Kurs na prywatyzację Siarkopolu

    Kurs na prywatyzację Siarkopolu

    Jacek Sieński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Powoli stabilizuje się sytuacja Siarkopolu Gdańsk SA, któremu jeszcze dwa lata temu zagrażała upadłość.
    Na place składowe firmy w gdańskim porcie wewnętrznym powraca siarka, choć zapowiadano wstrzymanie jej eksportu i przeładunków. Jednakże szansą na rozwój firmy jest planowana prywatyzacja z udziałem Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń SA w Płocku.

    - W tym roku spółka operatorska Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe Siark-Port Gdańsk załaduje na statki, na nasze zlecenie, ponad 300 tysięcy ton siarki granulowanej - zaznacza Krzysztof Urbaś, prezes Siarkopolu Gdańsk. - Jest to połowa ilości tego minerału, jaki wyekspediowany zostanie drogą morską do odbiorcy w Maroku. Również powyżej 300 tysięcy ton siarki załadowane będzie na statki w porcie gdyńskim.
    Decyzję o dywersyfikacji jej przeładunków podjęła Kopalnia i Zakłady Chemiczne Siarki Siarkopol w Grzybowie i musimy się z nią pogodzić. Chociaż nasza firma posiada specjalistyczne urządzenia i kilkudziesięcioletnie doświadczenie w załadunkach siarki.

    Wszystko wskazuje na to, że Siarkopol będzie przeładowywać polską siarkę przeznaczoną dla kontrahenta marokańskiego do roku 2010, a nawet - dłużej. Na świecie rośnie zapotrzebowanie na ten kopalny minerał.

    - Nie wykluczone, że w przyszłości powrócimy także do przeładunków siarki płynnej - dodaje Krzysztof Urbaś.

    Gdański Siarkopol znajduje się wciąż w trakcie restrukturyzacji i wychodzenia na prostą. W ubiegłym roku zakończył się proces zmniejszania zatrudnienia poprzez dobrowolne odejścia pracowników. Dostosowanie poziomu zatrudnienia do rzeczywistych potrzeb przedsiębiorstwa pozwala na uzyskiwanie przez nie lepszych efektów ekonomicznych. Jednakże nakłady na utrzymanie infrastruktury są wciąż większe od przychodów. Niegdyś Siarkopol przeładowywał około 5 mln ton siarki. Pozostały place składowe, magazyny, wieża do granulowania minerału, zbiorniki do siarki płynnej i system taśmociągów. Dziś siarki przeładowuje się kilkanaście razy mniej, ale infrastruktura przeładunkowa jest tak samo rozległa jak dawniej.

    Prezes Urbaś nie ukrywa, że diametralną zmianę położenia Siarkopolu spowoduje jego prywatyzacja na drodze objęcia większościowego pakietu akcji przez PERN. Płockie przedsiębiorstwo ma już zgodę Ministerstwa Skarbu na przejęcie gdańskiej spółki. Trwa jej wycena. Na części terenu Siarkopolu i na gruntach portowych będzie zbudowane Centrum Logistyki Paliw Płynnych. Przedsiębiorstwa zainteresowane tą inwestycją to Zarząd Morskiego Portu Gdańsk SA, PERN i spółka Operator Logistyczny Paliw Płynnych w Płocku. Wstępnie ustalono, że centrum logistyczne ma dysponować 12 zbiornikami o pojemności po 50 tys. ton, służącymi do magazynowania ropy lub produktów naftowych oraz systemem rurociągów, łączących je z ropociągiem "Przyjaźń", Portem Północnym oraz rafineriami Lotosu i Orlenu. Będzie ono wykorzystywać do przeładunków Bazę Paliw Płynnych w Porcie Północnym. Obecnie zbiorniki na terenie Siarkopolu, wykorzystywane do magazynowania ładunków płynnych, mają łączną pojemność 23 tys. m sześciennych.

    - Sądzę, że prywatyzacja naszej spółki nastąpi na przełomie tego i następnego roku, a budowa centrum logistycznego paliw zacznie się najprędzej za trzy lata - dodaje prezes Urbaś. - Na działkach należących do zarządu portu można by od razu rozpocząć budowę. W przypadku naszych gruntów konieczna jest jeszcze zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Obecnie wybieramy firmę, która opracuje jego koncepcję. Do października złożymy w Urzędzie Miejskim w Gdańsku i Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Gdańsku dokumenty, umożliwiające zmianę dotychczasowego planu, a tym samym - zbudowanie centrum.

    Siarkopol Gdańsk SA


    W grudniu 1991 roku przedsiębiorstwo państwowe Siarkopol w Gdańsku, funkcjonujące od 1969 roku, przekształcono w jednoosobową spółkę akcyjną Skarbu Państwa. Organem właścicielskim spółki jest minister Skarbu Państwa, który posiada 100 proc. jej akcji. Firma zajmuje się przyjmowaniem, przetwarzaniem, magazynowaniem i przeładunkami: siarki granulowanej, melasy buraczanej, olejów opałowych, oleju napędowego i olejów bazowych. Spółka świadczy również usługi spedycyjno-portowe i kontrolne (badania jakościowe towarów). Obecnie zatrudnia ona 103 pracowników.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo