Biznesmen ze Starogardu Gd. stworzył Browar Kociewski. Lokalne piwo będzie wkrótce butelkowane

Redakcja
Prowadzenie hotelu to za mało. Biznesmen Roman Chajewski postanowił stworzyć lokalny browar
Prowadzenie hotelu to za mało. Biznesmen Roman Chajewski postanowił stworzyć lokalny browar Kinga Furtak
Udostępnij:
Biznesmen Roman Chajewski postanowił stworzyć w Starogardzie Gd. lokalny kociewski browar. Piwo wkrótce będzie butelkowane.

W jego rodzinie nie ma tradycji piwowarskich. Jednak udało mu się stworzyć piwo, którego smaku na pewno nie znajdzie się w puszkach ani butelkach dostępnych na sklepowych półkach. - Chciałem zrobić coś więcej niż tylko hotel, czy miejsca noclegowe - podkreśla Roman Chajewski, właściciel Browaru Kociewskiego.  - Potrzeby ludzi rosną. Najpierw zdecydowałem się na rozbudowę hotelu. Browar powstał jako atrakcyjny dodatek. To także powrót do tradycji piwowarskich na Kociewiu.

Tu chodzi o wyjątkowy smak i powrót do natury. Piwo warzone w Browarze Kociewskim składa się z czterech składników. Tworzy je słód, woda, drożdże i chmiel. W tym piwie nie ma innych dodatków. Próżno szukać tu ulepszaczy, konserwantów, przyspieszaczy fermentacji. Cały proces odbywa się naturalnie. Obecnie w browarze można warzyć 2 tysiące hektolitrów rocznie. - Do tej pory piwo było warzone i podawane w restauracji - wyjaśnia Chajewski. - Od przyszłego tygodnia zaczynamy jego butelkowanie. Chcemy pojawiać się m.in. na lokalnych festynach. Nie jest to nasz podstawowy biznes, jednak chcemy go cały czas rozszerzać.

Na odwrocie butelki będzie znajdowała się etykieta z elementami charakterystycznymi dla Starogardu Gdańskiego, Tczewa i Gniewa.

Docelowe zdolności produkcyjne browaru, to 20 tysięcy hektolitrów rocznie. Jednak to nastąpi dopiero po rozbudowie.  

- To przed nami -  planuje Chajewski. - Myślę, że za kilka lat będzie to możliwe. Teraz skupiamy się na promowaniu piwa. Przed wejściem do restauracji postawimy ogródek piwny, rozmawiamy z lokalnymi przedsiębiorcami, bo chcemy, żeby promowali u siebie kociewskie piwo.

Recepturę kociewskiego piwa opracował światowej klasy mistrz browarnictwa Wolfgang Trautner. Smakosze mogą spróbować czterech gatunków tego złotego trunku.

Kociewskie piwo to Bock, który ma 7  proc. alkoholu, piwo pszeniczne ma 4, 5 proc. alkoholu, Pils  Lager, mają w granicach 5,4 - 5, 5 proc. alkoholu. Atrakcją browaru  jest też proces warzenia, który dzieje się na oczach gości pubu.

Kinga Furtak

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kazik
Biznezmen pfff... Dorobił się kosztem innych oszukanych ludzi - taka jest prawda.
M
Mariaaaan
Ile pani Kinga dostała za ten tekst? przecież to sponsorowany, a jakoś oznaczenia nie ma? do ręki się wzięło? 
a
aka kopyr
Dobry żart z tym światowej klasy mistrzem browarnictwa :) Piwo o smaku mokrego kartonu, słaba goryczka, nachmielenie prawie niewyczuwalne. Piwa z Browaru Kociewskiego nie mają wiele wspólnego z prawdziwimy regianalnymi piwami z browarów rzemieślniczych. Butelkowanie i sprzedawanie pod szyldem regionalnych piw w biedronce ;) - tak to widzę.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie