Anna Przybylska była fenomenem. Gwiazdą, która nie gwiazdorzyła, doskonałą aktorką, która nie studiowała aktorstwa. To już 7 lat bez Ani

Ryszarda Wojciechowska
Ryszarda Wojciechowska
Anna Przybylska była fenomenem. Gwiazdą, która nigdy nie gwiazdorzyła
Anna Przybylska była fenomenem. Gwiazdą, która nigdy nie gwiazdorzyła Polskapress
Była jedną z najbardziej lubianych i utalentowanych aktorek. Kiedy odeszła, miała tylko 36 lat i osierociła troje dzieci. Przez ponad rok walczyła z chorobą nowotworową. Właśnie minęła siódma rocznica śmierci Anny Przybylskiej, urodzonej w Gdyni i przez lata związanej z Trójmiastem. Aktorka zmarła 5 października 2014 roku. Ale my nadal nie możemy o niej zapomnieć. Jej życie, jej rodzina i dzieci w dalszym ciągu są przedmiotem medialnego zainteresowania.

Anna Przybylska była fenomenem. To już 7 lat bez Ani

Była w pewnym sensie fenomenem. Gwiazdą, która nigdy nie gwiazdorzyła, doskonałą aktorką, która nie studiowała aktorstwa. Ale miała aktorski instynkt i talent, poczucie humoru, dystans do siebie oraz dużo wdzięku. Podobno nawet przeklinała z wdziękiem.

Pod koniec życia zmagała się nie tylko z chorobą, ale też z medialnym, wręcz chorobliwym szaleństwem na swój temat. Młoda, piękna, utalentowana, związana z piłkarzem, kreowana na polską Victorię Beckham, szybko znalazła się pod ostrzałem mediów. Fala tego największego zainteresowania zaczęła się od jej ciąży, a potem przeprowadzki do Trójmiasta. Pod domem, przedszkolem dzieci i w miejscach, gdzie bywała, koczowali paparazzi z aparatami. Śledzili każdy jej krok i ruch. Do tego doszła jeszcze informacja o chorobie. I wtedy zaczęło się na nią prawdziwe polowanie. Ale aktorka i tu mężnie walczyła…

Anna Przybylska powiedziała publicznie „nie” nachalnym fotoreporterom

Bez wątpienia jej życie mogłoby być gotowym scenariuszem na film. Nawet był pomysł na fabułę. Miał go w planie reżyser Radosław Piwowarski. To w jego filmie pt. „Ciemna strona Wenus” młoda Ania debiutowała rolą „Suczki”. Kiedy w 2017 roku zapowiedział stworzenie fabuły o Annie Przybylskiej, mówił o tym pomyśle m.in tak:

– To ma być film o niej. A nie love story z rakiem w tle.

Trwały już nawet medialne spekulacje, kto mógłby zagrać Annę Przybylską. Ale pomysł filmu upadł. Jak informowały media, rodzina aktorki storpedowała projekt, który mógłby zaszkodzić dzieciom Anny Przybylskiej, a realizacja zdjęć mogłaby wprowadzić zamęt w ich życiu.

Wielką popularność aktorce przyniosła rola Marylki w serialu „Złotopolscy”. Ostatnim filmem z jej udziałem był „Bilet na Księżyc” w reżyserii Jacka Bromskiego. Dobrze odnajdywała się zarówno w dramacie, jak i w niełatwej komedii.

Anna Przybylska aktorką wielokrotnie nagradzaną

Mimo tak krótkiego życia, także zawodowego, liczba nagród i tytułów, jaką jej przyznano, jest okazała. W 2005 roku w Gdańsku otrzymała dwie statuetki Melonika na Festiwalu Dobrego Humoru: za rolę w serialu „Złotopolscy” i dla najlepszej aktorki komediowej za rolę w serialu „Daleko od noszy”. Potem był tytuł „TOPolki 2007”, powtórzony także za rok, następnie statuetka „Plejada TOP TEN 2012” za „piękno i za umiejętność godzenia życia rodzinnego z zawodowym”, w 2012 roku „Diamentowy Klaps Filmowy” na festiwalu Orange Kino Letnie Sopot-Zakopane za „osobowość wnoszącą do kina pozytywne przesłanie, dostarczające widzom wielu wzruszeń, emocji i pozytywnej energii”, i w tym samym roku odciśnięcie dłoni podczas 17. Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach. Rok później przyznano jej tytuł „Kobiety Dekady Glamour”, a w 2014 roku tytuł „Najpiękniejszej Polki 2013” w plebiscycie Viva! Najpiękniejsi.

Anna Przybylska. Powstanie dokument o wybitnej aktorce

Nic dziwnego, że pomysł filmu o niej wrócił. Trwają już prace nad dokumentem o życiu i karierze Anny Przybylskiej. Zapowiedział go Jacek Kurski, szef TVP, dodając, że pracuje nad nim ta sama ekipa, która nakręciła głośny dokument o Krzysztofie Krawczyku.

W niedawnym wywiadzie z Dorotą Wellman, mama Anny Przybylskiej Krystyna Przybylska stwierdziła, że ona na dokument o córce się zgadza.

– To na pewno potrwa i musimy się przygotować. Mamy mnóstwo filmów, mnóstwo zdjęć – mówiła.

Kilka miesięcy temu na jednym z budynków w gdańskim Wrzeszczu pojawił się mural, upamiętniający aktorkę. Ale po zaprezentowaniu go, na autora spadła fala krytyki. Głównym zarzutem wobec tego muralu było to, że portret bardziej przypomina Danutę Holecką niż Anię Przybylską. Po gorącej dyskusji w mediach i na portalach internetowych, artysta postanowił mural poprawić.

Pamięć o Annie Przybylskiej wciąż żywa za sprawą jej córki

 
Pamięć o Annie Przybylskiej wciąż jest też żywa za sprawą jej córki, która zaczęła robić karierę w show biznesie. Oliwia Bieniuk występuje teraz w „Tańcu z Gwiazdami”, gdzie często padają nawiązania i porównania do jej słynnej mamy.

Sama Oliwia stara się nie „podgrzewać” mediów wspomnieniami. Krótko tylko stwierdziła, że rocznica śmierci jej mamy jest każdego roku bardzo smutnym dniem dla całej rodziny. Dodała też, że ma wiele pięknych wspomnień z mamą, ale stają się one wraz z upływem czasu coraz bardziej mgliste.

5 października Oliwia Bieniuk udostępniła na InstaStories archiwalne zdjęcie z Anną Przybylską. Mama i córka pozują na plaży. Oliwia opatrzyła fotografię ikoną czarnego serca.

Anna Przybylska była fenomenem. Gwiazdą, która nigdy nie gwiazdorzyła

Anna Przybylska była fenomenem. Gwiazdą, która nie gwiazdorz...

POLECAMY NA STRONIE KOBIET:

Polacy łysieją. Coraz większy problem młodych mężczyzn.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kamionka
Nasz Skarb!
Dodaj ogłoszenie