Gdańsk: Niewidomi mają głos w tramwajach

Anna Werońska
G. Mehring
Udostępnij:
Jeszcze w tym roku usłyszymy w gdańskich tramwajach zapowiadające kolejne przystanki komunikaty głosowe. Decyzję w tej sprawie przedstawiciele Zarządu Transportu Miejskiego podjęli po spotkaniu z przedstawicielami bydgoskich fabryk Pesa.

Szczegóły zostaną omówione podczas dzisiejszego spotkania z dyrekcją gdańskiego Zakładu Komunikacji Miejskiej.

- Wiemy już, że w nowych tramwajach Pesa nie ma przeszkód technicznych, by wprowadzić dźwiękowe komunikaty - mówi dyrektor ZTM w Gdańsku Jerzy Dobaczewski. - Będą więc w 35 nowych Swingach. Nie ustaliliśmy jeszcze dokładnego terminu, ale na pewno możemy mówić o tym roku.

Informacje czytane przez lektora, które ułatwią poruszanie się po mieście setkom osób niewidomych i słabowidzących, a także ludziom starszym i turystom, pojawią się gdy remonty gdańskich torowisk dobiegną końca.

- Z powodu prowadzonych robót zmieniają się trasy komunikacji miejskiej, a głosowe komunikaty trzeba najpierw nagrać i później odtwarzać na planowanej linii - dodaje dyrektor Dobaczewski.

Nie wiadomo jeszcze, czy elektroniczne ułatwienie pojawi się w pozostałych tramwajach - Dortmundach czy Bombardierach - oraz w autobusach. Urzędnicy nie wykluczają takiej możliwości, ale podkreślają, że na razie skupią się na najnowszym taborze.

Nawet taka decyzja cieszy Katarzynę Hebę i Rafała Charłampowicza - niewidomych z Gdańska, których historię opisywaliśmy miesiąc temu. Para przyjaciół rozpoczęła wówczas akcję, w ramach której do gdańskich urzędników napłynęły setki maili z prośbą o zainstalowanie w tramwajach i autobusach informacji dźwiękowych.

- Wysyłamy treść listu z naszą prośbą wszystkim znajomym, a oni przekazują ją dalej. Ludzie z całej Polski hurtowo to wysyłają. Wiem, że do urzędników wpłynęła ich masa - mówiła pani Katarzyna.

Nie był to jednak początek starań o zainstalowanie głośników w komunikacji miejskiej. Pierwsze pismo w tej sprawie, pod którym podpisali się nawet rektorzy gdańskich uczelni, trafiło na biurko wiceprezydenta Macieja Lisickiego ponad rok temu. Nie przyniosło to jednak efektu.

Pani Katarzyna Heba nie zamierzała się poddać. Nie zniechęciło jej nawet to, że przez kolejne miesiące była zbywana przez urzędników. ZTM odsyłał ją do ZKM-u, a ZKM - do ZTM.

- Poinformowano mnie nawet, że nie wprowadzą tych komunikatów, bo przeszkadzałyby one pasażerom w czytaniu prasy - wspomina kobieta. - A zapowiedzi głosowe w autobusach i tramwajach są dla nas tak samo ważne, jak dla osób widzących komunikaty wyświetlane.

Głosowe powiadomienia chwalą sobie już mieszkańcy Gdyni, Wrocławia, Bydgoszczy, Poznania, Słupska, Warszawy i Łodzi. W tym ostatnim mieście niepełnosprawni otrzymują nawet specjalne piloty, którymi sami mogą uruchamiać powiadomienia.

Czytaj także:
Studenci Politechniki Gdańskiej dadzą głos niewidomym
Krytykują miasto za brak powiadomień głosowych w autobusach
Gdańsk: Niewidomi chcą głosowych zapowiedzi przystanków
Gdańsk: Niewidomi chcą, by w pojazdach ZKM zapowiadano przystanki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie