Nerpa obrączkowana na plaży w Poddąbiu, wilcze ślady w lesie, w okolicach Smołdzina. Wolontariusz Błękitnego Patrolu WWF zrobił im zdjęcia

Wojciech Nowak
Wojciech Nowak
Foka obrączkowana inaczej nazywana nerpą obrączkowaną ( Pusa hispida) na plaży w Poddąbiu.
Foka obrączkowana inaczej nazywana nerpą obrączkowaną ( Pusa hispida) na plaży w Poddąbiu. Paweł Żmuda
Udostępnij:
Nerpa obrączkowana jest najmniejszym gatunkiem foki, który występuje w Bałtyku. Z reguły spotkać ją można w jego północnej części u naszych skandynawskich sąsiadów, jednak dorosłego osobnika tego gatunku zauważono dwa tygodnie temu w okolicy Poddąbia.

Informacją o zauważeniu nerpy obrączkowanej nad polskim wybrzeżem podzielił się z naszą redakcją Paweł Żmuda, wolontariusz z Błękitnego Patrolu WWF.

Nerpa obrączkowana odpoczywała na plaży w Poddąbiu

- Foka pojawiła się pod koniec listopada na wybrzeżu w okolicach miejscowości Dębina oraz Poddąbie. Odpoczywała ona w charakterystycznym miejscu, bo na kole zamachowym torpedowca, który leży kilkaset metrów na wschód od Poddąbia – mówi Paweł Żmuda. - Było to wyjątkowe spotkanie, ponieważ gatunek ten żyje w północnej części Bałtyku i na nasze tereny zapuszcza się stosunkowo rzadko. Tak naprawdę była to pierwsza foka obrączkowana, którą udało mi się zobaczyć – zdradza wolontariusz.

Paweł Żmuda dodaje, że kilka miesięcy wcześniej – w kwietniu tego roku - fokę obrączkowaną znaleziono na plaży w Orzechowie. Zwierzę było bardzo młode, w związku podjęta została decyzja o przetransportowaniu jej do Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu. Tam zwierzę przeszło niezbędna badania, zostało odkarmione, wyleczone a następnie wypuszczone na wolność.

Jakie gatunki fok bytują w Bałtyku?

Foka obrączkowana nazywana też nerpą obrączkowaną (Pusa hispida) jest najmniejszym gatunkiem foki występującym w wodach Bałtyku. Jej populacja szacowana jest na około 15-20 tys. osobników. Z kolei największym i najliczniej występującym gatunkiem jest foka szara (Halichoreus grypus), której populacja wynosi około 30 tys. sztuk. Najrzadziej spotykanym gatunkiem foki w Morzu Bałtyckim jest foka pospolita (Phoca vitulina), która wbrew swojej nazwie występuje w liczbie zaledwie 1000 osobników. Wszystkie gatunki fok są w naszym kraju objęte ścisłą ochroną gatunkową.

Co zrobić, kiedy spotkamy fokę?

  • Pamiętajmy, że foka jest zwierzęciem dzikim i gdy poczuje zagrożenie będzie uciekać albo się bronić. Trzydzieści metrów, to rozsądna odległość, z której można obserwować zwierzę.
  • Zgłośmy to Błękitnemu Patrolowi WWF (tel. 795 536 009) lub Stacji Morskiej w Helu (601 889 940). Postarajmy się podać jak najdokładniejszą lokalizację np. informując ile metrów na wschód lub zachód od danego zejścia na plażę znaleźliśmy zwierzę.
  • Poprośmy innych o zachowanie dystansu – wspólnie podziwiając bałtyckie stworzenia, możemy zdobyć nowe, piękne znajomości!
  • Trzymajmy zwierzęta na smyczy – pies to z pewnością świetny kompan spacerów, jednak zwierzęta mieszkające na plaży mogą się go bać! Pamiętajmy, że to my jesteśmy gośćmi w ich środowisku.

Tropem wilków i złota Bałtyku

Poza napotkaną foką pod koniec listopada, Pawłowi Żmudzie udało się wpaść na ślady wilczej watahy. Nie znalazł ich - rzecz jasna - na plaży, ale w okolicy wydm Słowińskiego Parku Narodowego.

- Trop samotnego osobnika udało się znaleźć przy parkingu leśnym w okolicach Smołdzina, w okolicy 207 kilometra. Przy samym zejściu na plażę wpadłem na trop watahy liczącej cztery lub pięć osobników. Mówi się, że na terenie Słowińskiego Parku Narodowego żyją dwie wilcze watahy - jedna bliżej Mierzei Łebskiej, a druga bliżej Żarnowska – mówi Żmuda, który zaznacza, że zima to dobra pora aby szukać takich przyrodniczych ciekawostek, ponieważ w śniegu łatwiej zauważyć trop.

Zima nad morzem to czas, kiedy na plaży jest mniej turystów i spacerowiczów.

- Plaża i morze zimą wyglądają zupełnie inaczej niż w sezonie letnim - wszędzie towarzyszy nam pustka i spokój czy to w Czołpinie, w Rowach, czy nawet w Łebie. Zima to też dobra pora na szukanie bursztynu, który jest wyrzucany przez morze podczas sztormu. Sam Bałtyk zimą to zupełnie inna historia niż latem. Myślę, że warto wybrać się na spacer, odpocząć i poobserwować przyrodę, kiedy krajobraz nadmorski jest biały od śniegu i mrozu – zachęca wolontariusz Błękitnego Patrolu WWF.

Zobacz inne dzikie zwierzęta na pomorzu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie