Gdańsk: Portret Anny Przybylskiej na muralu Tusego był krytykowany. Artysta poprawił dzieło. – Dziękuję za konstruktywną krytykę – mówi

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Anna Przybylska na muralu Tusego we Wrzeszczu. Na zdjęciu po lewej przed poprawkami, na zdjęciu po prawej po poprawkach Przemyslaw Swiderski/Rafał Mrowicki/Canva
Piotr „Tuse” Jaworski poprawił swój mural z Anną Przybylską. Gdański street-artowiec poświęcił aktorce obraz przy ul. Partyzantów, ale dzieło nie wszystkim się spodobało. – Dziękuję za konstruktywną krytykę. Uznajmy, że wcześniej mural nie był skończony – mówi Tuse.

Mural z Anną Przybylską w Gdańsku. Nie wszystkim podobała się nowa praca Tuse

Mural z Anną Przybylską powstał całkiem niedawno na ścianie jednej z kamienic przy ulicy Partyzantów w Gdańsku Wrzeszczu. To kolejny obraz malarza, street-artowca Piotra Jaworskiego-Tusego upamiętniający znane postaci. Tuse malował wcześniej m.in.:

  • Krzysztofa Krawczyka,
  • Zbigniewa Wodeckiego,
  • Brunona Zwarrę.

Nowe dzieło Piotra Jaworskiego, odwrotnie niż np. Zbigniew Wodecki czy Brunon Zwarra, nie wszystkim się spodobało. Większość polskich plotkarskich portali przytoczyło opinie, że obraz nie przedstawia „jednej z najpiękniejszych polskich aktorek”, a raczej... Danutę Holecką, gwiazdę publicznej TV.

Dyskusja w mediach społecznościowych pod postem Tusego, w którym pochwalił się obrazem Anny Przybylskiej, nie ustawała. Autorzy części wpisów negatywnie oceniali pracę gdańskiego artysty. Zarzucali, że Anna Przybylska jest na obrazie m.in... za gruba.

– Każdemu wybitnemu artyście może zdarzyć się gorszy dzień. Wygląda na to, że w tym przypadku tak właśnie było – napisał jeden z Internautów.

– Ania to Gdynia, a to ani Gdynia, ani Ania – brzmiał inny wpis.

Obraz Anny Przybylskiej w wykonaniu Tusego miał i obrońców. Ci chwalili pracę, a niektórzy podkreślali wręcz „czepialstwo” niezadowolonych.

– Nawet jakby jej zdjęcie wisiało to byłoby narzekanie, że nie podobna. To jest wizja artysty Wodecki też nie wyglądał tak na żywo, jak został namalowany. Ale chyba nie o to chodzi – to jest wizja i styl artysty – napisał jeden z nich.

– Wszystkim „narzekaczom” polecam zlecenie, mierzenie i Wszelkie wyliczenia plus pasja i praca. Wtedy podyskutujemy – dodał inny.

Mural z Anną Przybylską w Gdańsku. Po krytyce, Tuse poprawił mural

Sam Tuse zdecydował się jednak skorygować mural, m.in. „odchudził” portret Anny Przybylskiej.

– To były raczej niewielkie poprawki – powiedział Tuse. – Uznajmy, że wcześniej mural był nieskończony. Skorygowałem go, wydaje mi się, że teraz „wygląda”. Chciałbym też podziękować wszystkim za konstruktywną krytykę. Nie jestem robotem, nie mam problemu z tym, że mural wymagał poprawki.

Piotr Szwabe, malarz, autor trójmiejskich murali, organizator festiwalu murali żałuje, że... Tuse nie znalazł we Wrzeszczu większej ściany na portret Anny Przybylskiej. Dodaje, że odbiór murali, specyficznego gatunku tzw. malarstwa monumentalistycznego, nie powinien opierać się na odczuciu „podobania się” sztuki.

– Nie należy się „przyp...ać” do artysty, twórcy murali, nawet jeśli poszło coś nie tak – mówi Piotr Szwabe. – Jest nas tak mało w Polsce, stosunek Polaków do kultury jest coraz gorszy, że cieszyć nas powinien każdy przejaw artystycznej aktywności w miastach, zwłaszcza że większość z twórców nie ma na swoje prace budżetu.

– Prawdziwy mural, niewypływający z potrzeby tępej reklamy, to barwa, dynamika, specyficzna, czasem mocno komiksowa kreska, zwłaszcza gdy mamy coraz więcej nowoczesnych budynków wyglądających jak gigantyczne grobowce.

– Ja Tusego szanuję, bardzo podoba mi się jego „loża szyderców” z Muppetów. To, że komuś nie podobał się jego portret Przybylskiej, to wie pan... z Internetem się nie dyskutuje, bo to byłoby jak rozmowa z małpą.

Piotr „Tuse” Jaworski. Co o nim wiemy?

Zaznaczmy, Piotr „Tuse” Jaworski, absolwent gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych, street artem zajmuje się blisko dwie dekady. Na koncie ma kilkadziesiąt murali w Gdańsku, od komiksowych do bardziej realistycznych. Bardzo często tworzy na własny koszt, na ścianach udostępnionych przez właścicieli nieruchomości. Mocno broni swojej wizji danego muralu.

– W momencie gdy uznam, że stworzyłem swój najlepszy obraz, skończę malować – mówił Tuse w niedawnej rozmowie w portalu Gdańsk Nasze Miasto. – Zawsze jest za mało czasu na pracę, zawsze można coś zrobić lepiej, a doszlifowanie po prostu może być niemożliwe.

Na jakich zasadach powstają murale w Gdańsku?

Jak wygląda procedura uzyskania zgody władz samorządowych na umieszczenie muralu?

– Pytanie o możliwość zamieszczenia muralu artystycznego na budynku gminnym skierować należy do Gdańskich Nieruchomości – informuje Urząd Miasta Gdańska. – Konieczne jest określenie adresu budynku, którego dotyczy propozycja, a także wskazanie ściany, na której miałby się znaleźć. Konieczne jest także zamieszczenie informacji o tym, co przedstawiać miałaby praca, załączenie projektu/wizualizacji oraz opinii GZDiZ wydanej pod kątem Uchwały Krajobrazowej Gdańska.

– Ocena możliwości zamieszczenia muralu nie wymaga długotrwałego procedowania, jeśli jednak budynek objęty jest ochroną konserwatorską, przed przystąpieniem do prac konieczne jest pozyskanie decyzji Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków dla wykonania muralu artystycznego zgodnie z projektem.

Takie pismo (wniosek, pytanie) złożyć można dowolnie we właściwym obszarze administracyjnym lub poprzez sekretariat, zawsze kierowane jest do zaopiniowania przez właściwy dział. Zgoda na zamieszczenie muralu zależna jest też od planów dotyczących budynku, np. przeznaczenia do remontu.

NIESAMOWITE BUDYNKI Z HISTORIĄ

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie