reklama

Złote talenty na emigracji

Leszek SzymowskiZaktualizowano 
Leszek Szymowski
Leszek Szymowski
Masowe wyjazdy Polaków do pracy zarobkowej w krajach zachodniej Europy mają niewątpliwie swoje plusy.

Zwłaszcza dla osób, które przez wiele miesięcy nie mogły w Polsce znaleźć pracy, a w Anglii czy w Irlandii zatrudnienie znajdują od razu. Z punktu widzenia interesów Polski, problem tkwi w tym, że na emigrację zarobkową decyduje się coraz więcej osób dobrze wykształconych: lekarzy, inżynierów, naukowców czy informatyków. Z reguły nie są to osoby, które w Polsce ustawiają się w kolejkach pod urzędami pracy. W tych grupach zawodowych plaga bezrobocia jest mniej dotkliwa niż w innych.

Młodzi, świetnie wykształceni Polacy wyjeżdżają na stałe, bo inne kraje oferują im lepsze zarobki, większe możliwości rozwoju zawodowego, łatwiejsze życie. Tego wszystkiego nie może zaoferować im Polska. Tworzy to fatalny mechanizm: młodzi ludzie kształcą się w Polsce, a potem wyjeżdżają i swoją wiedzę wykorzystują za granicą, na czym korzystają najbardziej ich nowe ojczyzny. Najbardziej jaskrawym przykładem tego są naukowcy, którzy patentują za granicą nowe wynalazki, tworzą nowe technologie, wynajdują lepsze rozwiązania. Ich potencjał, wiedza i zapał do pracy wykorzystywane są z pożytkiem dla innych krajów, nie dla Polski.

Jeśli ten trend się utrzyma, w ciągu kilku lat elita intelektualna naszego narodu pracować będzie w innych krajach i z pożytkiem dla nich. To dla Polski fatalna perspektywa. I duże wyzwanie dla polityków, od których mamy prawo oczekiwać działań, by tą sytuację zmienić. Politycy muszą wprowadzić takie rozwiązania, które będą zachęcać młodych Polaków, by pozostali w kraju. Myślę przede wszystkim o likwidacji bezsensownych przepisów, które ograniczają polską przedsiębiorczość, hamują inwestycje zagraniczne i rozwój gospodarczy. Jeśli one nie znikną, polskich emigrantów będzie coraz więcej.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie