Marcin Dubieniecki nie wyjdzie za kaucją. Prokuratura odwołuje się od decyzji [WIDEO]

Łukasz Kłos, nie
Michal Gaciarz / Polska Press
Kaucja została wpłacona, ale Marcin Dubieniecki wciąż pozostaje w areszcie. Sąd Okręgowy w Krakowie wstrzymał wykonanie wcześniejszego postanowienia sądu niższej instancji. Najpierw ma zostać rozpatrzone odwołanie od decyzji sądu ws. zastosowania kaucji wobec trójmiejskiego prawnika.

Aktualizacja godz. 16.35

Pomorska Izba Adwokacka chce sprawdzić czy mec. Dubieniecki swoim postępowaniem nie naruszył zasad etyki zawodowej. Rzecznik dyscyplinarny mec. Jakub Tekieli wydał dziś postanowienie o wszczęciu wobec Marcina Dubienieckiego postępowania dyscyplinarnego. Samym dochodzeniem zająć się ma zastępca rzecznika, mec. Zdzisław Trzebicki.
- Postępowanie przypomina to prowadzone przez prokuratora. Zbierane będą dowody, przesłuchiwani świadkowie. Na pewno prowadzący postępowanie będzie utrzymywał ścisły kontakt z prokuraturą prowadzącą sprawę karną. Jednak to jakie konkretnie czynności podejmie, to będą jego samodzielne decyzje - tłumaczy mec. Jakub Tekieli.

Także dziś do dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej wpłynął wniosek rzecznika o tymczasowe zawieszenie mec. Dubienieckiego w prawie wykonywania zawodu. Dokument został już przekazany prezesowi Sądu Dyscyplinarnego przy gdańskiej ORA. Ten wyznaczy skład sędziowski, który zdecyduje o dalszych losach wniosku. Posiedzenie sądu dyscyplinarnego w tej sprawie najpewniej odbędzie się nie wcześniej niż za kilka, kilkanaście dni - potrzebny jest bowiem czas na pisemne wezwanie wszystkich stron. Sprawę komplikuje dodatkowo fakt, że najważniejszy "zainteresowany" - Marcin Dubieniecki - przebywa w areszcie. Tymczasem jego obecność podczas rozprawy jest niezbędna.

Aktualizacja, godz. 16.05
Do czasu rozpatrzenia prokuratorskiego zażalenia Marcin Dubieniecki musi pozostać w areszcie. Sąd Okręgowy w Krakowie wstrzymał wykonanie wcześniejszego postanowienia sądu niższej instancji, zgodnie z którym trójmiejski adwokat mógłby opuścić areszt po wpłaceniu 600 tys. zł. Informację tę podał prok. Piotr Kosmaty, rzecznik prasowy krakowskiej Prokuratury Apelacyjnej.

Aktualizacja, godz. 14

Kaucja w wysokości 600 tys. złotych została już wysłana. Prawnicy Marcina Dubienieckiego oczekują, że mężczyzna jeszcze dzisiaj wyjdzie na wolność.

***
- Wykorzystamy wszystkie możliwe prawnie środki, aby ją zakwestionować i wstrzymać jej wykonanie - zapowiedział podczas dzisiejszego briefingu prasowego prok. Piotr Kosmaty, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. - Pragnę podkreślić, że sąd podzielił naszą argumentację, iż istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych czynów przez wszystkich pięciu podejrzanych.

Czytaj też: Trójmiejski adwokat Marcin Dubieniecki usłyszał zarzuty i został aresztowany

Trójmiejski adwokat Marcin Dubieniecki został aresztowany na 3 miesiące. Sąd jednocześnie zastrzegł, że areszt może być uchylony po wpłaceniu 600 tys. zł poręczenia w terminie trzech tygodni od daty postanowienia.

- Kaucja zostanie wpłacona, sąd przyjął nasze argumenty, cieszymy się z takiego stanowiska sądu - powiedział reprezentujący syna Marek Dubieniecki.

Wideo: TVN24/ x-news

Marcin D. zatrzymany przez CBA. Prokuratura ma mu przedstawić zarzuty [WIDEO]

Zapowiedział, że pieniądze zostaną wpłacone jeszcze w środę. Razem z Dubienieckim tymczasowo aresztowani zostali także jego domniemani wspólnicy: Wiktor D., Grzegorz D., Katarzyna M. i Beata W.

Jest podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, wyłudzenie ponad 13 mln zł z PFRON i pranie brudnych pieniędzy. Śledczy przeszukali ok. 30 miejsc, wystąpili też o wydanie dokumentów w kancelarii Dubienieckiego. Tam im powiedziano, że żądanych dokumentów tam nie ma.

Wideo: TVN24/ x-news

Więcej: Andrzej Duda, kandydat PiS na prezydenta i zapomniana już sprawa ułaskawienia Adama S.

W 2011 r. jako pierwsi pisaliśmy o tym, że wspólnik Dubienieckiego., Adam S., został skazany za wyłudzenie, a później, mimo negatywnej opinii prokuratury, ułaskawiony w trybie nadzwyczajnym przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Kulisy śledztwa ws. ułaskawienia Adama S. przez prezydenta Kaczyńskiego Nieżyjący już polityk był teściem adwokata, nie wiadomo jednak, czy podejmując decyzję, miał świadomość, że dotyczy ona wspólnika zięcia. Dziś przed sądem toczy się postępowanie rozwodowe w sprawie Marcina Dubienieckiego i Marty Kaczyńskiej.

Dubieniecki został również ukarany grzywną przez Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Rady Adwokackiej w Gdańsku za użycie sformułowań "niech się pan odpier..." i "gdyby pan przyszedł do naszej kancelarii, dostałby pan w dziób" wobec dziennikarza "Dziennika Bałtyckiego" pytającego go o jednego ze wspólników.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

X
XYZ

Opamiętanie pojawiło się dopiero na poziomie sądu okręgowego. A przecież sprawa jest tak oczywista
że w takim przypadku zwolnienie za kaucją jest niczym innym niż współpracą z grupą przestępczą.
Więcej? Szkoda słów!

G
Gość

Jedzie facet na rowerze pod kielichem zamykają w pierdlu,jedzie chłopak bez legitymacji i podrobił stępel do pierdla,za batonika 99gr do pierdla itd itd ....w MYŚL ZASADY KRUK KRUKOWI OKA NIE WYKOLE.PIS zapewne też uruchomił macki swoje broniąc mecenaska uczestnika narad pisu w katowicach mężulka marty kaczyńskiej.
Jednym słowem na takie państwo nasrać i przykryc papierem spakowac manele i jak najdalej wyjechać od burdelu w normalny świat normalnych ludzi!!!!!!!

B
Bard

I cały misterny plan w p...u

Dodaj ogłoszenie