Byli prezydenci, premier oraz marszałkowie na uroczystości odsłonięcia pomnika Władysława Bartoszewskiego w Sopocie 5.07.2020

Karol Uliczny
Karol Uliczny
W Sopocie odsłonięto pomnik Władysława Bartoszewskiego, 5.07.2020 Karolina Misztal
Przy dworcu Sopot Centrum został odsłonięty w niedzielę 5.07.2020 pomnik prof. Władysława Bartoszewskiego. W uroczystości wzięli udział m.in. byli prezydenci RP oraz marszałkowie. - Był jednym z nielicznych, którzy w sytuacjach ekstremalnych potrafią zachować się przyzwoicie - mówił syn, Władysław Teofil Bartoszewski.

W Sopocie stanął pierwszy w Polsce pomnik prof. Władysława Bartoszewskiego, powstańca warszawskiego, żołnierza Armii Krajowej, więźnia Auschwitz, opozycjonisty, a w wolnej Polsce polityka oraz dyplomaty, odznaczonego Orderem Orła Białego czy medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. W 2007 r. Rada Miasta nadała Władysławowi Bartoszewskiemu tytuł Honorowego Obywatela Sopotu. Po śmierci profesora w kwietniu 2015 r. czyniono zabiegi, by w sercu miasta stanął jego pomnik.

- Chciałem serdecznie podziękować darczyńcom, dzięki którym ten pomnik mógł powstać. Dziękuję także artyście, który wykonał ten piękny wizerunek – mówił Władysław Teofil Bartoszewski, poseł RP, syn Władysława Bartoszewskiego. - Mój ojciec był dla mnie przyjacielem i mentorem. Jego związki z Sopotem są państwu lepiej znane niż mnie. Przyjeżdżał tu zawsze na Wielkanoc. W 1973 r. przyjechaliśmy razem i pamiętam, że poszliśmy do kina na film pt. „Wielkie żarcie”. Wspominam o tym dlatego, bo w filmie tym bohaterowie jedli i umierali z przejedzenia. Ten obraz bardzo poruszył mojego ojca, mogę powiedzieć, że był nim zbulwersowany. To był pierwszy raz, gdy zrozumiałem, że on wyszedł z Auschwitz, ale Auschwitz nigdy nie wyszło z niego. (…) Był jednym z nielicznych, którzy w sytuacjach ekstremalnych potrafią zachować się przyzwoicie. W Auschwitz nie przyznał się, że mówi płynnie w języku niemieckim, bo nie chciał pełnić służby i krzywdzić innych więźniów.

Pomysłodawcą postawienia pomnika jest stowarzyszenie Warto być przyzwoitym. W związku z epidemią uroczystość przekładano kilkukrotnie. Zmieniła się także zaplanowana lokalizacja - pierwotnie monument stanąć miał na skrzyżowaniu ulic Tadeusza Kościuszki i Fryderyka Chopina. Pomnik ma wysokość 2,3 m, jego autorem jest rzeźbiarz Jacek Kiciński. W wydarzeniu pod dworcem Sopot Centrum, wzięli udział byli prezydencki RP Bronisław Komorowski oraz Aleksander Kwaśniewski, premier Donald Tusk, marszałkowie Sejmu i Senatu, Małgorzata Kidawa-Błońska oraz Tomasz Grodzki, którzy wspólnie z gospodarzem, prezydentem Sopotu Jackiem Karnowskim, dokonali symbolicznego odsłonięcia. Oprócz wymienionych, w Sopocie pojawili się rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, posłowie, senatorowie oraz pomorscy samorządowcy. Laudację wygłosił Jacek Taylor, przyjaciel profesora z lat działalności opozycyjnej.

Czytaj także

- Dla mnie to zaszczyt i honor stać w tym miejscu i opowiadać o przyzwoitości – mówił marszałek Grodzki. - Wierzę że nasz naród w swojej ogromnej masie mógłby utworzyć partię, która byłaby największą partią ludzi przyzwoitych. Jest taka łacińska maksyma „słowa ulatują, przykłady pozostają”. Profesor dlatego jest wielki, dlatego jest jednym z największych Polaków XX w., bo całym swoim życiem, od obozu, po ministra, dawał przykład wielu pokoleniom. To jest zdecydowanie najmocniejszy przekaz niż słowo mówione.

Prezes stowarzyszenia „Warto być przyzwoitym” Krzysztof Kolarz dziękował darczyńcom za pomoc w ufundowaniu monumentu. Zapowiedział akcję prezentowania wystawy promującej dokonania Władysława Bartoszewskiego w szkołach średnich na terenie całej Europy, a także ufundowanie nagrody im. Władysława Bartoszewskiego dla osób z zasługami na rzecz godzenia zwaśnionych nacji.

Czytaj także

Komorowski, Kwaśniewski oraz Kidawa-Błońska debatowali w Sop...

Byli prezydenci, premier oraz marszałkowie na uroczystości o...

Litwa, Łotwa i Estonia przywraca obostrzenia

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aldon

Z KL Auschwitz nikt nie wychodził na wolnść... .

Dodaj ogłoszenie