszystkim skupić się na najważniejszym, na wspomnieniu wydarzenia sprzed stu lat.

10 lutego 2020 w Pucku zostaną odsłonięte dwie tablice pamiątkowe. Jedna przy kościele św. Piotra i Pawła z okazji 100. rocznicy Zaślubin Polski z morzem (godz. 9:45), a druga ku pamięci Antoniego Miotka na Starym Rynku w Pucku (godz. 10). Choć te tablice wyszły z inicjatyw dwóch różnych organizacji, to zarówno jedną, jak i drugą odsłoni obecny na uroczystościach w Pucku prezydent RP Andrzej Duda.

Choć problem wyboru nadal pozostaje: czy to powitanie gen. Hellera na puckim dworcu i przemarsz z nim, czy odsłonięcie pamiątkowej tablicy przy puckim kościele; to wszyscy organizatorzy obchodów 100. Zaślubin Polski z morzem w Pucku mają nadzieję, że mieszkańcy to zrozumieją i będą mogli wspólnie cieszyć się szczęściem i wolnością.

- Zaznaczam, że w scenariuszu, który już dawno został zatwierdzony przez różne strony, od początku, od godz. 9:30 odbywać się miały uroczystości miejskie - mówi Hanna Pruchniewska. - Inne elementy pojawiły się niedawno mimo świadomości dezaprobaty władz miasta Puck.

Tablica śp. Lecha Kaczyńskiego podczas obchodów 100. rocznicy Zaślubin Polski z morzem w Pucku, aktualizacja środa, 29.01.2020

W Urzędzie Miasta Pucka dołożono starań, by z pompą przygotować obchody 100. rocznicy Zaślubin Polski z Morzem w Pucku: wszystko dla miasta, jego mieszkańców i gości. Kilkudniowe uroczystości miały zaangażować całą społeczność - bez wyjątku. Jednak w wykazie miejskich wydarzeń związanych z zaślubinowymi obchodami nie znajdziemy uroczystego odsłonięcia tablicy Lecha Kaczyńskiego.
Dlaczego?

Okazuje się, że władze miasta Puck i organizatorzy oficjalnych obchodów 100. rocznicy Zaślubin Polski z morzem w Pucku nie mają nic wspólnego z organizacją odsłonięcia tablicy upamiętniającej 10. rocznicę uczestnictwa prezydenta Lecha Kaczyńskiego w obchodach Zaślubin Polski z morzem.

Czytaj także

Ta zawisnąć ma na zewnętrznej ścianie gotyckiego kościoła w Pucku.

Kiedy dowiedziałam się o tym, jasno wyraziłam swoje zdanie: jestem stanowczo przeciwko i nie zgadzam się - mówi burmistrz Hanna Pruchniewska. - Bo uważam, że wzbudzi to kontrowersje i przyćmi nam wszystko, co jest ważne 10. lutego 2020.

Gdy tylko mieszkańcy Pucka dowiedzieli się o planach związanych z odsłonięciem tablicy Lecha Kaczyńskiego, nie szczędzili ostrych słów dla pomysłodawców.

- Nie ma mojej zgody na to! Moja noga nie postanie w miejscu, w którym ta tablica zawiśnie - komentuje w facebookowej dyskusji Elżbieta Lewandowska.
- Wstyd. Również dla kościoła w Pucku - dodaje Oskar Czwatschka.

Skąd pomysł na tablicę w Pucku i kto za nim stoi?

Jak wyjaśnia ks. prałat Jerzy Kunca, proboszcz parafii Św. Ap. Piotra i Pawła w Pucku, pomysłodawcą jest wielopokoleniowa, ogólnopolska organizacja, a tablice będą dwie: jedna związana z 100. rocznicą Zaślubin Polski z morzem, a druga z 10. rocznicą uczestnictwa w zaślubi nowych obchodach śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Prezydent Lech Kaczyński w Pucku i Kartuzach (zobacz zdjęcia i wideo)

- Tablicę ufundował Związek Piłsudczyków, a my im miejsce - wyjaśnia pucki proboszcz. - Piłsudczycy upamiętniają różne wydarzenia w życiu kraju i narodu, to samo chcieli uczynić z tegorocznymi rocznicami zaślubinowymi i wizytą śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Pomysł realizacji dwóch pamiątkowych tablic w Pucku wyszedł z powołanego komitetu przy parafii pw. Św. Ap. Piotra i Pawła – mówi prezes Związku Piłsudczyków Stanisław Śliwa. - Na jego czele stanął proboszcz fary, a w skład komitetu weszli różni ludzie ze środowiska morskiego oraz Związek Piłsudczyków– tłumaczy. - Są to ludzie, którzy się zajmują problematyką morską, sprawami patriotyzmu i ojczyzny.

