MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pożegnanie siatkarzy Trefla Gdańsk z rozgrywkami PlusLigi. Żółto-czarni zakończyli sezon 2023/2024 na szóstym miejscu

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Siatkarski mecz kończący sezon Trefla Gdańsk z Bogdanką LUK-iem Lublin (22.04.2024)
Siatkarski mecz kończący sezon Trefla Gdańsk z Bogdanką LUK-iem Lublin (22.04.2024) Jakub Steinborn
W nocy 22 kwietnia 2024 roku siatkarze gdańskiego Trefla zakończyli swój udział w rozgrywkach PlusLigi sezonu 2023/2024. Podopieczni trenera Igora Juricicia po raz drugi mierzyli się z Bogdanką LUK-iem Lublin w dwumeczu, którego stawką było piąte miejsce w końcowej klasyfikacji. Zagrali zdecydowanie lepiej, niż na wyjeździe, ale przegrali 1:3 i to dało im szóstą lokatę w zestawieniu drużyn.

Trefl Gdańsk - Bogdanka LUK Lublin 22.04.2024

Po odpadnięciu z walki o strefę medalową siatkarze z Gdańska nie zdołali już wrócić do grania na miarę swoich możliwości. Konfrontacja w Bogdanką LUK-iem Lublin w formie dwumeczu miała zbyt niską nagrodę dla zwycięzcy i po Treflu dało się to zauważyć. Inaczej nie można bowiem skwitować tego, że w ostatnich występach sezonu 2023/2024 żółto-czarni urwali tylko jednego seta drużynie, z którą toczyli pasjonującą walkę w części zasadniczej rozgrywek.

Bezsprzecznie ekipa Massimo Bottiego dysponuje zdecydowanie większymi możliwościami budżetowymi. Świadczy o tym chociażby to, że już w grudniu 2023 roku wyszły na jaw informacje o tym, że klub z Czeremchowej na kolejny sezon ściągnie do siebie dwóch najlepszych zawodników Trefla - atakującego Kewina Sasaka oraz przyjmującego Mikołaja Sawickiego. Tę atmosferę podgrzała jeszcze wiadomość w marcu 2024 roku, że w LUK-u grać będzie także siatkarski as Wilfredo Leon.

W dwumeczu o piąte miejsce na zakończenie rozgrywek PlusLigi po stronie lubelskiej nie było ani Leona, ani tym bardziej Sasaka i Sawickiego. A mimo to LUK wyjątkowo szybko rozprawił się z gdańskimi "lwami". Za pierwszym razem w hali Globus zajęło mu to 90 minut, a w rewanżu w Ergo Arenie nieco więcej, bo 135 minut.

1850 widzów w hali na granicy Gdańska i Sopotu zobaczyło nieco lepszą wersję Trefla. Przede wszystkim gdańszczanie powalczyli w trzech setach, a jednego nawet wygrali. Przypomnijmy, że w zasadniczej części obie drużyny grały trzymające w napięciu do końca pięciosetówki.

- Szczerze mówiąc troszeczkę boli, że nie mogliśmy skończyć tego sezonu ze zwycięstwem. Trzeba też powiedzieć, że Lublin po prostu grał lepiej. Przede wszystkim nie mogliśmy dużo zrobić i wtedy jest ciężko odwrócić losy. Troszeczkę lepiej zagraliśmy patrząc na mecz, jeżeli to analizujemy, to brakowało nam przede wszystkim zagrywki. Wydaje mi się, że jak zagrywaliśmy to byliśmy w stanie zrobić jakąś presję, ale za mało to było, niestety - ocenił Lukas Kampa, rozgrywający Trefla Gdańsk.

Chorwacki trener Trefla Igor Juricić żegna się więc z Gdańskiem. Przed zespołem żółto-czarnych wiele zmian, które były już zapowiadane w przeciekach medialnych. Sezon 2024/2025 może być jeszcze trudniejszy, jeśli chodzi o powtórzenie wyniku z tych rozgrywek. Szóste miejsce to - pod względem budżetowych możliwości - świetny rezultat gdańszczan.

Trefl Gdańsk - Bogdanka LUK Lublin 1:3 (22:25, 27:25, 22:25, 17:25)
Trefl:
Kampa, Martinez 6, Niemiec 4, Urbanowicz 9, Sawicki 12, Sasak 18, Koykka (libero) oraz Czerwiński 3, Orczyk 6, Pawlun, Więcławski 3, Pruszkowski (libero), Potempa 1

LUK: Komenda 1, J. Nowakowski 8, Kania 6, Ferreira 6, Brand 16, Schulz 11, Hoss (libero) oraz Krysiak 4, Kędzierski, Malinowski 5, Wachnik 1, Zając 1, Hudzik

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

echodnia.eu Pożegnanie Pawła Paczkowskiego z Industrii Kielce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki