Nie będzie debaty o "Bolku". Plusy ujemne i plusy ujemne

Jarosław ZalesińskiZaktualizowano 
Debaty o „Bolku” nie będzie. Jej organizowania wyrzekł się IPN, ale wcześniej piwa nawarzył Lech Wałęsa, pomysłodawca tej debaty, który w emocjonalnym wpisie na Wykopie zrugał IPN za wydaną przed ośmioma laty książkę „SB a Lech Wałęsa” i zapowiedział, że poda instytut do sądu.

Wpis wygląda na bardzo emocjonalny, ale ma racjonalne jądro. Lechowi Wałęsie chyba wydawało się, że wystarczy w taki sposób tupnąć, by IPN przeprowadził debatę tak, jak sobie tego były prezydent życzy. IPN na takie tupanie uniósł się jednak honorem. I słusznie. Pan prezydent Lech Wałęsa jest co prawda chodzącym symbolem, ikoną, ale skoro zwrócił się z propozycją zorganizowania debaty do IPN, powinien przyjąć, że jej ramy określi instytut.

Samego spotkania mi nie żal - nie spodziewałem się po nim uzgodnienia prawdy. Ani w sprawie „Bolka”, ani w sprawie Smoleńska, o której będzie dziś głośno, rzeczowy dialog nie jest dziś możliwy.

Czytaj więcej na ten temat: Debata Lecha Wałęsy ws. "Bolka". Spotkanie jednak się nie odbędzie

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rumcajs

Te Jaro , oczywiste że nikt nie spodziewał się prawdy, po wygrywaczu w Totka za czasów komuny ??? Tylko jak się wypadło poza nawias historii , to się próbuje w nią ponownie wbić metodą matoła !!!

Dodaj ogłoszenie