Kolejna martwa foka w powiecie puckim . Jej ciało znaleziono na plaży w Jastrzębiej Górze. Miała rozcięty brzuch

MO
WWF Polska
To już piąte zwłoki bałtyckiego ssaka znalezione na przestrzeni ostatniego tygodnia na Pomorzu. Tym razem wolontariusz WWF Polska natknął się na ciało foki szarej na plaży w pobliżu wejścia nr 25 w Jastrzębiej Górze. - Zwierzę miało rozcięty brzuch. To także jest sprawka człowieka - mówi Sebastian Kobus. Tymczasem przewidziano nagrodę za pomoc w ujęciu sprawcy bądź sprawców makabrycznych zbrodni.

Następne ciało martwej foki w powiecie puckim, czerwiec 2018. Najpierw Gdynia, Hel, Kuźnica, a to nie koniec makabrycznych odkryć.
Błękitny Patrol WWF informuje o kolejnym incydencie z udziałem bałtyckiego ssaka. Tym razem zwłoki znaleziono w pobliżu zejścia na plażę numer 25 w Jastrzębiej Górze. Ekolodzy także podejrzewają, że śmierć nie nastąpiła w sposób naturalny.

– I tym razem nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z działaniami ludzkimi – relacjonuje Sebastian Kobus z WWF Polska.

Czytaj też: 35 tys. zł nagrody za złapanie zabójcy fok

Nieoficjalnie wiadomo, że Stacja Morska w Helu nie potwierdza doniesień o kolejnym zabójstwie. Wręcz przeciwnie - wyklucza udział człowieka.

Marta foka została wyrzucona na brzeg we wtorek, 5 czerwca po południu. W momencie, gdy dotarli do niej wolontariusze WWF, miała rozciętą powłokę brzuszną, a to bliźniaczo podobny przypadek jak ten ujawniony 3 mile od Kuźnicy. Trudno w tym przypadku mówić o jakiejkolwiek sekcji zwłok. Z wnętrzności niewiele zostało, co może sugerować, że była pokarmem dla zwierząt w Bałtyku. Resztki skóry i kości solidnie pokrył piasek.

– Na tę chwilę wiemy, że jest to gatunek foki szarej. Nie jesteśmy jednak w stanie stwierdzić, czy została zaatakowana po śmierci, czy jeszcze za życia. Po rozcięciu brzucha dochodzi do szybszego rozkładu co utrudnia dokonanie sekcji zwłok – dodaje Sebastian Kobus.

Tymczasem Fundacja Świat Zwierzętom ustaliła kwotę nagrody dla tych, co mogą przyczynić się do ujęcia rzekomych morderców bałtyckich ssaków. Na początku suma opiewała na 30 tysięcy złotych. Po kilku godzinach nagroda wzrosła do 35 tysięcy zł. Ekolodzy gwarantują stuprocentową anonimowość.

Dwie martwe foki z przywiązanymi cegłami znalezione w Gdyni

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wczasowicz
Podsunąć rybakom alternatywne metody połowu ryb / bezpieczne dla fok /
oraz zachęcić do pomocy w schwytaniu morderców tych zwierząt .
Dla podkreślenia wagi sprawy nie będę kupować ryb z zatoki Puckiej
do czasu złapania sprawców .
Dodaj ogłoszenie