W tym zestawieniu postać prezydenta związanego z PiS w Pucku budzi w mieście nad Zatoką Pucką najwięcej emocji.

W UM Puck wskazują, że na obchodach tutejszych rocznic wydarzeń z 10 lutego 1920 roku prezydentów było kilku.
- Dlaczego akurat Kaczyński? - pyta burmistrz Pucka. - Przecież w latach 90. był tu Jaruzelski, w 95. był Wałęsa, w 2009 i 2010 odwiedził nas Kaczyński, a w 2015 Duda. Zatem honorujmy wszystkich albo nikogo.

Na to pytanie proboszcz puckiej fary ma odpowiedź, bo kryteria doboru osoby, którą należałoby upamiętnić tablicą, są według niego jasne.

- Lech Kaczyński jest jedynym z prezydentów wolno wybranych, który już nie żyje - odpowiada proboszcz Kunca.

- Uważamy, że Lech Kaczyński za swojej prezydentury bardzo mocno wspierał politykę morską państwa, był na obchodach Zaślubin w Pucku dwa razy: w 2009 i 2010 - wyjaśnia prezes związku Stanisław Śliwa. - Nie chcę polemizować, że jeden prezydent robi więcej, inny mniej. Lech Kaczyński został także odznaczony przez nas Złotym Krzyżem Związku Piłsudczyków, a my – piłsudczycy - z dumą o tym mówimy.

Z tablicą Lecha Kaczyńskiego w Pucku: kontrowersji coraz więcej

Hanna Pruchniewska swojej dezaprobaty nie kryje, a część mieszkańców Pucka podziela jej zdanie. Burmistrz Pucka zdaje sobie sprawę, że niewiele może zdziałać na prywatnym terenie kościoła w Pucku, ale nie to ją irytuje.

-

Oburza mnie jedynie fakt, że tablica zawiśnie na zewnętrznej ścianie gotyckiego kościoła - wyjaśnia swoje stanowisko. - Jest na to przyzwolenie pomorskiego konserwatora zabytków! Od którego miasto Puck nie może uzyskać zgody na budowę hotelu w Pucku. To skandal!

Proboszcz w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim wyjaśnia, że o zgodę wystąpił, korzystając z normalnej procedury. A zawieszenie tablic nie wpłynie na strukturę zabytkowego budynku, w związku z czym nie było przeszkód, by zgodę od konserwatora zabytków otrzymać.

Puck i podwójne Zaślubiny: zgoda buduje, niezgoda rujnuje

Samorządowcy w Pucku i burmistrz Hanna Pruchniewska od długiego czasu starali się, by tegoroczna rocznica i jej obchody były szczególne. M.in. dlatego rok 2020 uznano w Sejmie oficjalnie rokiem Zaślubin Polski z morzem w Pucku, a zbliżające się obchody zaczną się już 8 lutego na Starym Rynku w Pucku, gdzie w ogromnym, ogrzewanym namiocie będzie wiele atrakcji dla wszystkich.

Jednym z punktów będzie też przywitanie gen. Józefa Hallera w Pucku i przemarsz z nim nad zatokę - to część, którą miasto organizuje wspólnie z władzami Pomorza. Co zbiega się z terminem odsłonięcia kontrowersyjnej tablicy Lecha Kaczyńskiego na ścianie puckiej fary. "Kościelna" część obchodów zaplanowana jest o godz. 9:45 i uczestniczyć w niej ma prezydent Andrzej Duda.

- Impreza miejska zaczyna się o 9:30 przy dworcu, skąd wraz z gen. Hallerem maszerujemy na Stary Rynek, gdzie o godz. 10. odsłonimy pamiątkową tablicę Antoniego Miotka - informuje Hanna Pruchniewska.

