Żona zawsze mówiła, że mam w życiu szczęście. Ma rację!

red
Rozmowa z Cezarym Kłosińskim, laureatem konkursu „Wygraj Forda na nowy rok”.

Przed chwilą wygrał Pan piękną, nowiutką Fiestę. Jakie to uczucie?
Fantastyczne. Po woli to do mnie dociera, ale jeszcze nie mogę uwierzyć, że wygrałem. Jest to największa materialna wygrana w moim życiu.

A tak szczerze, gdy jechał Pan na finał, wierzył Pan że wygra?Myślę, że wszyscy finaliści mieli taką nadzieję. Ja również bardzo chciałem wygrać. Dlatego sporo czasu, choć w sumie nie miałem go zbyt wiele, poświęciłem w ostatnich dniach na naukę. Przeglądałem elektroniczne wydania gazety, dokładnie czytając wszystkie opublikowane w czasie trwania konkursu artykuły. Myślę, że miałem też szczęście, ponieważ trafiałem na pytania, na które akurat znałem odpowiedzi.

A gdyby trafił Pan na te, które mieli pozostali finaliści?Niestety nie znałem wszystkich odpowiedzi. Nie odpowiedziałbym też raczej na ostatnie pytanie, na które nie odpowiedziała również moja główna konkurentka. Tym śmielej mogę więc przyznać, że dopisało mi dziś prawdziwe szczęście. A co ciekawe – moja żona od lat mi powtarza, że jestem prawdziwym szczęściarzem. Ma rację.

Brał Pan udział we wcześniejszych konkursach organizowanych przez „Dziennik Bałtycki”?Nie, to był pierwszy konkurs, w którym zdecydowałem się wystartować. Ale „Dziennik Bałtycki” czytam regularnie, ponieważ mam prenumeratę. Jestem dentystą, więc wykładam go w mojej firmie dla klientów do poczytania. Pewnie niektórzy dziwili się, gdy widzieli, że wycinam wszystkie kupony konkursowe. Przed finałem musiałem jednak skorzystać z elektronicznej wersji artykułów, ponieważ chyba jednak do końca nie spodziewałem się znaleźć w gronie finalistów i wszystkie zebrane gazety poszły już na makulaturę.

Podoba się Panu nagroda?Bardzo. Od lat jeżdżę Fordami. To bardzo dobre samochody.

Kto będzie jeździł nową Fiestą? Pan czy żona?Nie jestem jeszcze pewny, ale najprawdopodobniej potraktuję go jako nasz samochód firmowy. Będziemy używali go na zmianę. Może umieszczę na nim nazwę firmy i stanie się naszą ruchomą reklamą. Zdecydujemy, jak trochę ochłonę.

Wideo

Dodaj ogłoszenie