reklama

Koalicja Obywatelska chce odwołania ze stanowiska ministra Marka Gróbarczyka. „Nie mnie o tym dyskutować” - komentuje minister

Ewa Andruszkiewicz, współp. SZZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
„Minister Marek Gróbarczyk szkodzi polskiej gospodarce” - twierdzą posłowie Koalicji Obywatelskiej i składają na ręce marszałka Sejmu wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Zdaniem wnioskodawców, wprowadzona blisko trzy lata temu przez ministra Gróbarczyka tzw. ustawa stoczniowa okazała się „kompletnym fiaskiem”.

- Mija 1000 dni od przyjęcia przez Sejm tzw. ustawy stoczniowej. Co się przez ten czas wydarzyło, jeśli chodzi o przemysł stoczniowy? W zasadzie nic. Owszem, przecięto wiele wstęg, odbyło się nawet uroczyste odsłonięcie stępki w Szczecinie. Z punktu widzenia rządu, wydarzyło się więc wiele, ale dla przemysłu stoczniowego, dla przedsiębiorców, nie przyniosło to absolutnie nic pozytywnego – mówi szefowa gdańskiej Platformy Obywatelskiej, poseł Agnieszka Pomaska. - Kto w 2007 roku sprzedał Stocznię Gdańską? Pan premier Jarosław Kaczyński. Kto w 2018 roku spektakularnie ją odkupił? Pan premier Mateusz Morawiecki, również z PiS. Czy to jest przepis na sukces przemysłu stoczniowego? Oczywiście nie. Wmurowana przez pana premiera Mateusza Morawieckiego, w towarzystwie pana ministra Marka Gróbarczyka, stępka zdążyła w międzyczasie zardzewieć, na terenie stoczni szczecińskiej nie dzieją się żadne prace. Ten zardzewiały fragment stępki szczecińskiej stanie się symbolem nieudolnych rządów pana ministra Marka Gróbarczyka – dodaje.

W uzasadnieniu do złożonego w Sejmie wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra Marka Gróbarczyka, posłowie Koalicji Obywatelskiej zwracają uwagę m.in. na wadliwą – ich zdaniem – strukturę zarządzania gospodarką morską.

- Oddzielenie zarządzania drogami lądowymi od zarządzania portami morskimi źle służy rozwojowi transportu intermodalnego w Polsce – mówi poseł Platformy Obywatelskiej, Tadeusz Aziewicz. - Zwracamy też uwagę na fatalną jakość nadzoru właścicielskiego, na aktywność tzw. pisiewiczów w spółkach, zarządzanych przez ministra Gróbarczyka. Istotny fragment w naszym uzasadnieniu zajmuje także kwestia współpracy z parlamentem. Chodzi przede wszystkim o arogancję i niekompetencje osób, które przychodzą na posiedzenia komisji sejmowej.

Mam pełną świadomość, że przegramy to głosowanie, bo znam układ sił w parlamencie, natomiast nasze społeczeństwo potrzebuje rzetelnej debaty i rzetelnej wiedzy na temat tego, co dzieje się w polskiej gospodarce morskiej, a dzieje się bardzo źle.

Zdaniem posłów Koalicji Obywatelskiej, „Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, kierowane przez ministra Marka Gróbarczyka, stało się resortem propagandy”.

- Jesteśmy przekonani, że minister Marek Gróbarczyk świadomie ukrywa wyniki spółek stoczniowych przed sejmowymi komisjami i posłami składającymi interpelacje. Wiele wskazuje, że po trzech latach tzw. „dobrej zmiany” są one istotnie gorsze. Widać to na przykładzie m.in. Stoczni Remontowej Nauta, której prezes, sprzedając tereny gdyńskiemu portowi, publicznie przyznał, że potrzebuje tych pieniędzy na pokrycie kosztów operacyjnych oraz na „optymalizację struktury zadłużenia”. Symbolem zarządzania tą stocznią przez ludzi związanych z politykami „dobrej zmiany” stał się przewrócony dok wraz z remontowanym statkiem – czytamy we wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra Gróbarczyka. - Decyzje o renacjonalizacji Stoczni Gdańsk to z kolei przyznanie się rządu do totalnej porażki sztandarowej prywatyzacji PiS.