Taki zbieg terminów to organizacyjna wpadka, złe zgranie harmonogramów, czy może komuś zależało na skłóceniu mieszkańców miasta Puck? Bo przecież nie da się być w dwóch miejscach jednocześnie. Pucczanom i gościom zostaje wybór: albo marsz z gen. Hallerem na rynek, albo odsłonięcie tablic przy puckiej farze.

- Koordynacja tych uroczystości powinna być taka, żeby wszyscy mogli we wszystkim uczestniczyć, bo te tablice powinny łączyć, a nie dzielić - tłumaczy Stanisław Śliwa. - Ja nie wchodzę w politykę, jaką ktokolwiek chce prowadzić, to nie jest moja inicjatywa, tylko grupy, która się ukonstytuowała przy kościele w Pucku.

- Nie chciałabym, żeby kontrowersje związane z tablicą Lecha Kaczyńskiego przyćmiły ważną uroczystość, jaką są zaślubinowe obchody w naszym mieście. My się mamy cieszyć, a nie kłócić - przekonuje burmistrz Hanna Pruchniewska. - Dlatego każdy będzie musiał wybrać zgodnie ze swoją wolą, gdzie chciałby być w tym czasie: czy na imprezie na terenie fary, czy na imprezie miejskiej.

- Obchody 100. rocznicy Zaślubin Polski z morzem to wyśmienita okazja, żeby połączyć społeczeństwo i z radością świętować, a nie szukać zwad i dziury w całym - mówi prezes Związku Piłsudczyków Stanisław Śliwa.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 69

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
neel
31 stycznia, 19:48, obywatele:

Miasto podzielił Redaktorek Piotr z Panią Burmistrz Hanną podobnie postępowali 10 lat temu .My mieszkańcy jesteśmy dumni z każdej wizyty Prezydenta obojętnie jakiej partii - to zawsze podnosi rangę Pucka

Jesteśmy dumni obojętnie z jakiej partii politycznie by nie był prezydent ,czekam na odsłonięcie tablicy 10 kwietnia jak Burmistrz powiedziała w Ttm CZEKAMY a jeszcze jedno jakoś nikt P Prezydenta Kaczyńskiego nie lubił a jak gościł w Pucku to takie występy pięknie przywitany i żadnych gwizdów i obraźliwych plakatów nie było ,,,,bo wtedy nie było Kidawy Błońskiej Dziękuję tyle w temacie

G
Gość

Tytuł w "Echo Ziemi Puckiej" : Pucczanie dopięli swego: Tablicy nie będzie. Wiadomo jaką opcję polityczną reprezentuje wasza gazeta, ale można by wykazać więcej rozwagi. Mówić za wszystkich Pucczan?. Data odsłonięcia tablicy z okazji 10 rocznicy udziału ś.p. prezydenta L. Kaczyńskiego rzeczywiście może nie najszczęśliwsza, ale reakcja włodarzy miasta i części Pucczan nie sprzyja budowaniu spokoju.

s
sos

Ksiąd sie nie spodziewał bo mu to narzucono zaden ksiądz z tych rejonów by nie wpadł na taki pomysł tu jest ostoja Polskości i tu się głupich pomysłow nie forsuje Kaszubi to powazni ludzie i w zadne piedoły nie dadzą się w kręcać to ludzie wierzący a nie fanatycy reigijni,,,trzeba podziekowąc też Pani burmistrz że jest swoją osobą na swoim stanowisku..kiedy inne Panie kierowniczki trzesa tylkami na swoich stanowiskach i [wulgaryzm]a ze strachu ta kobieta pokazała że jej wladza to dojrzałe decyzje

G
Gość

Ciekawe jak to się dzieje że zmniejsza się liczba komentarzy czy nasi dziennikarze Wazeliniarze nie przesadzają z tym włażeniem w D ...Pani Burmistrz Pucka , a może to wpływ kasy

M
M
2 lutego, 1:43, G:

Jestem PISowcem i się tego nie wstydzę. Jestem z tego dumna. Tyle w temacie, pozdrawiam.

