Matka Iwony Wieczorek: I złość, i tęsknota bierze się z miłości

Dorota Abramowicz
Krok po kroku policja wyklucza kolejne wątki - mówi Iwona Kinda, matka Iwony Wieczorek, zaginionej przed pięcioma laty. - Kiedy wykluczą fałszywe tropy, pozostanie prawda o tym, co się stało

Krok po kroku policja wyklucza kolejne wątki - mówi Iwona Kinda, matka Iwony Wieczorek, zaginionej przed pięcioma laty. - Kiedy wykluczą fałszywe tropy, pozostanie prawda o tym, co się stało Krok po kroku policja wyklucza kolejne wątki - mówi Iwona Kinda, matka Iwony Wieczorek, zaginionej przed pięcioma laty. - Kiedy wykluczą fałszywe tropy, pozostanie prawda o tym, co się stało

Chcesz więcej?

Kup prenumeratę cyfrową i ciesz się nieograniczonym dostępem do najlepszych artykułów w jednym miejscu

Subskrybuj

Materiał oryginalny:

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ja pochodze z tamtych stron i moge powiedziec ze tam to takich gangsterow o jakich Pan pisze nie ma.Uwazam wiec ze trop jak najbardziej falszywy.Gosc

d
dobrze

ze w koncu gimnazja zlikwidowali

d
dk

opuznionyziobro w rozwoju co kisil jom na tym szuka smiec iwony
czymac pare kto rzoda dk

t
trop

napisano 10 lipiec 2015 - 13:06:19

Ciekawy jest fakt ze dwoch dziennikarzy sledczych w krotkim czasie ustalilo wiecej jak policja przez 5 lat.

Trop jest prawidlowy.

Ale mozna bylo bardziej sie przylozyc i to reporterzy by rozwiazali ta zagadke.Jedyne co przemawia na ich plus jest to ze nie wiedza wszystkiego.Mozna bylo lepiej zapoznac sie z tym o czym pisalem a jak do tej pory zgadza sie wszystko na 100%.

Tego nie zrobili.

Iwona byla przetrzymywana na wsi pod Slupskiem i jak sie okazuje sa tego naoczni swiadkowie.Przerobione wszystkie monitoringi programem Photoshop wylaczony system Moniuszko ,zaniechany i zignorowany Numer Tozsamy to nie koniec wspolpracy z badytami.To kolejna ofiara gangu starego dziada z Monaco.Nie nazywa sie on Wlodzimierz tylko Waldemar i nie jest bisnemenem z Wejcherowa ale z Monaco prawdopodobie jest to poszukiwany za handek narkotykami Waldemar Kruk.Strazak nie wspolpracowal z kims nieznanym policji z Holandi tylko wspolpracowal z jednym z porywaczy Iwony Wieczorek i jest to jeden z gangu ktory rozbijal sie srebrna BMW Cabrioletem i przemyca Azjatow do Holandi a nastepnie ich tam montuje.Wiec specjalnosc handel ludzmi , przemyt obcokrajowcow przestepstwa przeciwko zyciu i zdrowiu oraz jest poszukiwany zarowno przez policje w Holandi jak i na Pomorzu.Prezydent Komorowski okolo 2010 go ulaskawil ale znowu w 2014 trafil na listy poszukiwanych.

Strazak nie zginal bo tak chcial tylko dlatego ze to policja podala do gangu ze wpuscil on do pomieszczenia innych ludzi ktorzy podali ten fakt na policje.To juz piata ofiara tym razem trafilo na jednego ze swojego gangu.Ciekawe kiedy ktos sie obudzi i wysle wojsko w ta okolice bo policja z Gdanska Sopotu i Slupska bedzie za kratkami albo na beda gryzli trawke od spodu gdzies w lesie.Jak licznik nie pokaze liczbe 100 to sadze ze nikt dalej palcem nie kiwnie.

Tak ze naprawde jest juz jasne kto porwal Iwone.

Alfons krystek sam mogl nie brac w tym udzialu ale sluzyl pomoca dawnym kompanom z wiezienia udzielajac im tak zwanej mety czyli piwnicy czy jakiejs pralni w swoim domu.Jezeli byl to hotel to byly to pomieszczenia gospodarcze.W pokojach spalo 10-15 kryminalistow a na dole pod kluczem i ochrona starego pijaka po kolejnym zastrzyku narkotykow przywiazana do lozka lezala Iwona Wieczorek.

Majac te wszystkie informacje a sa to fakty ktore zostaly opisane w prasie policja nie podjela zadnych czynnosci.Posprzatali tylko trupa po kolesiach z ktorymi pija wodke i robia interesy.

Zaraz po porwaniu pojawili sie Rutkowski i Jackowski ktorzy zostali oficjalnie zaatakowani i przepedzeni przez policje poniewaz Jackowski za duzo wiedzial a Rutkowski mial mozliwosci ta wiedze praktycznie wytkorzystac.Zostali oni odsunieci od sprawy oczywiscie przez policje ktora zarzucala jednemu brak umiejetnosci jasnowidzenia a drugiemu brak licencji.Oni tam pojechali pomoc i zostali pogonieni.Jackowski uniosl sie honorem a Rutkowski sam odpuscil po pol roku jak zobaczyl z kim tanczy.A tanczyl on tam wtedy ze skorumpowana policja i prokuratura.Raz tylko w jednym z wywiadow powiedzial ze slady prowadza na policje.Potem cisza w tym temacie ale jednak musial wiedziec ze monitoringi ktore dostal na V posterunku sa zmanipulowane musial to wiedziec bo sam tego nie zrobil.Nie wiem czyja on tam strone reprezentowal czy matki ktora mu zaplacila za usluge detektywistyczna ? czy wlasny interes ktory mowi zeby za daleko nie szukac be bedzie bolalo.Majac wszystkie dowody w reku ze to policja mataczy w tej sprawie nie mial jaj zeby powiedziec to publicznie i podac do prasy.Nie mial jaj i jest dla mnie malym pieskiem ktory glosno szczeka ale wystarczy tupnac noga a kurz tylko idzie po uciekajacym piesku.

To nie ten kaliber czlowieka co emerytowany Dyjasz ktory postapil jak sie nalezalo i napisal do Polityki o tym co dzieje sie sie w Gdansku u sledczych w sprawie Iwony.

Zachowanie premiera Tuska w tej sprawie jest tez zastanawiajace bo ograniczyl sie tylko do zignorowania artyklu w Polityce a nie

W
Waldek

= Artykul o niczym!!!!!

e
eM.

Jak w tytule.

Dodaj ogłoszenie