Ks. Jan Kaczkowski nie żyje

red
28 marca w wielkanocny poniedziałek zmarł ksiądz Jan Kaczkowski. Był on współzałożycielem i dyrektorem hospicjum im.św. Ojca Pio. Miał 39 lat. We wtorek, 29 marca w gimnazjum im. Macieja Płażyńskiego w Pucku (na ul. Przebendowskieg) wystawiona zostanie księga kondolencyjna.

- Jan był energiczny, otwarty, po prostu niezwykły - wspomina Arkadiusz Gawrych, który razem z księdzem zakładał pucką Hospę. - Wspólnie wiele zrobiliśmy, zaczynając od hospicjum, po Zespół Szkół im. Macieja Płażyńskiego w Pucku.

Pogrzeb księdza Kaczkowskiego odbędzie się 1 kwietnia 2016 roku w Sopocie

Ksiądz Jan Kaczkowski urodził się w Gdyni. W 2002 roku ukończył Gdańskie Seminarium Duchowne i przyjął święcenia kapłańskie.

W swojej pracy kapłańskiej poświęcił się pomocy chorym i ubogim. Był m.in. kapelanem w domu pomocy społecznej w Pucku. Współtworzył także puckie Hospicjum pw. św. Ojca Pio, którego był dyrektorem i prezesem zarządu od 2009 roku.

Uczył i chciał by nie bać się śmierci.

Ksiądz Kaczkowski nie żyje

- Jeżeli jesteśmy ochrzczeni, jeżeli jesteśmy w łasce uświęcającej - to naprawdę zły duch nie ma do nas dostępu. Musielibyśmy wysłać mu wyraźne zaproszenie - mówił Dziennikowi Bałtyckiemu twórca Puckiego Hospicjum.

Pytaliśmy Go m.in. czy zmarli mogą się z nami kontaktować:

- Mnie osobiście się to nie zdarzyło, chociaż pracuje już 12 lat w szpitalu i hospicjum, dlatego zmarłych przewinęło się przez moje ręce tysiące - mówił ks. Jan Kaczkowski. - Ostatnio w godzinę śmierci przyszła do mnie młoda pacjentka, pomimo tego iż byłem w Szwajcarii. Wprawdzie nie mówiła że umiera.To byłoby zbyt oczywiste. Budząc się rankiem czułem jednak, że odeszła. Dzwoniąc tego dnia do hospicjum potwierdzili te informacje. Słyszałem od wielu ludzi, że ich zmarli przychodzą we śnie. Nie przywiązywałbym do tego jakiejś ogromnej wagi.

Ponadto ksiądz Jan Kaczkowski w styczniu 2016 roku został laureatem konkursu "Sukces Roku 2015 w Ochronie Zdrowia" w kategorii Osobowość Medyczna Roku za swoją szeroką działalność na rzecz osób chorych przebywających w hospicjum. Uroczysta gala tego konkursu zorganizowana była w Zamku Królewskim w Warszawie.

Jego działalność i zaangażowanie w hospicyjny wolontariat tzw. trudnej młodzieży i osób skazanych została także uznana najbardziej innowacyjnym projektem resocjalizacyjny w Europie i nagrodzona przez Radę Europy Kryształową Wagą Wymiaru Sprawiedliwości.

Ksiądz Kaczkowski nagrodzony za pomoc chorym [WIDEO]
Ks. Kaczkowski sam od dzieciństwa zmagał się z chorobą, cierpiał na lewostronny niedowład i wadę wzroku. Jako dorosły mężczyzna walczył także z nowotworem nerki, którego udało mu się pokonać. Niestety w 2012 roku lekarz odkryli u niego glejaka mózgu.

Wideo

Komentarze 41

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ania

O zmarłych nie mówi się wcale albo dobrze i fajnie by było gdyby niektórzy ludzie ugryzli się w klawe zamiast pluc anonimowo jadem

A
Ania

Chyba masz mało podniet w życiu dlatego szukasz ich wirtualnie bo najwyraźniej robisz to żeby prowokować ale to chyba nie czas i miejsce a tak szczerze to twoje słowa są gó...warte i tak wszystkim się nie dogodzi ale widzę ze ludzie nie potrafią tego zrozumieć i wyszła przepychanka słowna na co liczyłeś zreszta

A
Ania

Najwyraźniej nie wiesz kim był i co robił Ks Kaczkowski dla innych może warto poszukać materiałów o nim jest tego pełno na internecie a dopiero potem oceniać