2 lutego, 10:31, Ewa:

A ja nigdy nie byłam, nie będę PISowcem i też jestem z tego dumna! 😀

Brawo Ewa

K
Kaszub
3 lutego, 22:46, Gość:

Jest mi wstyd, że nawet w 100 - tną rocznicę powrotu Morza do Polski, tego ukochanego morza tak bliskiego naszym dziadkom z Piaśnicy, ktoś wpadł na pomysł pamiątkowej tablicy dla Kaczyńskiego. Mam nadzieję, że nie był to żaden z moich rodaków Kaszubów.

Naprawdę prawdziwy Polak!-również mam rodzinę w Piaśnicy, ale do głowy by mi nie przyszło obrażać Prezydenta.Teraz dzięki Redaktorom z DB i Pani Burmistrz z Pucka wszyscy mamy niesmak.przecież Oni są tylko pionkami w tej grze

G
Gość

Jest mi wstyd, że nawet w 100 - tną rocznicę powrotu Morza do Polski, tego ukochanego morza tak bliskiego naszym dziadkom z Piaśnicy, ktoś wpadł na pomysł pamiątkowej tablicy dla Kaczyńskiego. Mam nadzieję, że nie był to żaden z moich rodaków Kaszubów.

G
Gość
1 lutego, 23:16, Pucczanin:

Szkoda w ogóle słów. Jest mi przykro, że zamiast świętować z okazji 100 lecia zaślubin Polski z Morzem niektórzy chcą zbijać polityczny kapitał w wyjątkowo prymitywny sposób - dzieląc Pucczan i wskazując innym kogo można ,a kogo nie honorować. Jednak czego oczekiwać się po takim burmistrzu jak pani Pruchniewska. Zanim była burmistrzem była bardzo średnim nauczycielem geografii i chyba na tym powinna poprzestać, bo jak widać horyzonty ma bardzo wąskie. Zamiast cieszyć się, że rangę obchodów podniesie, uczestnicząc w nich Prezydent RP to próbuje tylko tworzyć hejt i dalej toczyć ten przemysł pogardy. Czy tej pani się to podoba, czy nie to pan Duda jest Prezydentem RP, a kiedyś był nim Lech Kaczyński i powinno to uszanować. Szczególnie, że zmarł w tragicznych okolicznościach, a był w Pucku dwukrotnie na obchodach. Jednak w imię włażenia w [wulgaryzm] "elitom" jaśnie oświeconym pani Pruchniewska chce, aby Puck był kojarzony jedynie z tego, że będzie bastionem "anty-pisu", gdzie nawet na takich uroczystościach trzeba dzielić Polaków na lepszych i gorszych. Ja jestem pucczaninem od urodzenia, specjalnie na tą okazję biorę urlop i przyjeżdżam na obchody z południa Polski i nie życzę sobie, aby ktoś mi to psuł, bo chce być popularny w TVN-ie i Wyborczej. Bo na razie oprócz zdobytej "popularności" z tytułu nie wybrania nikogo z Pis-u w wyborach samorządowych (co na marginesie pokazuje, że w moim mieście zostało jednak dużo ludzi oględnie mówiąc mało roztropnych) niczym innym się ta pani nie wyróżniła - nie licząc indolencji w zamontowaniu głupiej choinki na rynku, czy domkach dla ratowników niczym z Bay Watch, na których omal biedne dzieci z obozu nie nabawiły się porządnych obrażeń, bo równie wielka fachowość montażu tych budek była co w przypadku choinki na rynku. Jakoś to wszystko tworzy logiczną całość - macie przypadkową burmistrz, co nie mogła osiągnąć niczego na niwie zawodowej, więc czemu miałaby być dobrym burmistrzem. No, ale celuje chyba wyżej, bo tak lizać [wulgaryzm] PO-wcom i innym KOD-arzom w imię ośmieszenia obchodów 100 lecia Zaślubin Polski z Morzem, obrażając uczucia znacznej ilości Pucczan, bo PiS, mimo wszystko też zdobywa głosy w Pucku. Dodatkowo dochodzą głosy, że pani burmistrz próbuje zachęcać ludzi do wygwizdywania Prezydenta Dudy na uroczystościach ... Mam nadzieję, że to jest tylko ponury żart, albo skończcie pisać i mówić o zaszczuwaniu kogokolwiek przez PiS...

3 lutego, 9:35, Gość:

Napiszę jedno Pani Burmistrz nie musi zachęcać,ludzie chętnie to zrobią i bez zachęty.