Po latach wróciliśmy do punktu wyjścia – państwo musi ratować stocznię, znajdującą się w rzeczywistej ruinie. Transakcja zakupu Stoczni została przeprowadzona nietransparentnie, szczegóły nie są znane nawet sejmowej komisji.

W złożonym do Sejmu piśmie posłowie Koalicji Obywatelskiej poruszają też kwestię budzącego wiele kontrowersji przekopu przez Mierzeję Wiślaną.

- Minister Marek Gróbarczyk jest twarzą tej inwestycji. Inwestycji, realizowanej wbrew rachunkowi ekonomicznemu, podobno z powodów militarnych, ale w trakcie debaty parlamentarnej nie zostało to uzasadnione konkretnymi argumentami. Eksperci wskazują na kosztowne efekty zewnętrzne tego projektu oraz głęboką ingerencję w środowisko, która już wywołuje niepokój ze strony Komisji Europejskiej. Koszty przekopu szacowane przez ministerstwo na poziomie 880 mln zł mają być pokryte z budżetu państwa. Eksperci od dawna przewidują, że będą one istotnie większe. Niedawno przedstawicielka Urzędu Morskiego w Gdyni poinformowała opinię publiczną o przewidywanym wzroście kosztów tej inwestycji o ok. 500 mln zł. Minister Marek Gróbarczyk unika publicznej dyskusji na temat celowości tego kontrowersyjnego przedsięwzięcia – twierdzą autorzy dokumentu.

Choć minister Marek Gróbarczyk zapewnia, że do wniosku o wyrażenie wobec niego wotum nieufności podchodzi z pełną powagą i respektem, dodaje równocześnie, że „jeśli posłom Platformy Obywatelskiej chodzi jedynie o odwołanie go ze stanowiska, to jest to po prostu polityczna hucpa”.

- Nie mnie o tym dyskutować – mówi minister Marek Gróbarczyk. - To jest niezbywalne prawo opozycji. Podchodzę do tego z całą powagą i respektem, jak i również cały rząd. Najgorszą rzeczą, która mogłaby się stać, to uczynienie z tego wotum kampanii wyborczej. Chcę być rozliczany ze wszystkiego, co zrobiłem, a nawet bardziej z tego, czego nie zrobiłem. Jest jednak podstawowa zasada. Jeśli Platforma Obywatelska ma koncepcję odnośnie gospodarki morskiej, żeglugi śródlądowej, rybołówstwa, stoczni, to niech o tym powie. To są bardzo ważne, istotne rzeczy.

Natomiast ja tylko słyszę, że jedynym celem Platformy Obywatelskiej jest wotum nieufności i moje odwołanie. Taka hucpa jest bardzo zła. Sprawy związanych z gospodarką i Morzem Bałtyckim nie powinny przybierać barw politycznych.

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Niemiecka agentura wpływu już nadaje z otwartą przyłbicą, rosyjskim sojusznikom od gazu przeszkadza przekop Wisły . Lewandowski i spółka transparentnie zlikwidowali polskie stocznie , za bezcen sprzedali papier w Kwidzynie , cukrownie ,banki, cały rolny przemysł przetwórczy .Że o setkach afer gospodarczych z wyprowadzeniem miliardów złotych z budżetu. Są już tak głodni koryta ,że kwiczą bez sensu. Ludzie dotknięci amnezją lub pozbawienia dostępu do internetu im uwierzą.

A
AJB

POmaska i Łajziewicz szkodzą Polsce, a to znacznie groźniejsze i nie można ich odwołać! Sodomia i Gomoria, Donek, ty widzisz i nie grzmisz?

G
Gość

To w Gdańsku stępki sa murowane?

Dodaj ogłoszenie