A
Ania

Zamiast śmiercią innej osoby powinnaś zainteresować się słownikiem ortograficznym i jeśli się niema nic wartościowego do napisania to się nie pisze bzdetów dla samego pisania

j
ja

Baribal domyslam sie ,ze ty nic nie wiesz co czynil Ksiadz Jan. Bluznisz z pozycji fotela na cudownego czlowieka,wielkiego humaniste i filozofa.Przyblize ci postac ks. Jana ,bo widac sam tego trudu sobie nie zadales ,tak to juz jest jak dupsko przyroslo do fotela ,tylko geba mozna szczekac...Ks. Kaczkowski był, owszem, wierzący, a nawet był księdzem katolickim, ale doprawdy ze świecą szukać takiego antyklerykała! Jego niespożyty temperament komika i showmana pozwalał mu dawać występy niemal na zawołanie.(...) Tylko Tischner mógł równać się z nim humorem. (...) Ale Kaczkowski to przy Tischnerze prawdziwy hardcore. Nie miał litości dla złodziejstwa, dla pazernych biskupów i zakłamanych pobożnisiów. W pogardzie miał homofobów w sutannach, ciemnotę i zabobon wydrwiwał bez pardonu, a narodowo-katolickie herezje uważał za zgubę dla Kościoła.
Za wiare w kazda istote,za milosc i wielki szacunek do ludzi.Był tak odważny w swojej krytyce i tak strasznie przy tym dowcipny, że nikt na poważnie nie był w stanie mu się sprzeciwić. Miał, owszem, „przerąbane” u biskupa, ale z racji hospicjum, z racji swej rosnącej popularności, swej niewątpliwej charyzmy, a wreszcie i z powodu choroby – stał się „nie do ruszenia”. Kościół płakał, Kościół zgrzytał zębami, a Kaczkowski tylko się uśmiechał i robił swoje – zawsze otoczony paczką przemiłych gejów i ateistów, zawsze z kluczem do ludzkich serc. Skromny,odnoszacy sie z wielkim szacunkiem do kazdego czlowieka,zebral o kase nie dla siebie,tylko dla pacjentow hospicjum ,aby mogli godnie umierac ,udzielal sie w mediach ,aby sklonic ludzi chorych do walki ,aby nauczyc jak mozna zyc z wyrokiem smierci i jak pogodzic sie z nieuniknionym. Dziekuje opatrzosci ,ze moglam poznac Jana ,wyjatkowy,niepowtarzalny .Mowia,ze nie ma ludzi niezastapionych,ja sie z tym nie zgadzam ,Johnego nikt nie jest w stanie jest zastapic.

e
ewa

Polsce i Swiatu byloby lzej ,gdyby taka menda jak ty przestala istniec,czego ci zycze...

M
Maria

Jeden z niewielu księży, którego szacunkiem darzyli (i darzą) ludzie i z prawa i z lewa, wierzący, wierzący inaczej i niewierzący. Cieszę się, że mogliśmy mieć takiego Kapłana wśród nas. On naprawdę walczył o piękno swojego powołania. Walczył też równolegle o godność chorych i umierających. I chociaż nie we wszystkim się z nim zgadzam w kwestii poglądów, to jestem zbudowana tym, jaki był i czego dokonał. Wielka dusza, wielkie serce. NIE ZMARNUJMY TEGO, CO PO SOBIE ZOSTAWIŁ!!!
P.S. Bardzo polecam książkę księdza Jana "Grunt pod nogami". Ja osobiście Wyniosłam z tej lektury więcej, niż z kilku innych podobnych książek razem wziętych.

E
Ellizabet

WIELKI  i WSPANIAŁY CZŁOWIEK   Ks. Jan Kaczkowski  --- naśladujmy  JEGO  !

P
Paweł Kowalski

Baribal - nie mam słów aby wyrazić moje obrzydzenie tym co napisałeś. Jedyne co można to modlić się za ludzi z takim nastawieniem jak Twoje. Widać, że nie wiesz o kim piszesz a piszesz jedynie aby coś napisać. Twoim celem zapewne było wywołanie u innych reakcji - i udało Ci się.
Poczytaj trochę o Księdzu Kaczkowskim i dopiero się udzielaj. Niech Bóg Ci wybaczy tę obelgę którą skierowałeś w stronę bardzo dobrej osoby. Cześć pamięci Ks. Jana Kaczkowskiego!!!

B
Baribal

Nawet w kieszeni bede mial dwa obole. Jeden dla Charona za przewoz przez Styks a drugi za naboj najlepiej do Magnum kaliber 45.

B
Baribal

Jestem gotowy i pogodzony z losem. Moge zginac, ale nie zdychajac, jeczac i kwaczac jak X Kaczkowaty. Moj wierszyk byl po trosze podpucha na elementarna znajomosc historii Panstwa Polskiego. Panszczyzne dostawal pan a pleban dziesiecine. Chcialem kogos ogarnietego sprowokowac do dyskusji a trafilem na samych matolkow. Koncze autorskim dowcipem, ze obecnie szczytem strachu jest zaprosic arabskich "uchodzcow" do Pacanowa. Czekam na laske smierci i kule w leb od prawdziwego katolika i alkoholika.

X
XXX

Jak ci się coś nie podoba to się nie udzielaj!!!!!!!

Ks. Jan Kaczkowski był szczególnie ważny dla mieszkańców Pucka.Tu była jego pierwsza parafia, tu założył hospicjum – najpierw domowe, pózniej stacjonarne.Podziwiałam księdza schorowany a dalej pracował,

k
konsul

Dla Zydokomuny Kaczkowski jest prorokiem bo nie trzeba byc katolikiem zeby byc dobrym czlowiekiem "Zawierzcie Jego prorokom a poszczesci sie wam" !

i
i co?

za to co piszesz gnoju, powinieneś zginąć śmieciu!!!

k
kolkjka

Jesteś zazdrosna, zadowolona,czy smutna?
KAŻDY umiera jak szary człowiek.

Dodaj ogłoszenie