3 lutego, 19:20, Gość:

Duda był bardzo średnim prawnikiem i jest prezydentem to dlaczego ta pani nie może być burmistrzem może jest lepszym nauczycielem jak Duda prawnikiem .

Łał....

m
mieszkańcy

Ciekawe czy to prawda z wygwizdaniem Prezydenta słyszeliśmy o inicjatywie w szkole zobaczymy ,czy działania Pani Burmistrz przyniosą rezultat ,który zadowoli Marszałka

G
Gość
1 lutego, 23:16, Pucczanin:

Szkoda w ogóle słów. Jest mi przykro, że zamiast świętować z okazji 100 lecia zaślubin Polski z Morzem niektórzy chcą zbijać polityczny kapitał w wyjątkowo prymitywny sposób - dzieląc Pucczan i wskazując innym kogo można ,a kogo nie honorować. Jednak czego oczekiwać się po takim burmistrzu jak pani Pruchniewska. Zanim była burmistrzem była bardzo średnim nauczycielem geografii i chyba na tym powinna poprzestać, bo jak widać horyzonty ma bardzo wąskie. Zamiast cieszyć się, że rangę obchodów podniesie, uczestnicząc w nich Prezydent RP to próbuje tylko tworzyć hejt i dalej toczyć ten przemysł pogardy. Czy tej pani się to podoba, czy nie to pan Duda jest Prezydentem RP, a kiedyś był nim Lech Kaczyński i powinno to uszanować. Szczególnie, że zmarł w tragicznych okolicznościach, a był w Pucku dwukrotnie na obchodach. Jednak w imię włażenia w [wulgaryzm] "elitom" jaśnie oświeconym pani Pruchniewska chce, aby Puck był kojarzony jedynie z tego, że będzie bastionem "anty-pisu", gdzie nawet na takich uroczystościach trzeba dzielić Polaków na lepszych i gorszych. Ja jestem pucczaninem od urodzenia, specjalnie na tą okazję biorę urlop i przyjeżdżam na obchody z południa Polski i nie życzę sobie, aby ktoś mi to psuł, bo chce być popularny w TVN-ie i Wyborczej. Bo na razie oprócz zdobytej "popularności" z tytułu nie wybrania nikogo z Pis-u w wyborach samorządowych (co na marginesie pokazuje, że w moim mieście zostało jednak dużo ludzi oględnie mówiąc mało roztropnych) niczym innym się ta pani nie wyróżniła - nie licząc indolencji w zamontowaniu głupiej choinki na rynku, czy domkach dla ratowników niczym z Bay Watch, na których omal biedne dzieci z obozu nie nabawiły się porządnych obrażeń, bo równie wielka fachowość montażu tych budek była co w przypadku choinki na rynku. Jakoś to wszystko tworzy logiczną całość - macie przypadkową burmistrz, co nie mogła osiągnąć niczego na niwie zawodowej, więc czemu miałaby być dobrym burmistrzem. No, ale celuje chyba wyżej, bo tak lizać [wulgaryzm] PO-wcom i innym KOD-arzom w imię ośmieszenia obchodów 100 lecia Zaślubin Polski z Morzem, obrażając uczucia znacznej ilości Pucczan, bo PiS, mimo wszystko też zdobywa głosy w Pucku. Dodatkowo dochodzą głosy, że pani burmistrz próbuje zachęcać ludzi do wygwizdywania Prezydenta Dudy na uroczystościach ... Mam nadzieję, że to jest tylko ponury żart, albo skończcie pisać i mówić o zaszczuwaniu kogokolwiek przez PiS...

3 lutego, 9:35, Gość:

Napiszę jedno Pani Burmistrz nie musi zachęcać,ludzie chętnie to zrobią i bez zachęty.

Duda był bardzo średnim prawnikiem i jest prezydentem to dlaczego ta pani nie może być burmistrzem może jest lepszym nauczycielem jak Duda prawnikiem .

G
Gość
3 lutego, 0:01, Kaszubka....:

Gdybym została postawiona wobec alternatywy podania ręki Dudzie lub być postrzeloną w nogę, zastanawiam się, która bym wybrała, prawą czy lewą?

3 lutego, 09:36, Kaszub:

Ten wpis jest bardzo niegrzeczny .Za takie kobiety jest mi wstyd

I co tu jest niegrzecznego to są odczucia tej Pani?

