Gdańsk Zaspa: Eurocopter może latać na ratunek całą dobę

    Gdańsk Zaspa: Eurocopter może latać na ratunek całą dobę

    Jolanta Gromadzka-Anzelewicz

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Eurocopter może latać nocą, teraz będzie mógł też  lądować w pobliżu szpitali

    Eurocopter może latać nocą, teraz będzie mógł też lądować w pobliżu szpitali ©Tomasz Bołt

    Lądowisko przy szpitalu na gdańskiej Zaspie jest jednym z pięciu lądowisk na Pomorzu, które spełniają wymogi potrzebne, by Eurocopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego mógł pełnić ratunkową służbę przez całą dobę.
    Eurocopter może latać nocą, teraz będzie mógł też  lądować w pobliżu szpitali

    Eurocopter może latać nocą, teraz będzie mógł też lądować w pobliżu szpitali ©Tomasz Bołt

    Do końca roku 2013 każdy szpital w regionie, w którym jest SOR, czyli szpitalny oddział ratunkowy, będzie musiał mieć lądowisko całodobowe. Pozostałe szpitale, jak np. w Bytowie, choć nie mają prawnego obowiązku, też czynią starania, by mieć u siebie lądowisko.

    - Modernizacja stanowiska kosztowała ponad milion złotych, większość tych środków dała Unia Europejska, a 15 proc. dołożył Urząd Marszałkowski - wylicza Krystyna Grzenia, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Gdańsku Zaspie.

    Pomorze: Będzie więcej poradni endokrynologicznych?

    Nie budowali go od podstaw, bo miejsce dla ratunkowych śmigło- wców od początku uwzględnione było w projekcie budowy szpitala. I choć lotnicy pogotowia zawsze je lubili, bo było bezpieczne, przez całe lata mogli na nim lądować jedynie w ciągu dnia. Teraz mogą tu lądować również po zmierzchu. Lądowisko ma dodatkową płytę, dzięki czemu obok parkującego tu helikoptera może lądować drugi.

    - Lądowisko na Zaspie dopuszczone jest do użytkowania, trwa procedura jego rejestracji w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego - potwierdza Szczepan Kierzkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Regionu Północ. W trakcie identycznej procedury jest Uniwersyteckie Centrum Kliniczne, które - jako jedyne w Pomorskiem - ma lądowisko na dachu nowego budynku, na Centrum Medycyny Inwazyjnej.

    Poza Trójmiastem na wpis do rejestru ULC czeka całodobowe lądowisko przy szpitalach w Wejherowie, Kościerzynie, a następnie w Słupsku. Pierwsze całodobowe lądowisko na Pomorzu powstało rok temu przy Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie. Jego budowa kosztowała 2,6 mln zł.
    - Wszystko działa bez zarzutu, można z całą pewnością powiedzieć, że obiekt ten spełnia swoją rolę - twierdzi Marzena Barton, zastępca dyrektora kościerskiego szpitala. Po modernizacji oświetlone po zmierzchu jest też lądowisko przy szpitalu wejherowskim.

    Gdańsk: Szpital na Zaspie pozywa NFZ i żąda półtora mln zł

    Po wielu bojach i protestach mieszkańców udało się też zakończyć budowę lądowiska przy szpitalu w Słupsku. - Jest już dopuszczone do użytku - cieszy się Ryszard Stus, dyrektor słupskiego szpitala. - Jego oświetleniem można sterować zdalnie z oddziału ratunkowego, jesteśmy gotowi na przyjęcie pacjentów transportowanych drogą lotniczą. - Jeszcze tam nie lądowaliśmy, ale bardzo się cieszymy, że mamy kolejne całodobowe lądowisko - dodaje dyrektor Kierzkowski.

    Jako pierwsza w całodobowe dyżury weszła Warszawa. Od 8 sierpnia w wydłużonym czasie - w godzinach od 7 rano do 23 - pracuje pogotowie lotnicze w Gdańsku oraz Wrocławiu. Tuż przed Euro 2012 również na Pomorzu latające karetki wystartują z dyżurami całodobowymi. Do 15 kwietnia 2012 gotowe ma być lądowisko przy szpitalu w Chojnicach, zaawansowana jest budowa podobnego w Lęborku, szykuje się do niej Kwidzyn.