A ja podziwiam za odwagę napisania co myśli.

K
Kaszub
3 lutego, 0:01, Kaszubka....:

Gdybym została postawiona wobec alternatywy podania ręki Dudzie lub być postrzeloną w nogę, zastanawiam się, która bym wybrała, prawą czy lewą?

Ten wpis jest bardzo niegrzeczny .Za takie kobiety jest mi wstyd

G
Gość
1 lutego, 23:16, Pucczanin:

Szkoda w ogóle słów. Jest mi przykro, że zamiast świętować z okazji 100 lecia zaślubin Polski z Morzem niektórzy chcą zbijać polityczny kapitał w wyjątkowo prymitywny sposób - dzieląc Pucczan i wskazując innym kogo można ,a kogo nie honorować. Jednak czego oczekiwać się po takim burmistrzu jak pani Pruchniewska. Zanim była burmistrzem była bardzo średnim nauczycielem geografii i chyba na tym powinna poprzestać, bo jak widać horyzonty ma bardzo wąskie. Zamiast cieszyć się, że rangę obchodów podniesie, uczestnicząc w nich Prezydent RP to próbuje tylko tworzyć hejt i dalej toczyć ten przemysł pogardy. Czy tej pani się to podoba, czy nie to pan Duda jest Prezydentem RP, a kiedyś był nim Lech Kaczyński i powinno to uszanować. Szczególnie, że zmarł w tragicznych okolicznościach, a był w Pucku dwukrotnie na obchodach. Jednak w imię włażenia w [wulgaryzm] "elitom" jaśnie oświeconym pani Pruchniewska chce, aby Puck był kojarzony jedynie z tego, że będzie bastionem "anty-pisu", gdzie nawet na takich uroczystościach trzeba dzielić Polaków na lepszych i gorszych. Ja jestem pucczaninem od urodzenia, specjalnie na tą okazję biorę urlop i przyjeżdżam na obchody z południa Polski i nie życzę sobie, aby ktoś mi to psuł, bo chce być popularny w TVN-ie i Wyborczej. Bo na razie oprócz zdobytej "popularności" z tytułu nie wybrania nikogo z Pis-u w wyborach samorządowych (co na marginesie pokazuje, że w moim mieście zostało jednak dużo ludzi oględnie mówiąc mało roztropnych) niczym innym się ta pani nie wyróżniła - nie licząc indolencji w zamontowaniu głupiej choinki na rynku, czy domkach dla ratowników niczym z Bay Watch, na których omal biedne dzieci z obozu nie nabawiły się porządnych obrażeń, bo równie wielka fachowość montażu tych budek była co w przypadku choinki na rynku. Jakoś to wszystko tworzy logiczną całość - macie przypadkową burmistrz, co nie mogła osiągnąć niczego na niwie zawodowej, więc czemu miałaby być dobrym burmistrzem. No, ale celuje chyba wyżej, bo tak lizać [wulgaryzm] PO-wcom i innym KOD-arzom w imię ośmieszenia obchodów 100 lecia Zaślubin Polski z Morzem, obrażając uczucia znacznej ilości Pucczan, bo PiS, mimo wszystko też zdobywa głosy w Pucku. Dodatkowo dochodzą głosy, że pani burmistrz próbuje zachęcać ludzi do wygwizdywania Prezydenta Dudy na uroczystościach ... Mam nadzieję, że to jest tylko ponury żart, albo skończcie pisać i mówić o zaszczuwaniu kogokolwiek przez PiS...

Napiszę jedno Pani Burmistrz nie musi zachęcać,ludzie chętnie to zrobią i bez zachęty.

G
Gość

Czuc tu jeszcze duch ojca Klimuszki. Przyjechal kiedys do ppuckiej fary wskazac, gdzie jest schowany skradziony z niej obraz.I znalazl.Byl tez na strajku w stoczni w 80 roku i wcale nie stal tam, gdzie stalo zomo- jak Piotrowicz i Pawlowicz.

K
Kaszubka....

Gdybym została postawiona wobec alternatywy podania ręki Dudzie lub być postrzeloną w nogę, zastanawiam się, która bym wybrała, prawą czy lewą?

Dodaj ogłoszenie