    Na terenie pomorskich gmin powstało już 57 miejsc, w których śmigłowce, asekurowane przez straż pożarną, mogą również bezpiecznie siadać po zmierzchu. Największy problem jest z Gdynią, która nie ma miejsca na lądowisko w bliskości szpitala oraz z Pomorskim Centrum Traumatologii w Gdańsku. To ostatnie starało się o tzw. lądowisko wyniesione, na platformie, ale wniosek został odrzucony.

    Pomorze: Brakuje podstawowego leku na gruźlicę - isoniazidu

    To najszybsze ogniwo w systemie ratunkowym
    Z dr. Jerzym Karpińskim, dyrektorem Wydziału Zdrowia UW, rozmawia Jolanta Gromadzka-Anzelewicz

    Z czym się Panu kojarzy śmigłowiec?
    Z profesjonalną, szybką możliwością ratowania każdego ludzkiego życia. I jest to jednocześnie jedno z najsprawniej działających ogniw systemu ratownictwa medycznego.

    Tak też sądzą chyba zwykli ludzie. Załogi śmigłowców darzą podziwem i zaufaniem....
    To prawda, gdy śmigłowiec wkracza do akcji, wszyscy się mobilizują i chcą pomagać.

    Kiedy czas odgrywa największą rolę?
    Gdy śmigłowiec zabiera z miejsca wypadku chorego z urazem wielonarządowym. Musi go jak najszybciej przekazać w ręce zespołu specjalistów, bo inaczej ofiara wypadku czy katastrofy może nie przeżyć. Ogromnie cieszę się, że wreszcie mamy taki ośrodek w Gdańsku. Centrum Urazowe przy Uniwersyteckim Centrum Klinicznym służyć będzie wkrótce pomocą pacjentom z całego regionu. Pogotowie Lotnicze dostarczy go tu bardzo szybko nawet z najdalszego zakątku regionu.

    Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!



    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wreszcie

    gdaNP (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 40 / 33

    Wreszcie polska służba(o ile można nazwać to służbą) zdrowa osiąga europejskie standardy. Mając wspaniałą maszynę - eurocepter, nie można jej było używać. Ale cóż lepiej późno niż jeszcze później....rozwiń całość

    Wreszcie polska służba(o ile można nazwać to służbą) zdrowa osiąga europejskie standardy. Mając wspaniałą maszynę - eurocepter, nie można jej było używać. Ale cóż lepiej późno niż jeszcze później. A to Polska właśnie...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sea King

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 28 / 23

    Z całym szacunkiem do dokonań, ale w ratownictwie morskim sprawdził się tylko helikopter Sea King.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gdynia?

    HTO (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 41 / 47

    budujecie sobie lotnisko to ma gdzie ladawac

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Urząd Marszałkowski KARZE Gdynię za to, że nie zagłosowała na PO

    nielot (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 48 / 39

    I już nie tylko braki w postaci szpitala dają się we znaki dla gdyńskiej i zamieszkiwanej obok społeczności, ale nawet brak perspektyw w budowie nowego szpitala. Nawet go nie uwzględniono w...rozwiń całość

    I już nie tylko braki w postaci szpitala dają się we znaki dla gdyńskiej i zamieszkiwanej obok społeczności, ale nawet brak perspektyw w budowie nowego szpitala. Nawet go nie uwzględniono w budżecie wojewódzkim. Obecnie jako jedyne miasto i ogromny region nie ma stałego lądowiska całodobowego, ale mamy wojewódzką obywatelskość :(((zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do Wejherowa zamiast do Gdyni

    zpisek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 36 / 30

    Do Pomorskich Centrów Kardiologicznych w Wejherowie będą latami pacjenci zamiast do Redłowa, gdzie likwiduje się najlepszą kardiologię w województwie. Jak widać, spisek kariologiczy zatacza co raz...rozwiń całość

    Do Pomorskich Centrów Kardiologicznych w Wejherowie będą latami pacjenci zamiast do Redłowa, gdzie likwiduje się najlepszą kardiologię w województwie. Jak widać, spisek kariologiczy zatacza co raz szersze kręgi - teraz jest w nim dyrektor Wydz. Zrowia.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo