Jarosław Sawczenko rozstał się z partnerką. Ma prawo do tygodniowego zabrania dziecka do swojego domu. Według sądowej ugody powinien od 18 lipca spędzać czas z córką.Tak się jednak nie stało. Mężczyzna postanowił zaprotestować.

Samochód z przyczepą i transparentem stanął przed domem, w którym znajduje się jego córka z byłą partnerką. Jarosław Sawczenko tymczasowo zamieszkał w aucie. Chce być tu do czasu, aż uda mu się wyjechać z dzieckiem na wakacje.

Mężczyzna chce w ten sposób zwrócić uwagę na łamanie swoich praw. Od 18 lipca miał wyjechać z dzieckiem na wakacje. Dziewczynka jednak nie została do tego przygotowana i wciąż przebywa z matką.

Czuję się zrozpaczony i bezsilny. Córka zajmuje najważniejsze miejsce w moim sercu. W minionym roku spędziliśmy wspólnie wakacje. W tym roku także szykowaliśmy się do wyjazdu. Jednak moja była partnerka mści się na mnie i wykorzystuje w tym celu dziecko. Córka tego nie rozumie, a tu przede wszystkim chodzi o jej dobro.

- mówi Pan Jarosław.

Matka dziewczynki nie chce komentować sprawy.

Do tematu jeszcze wrócimy.

Babcia chciała zapewnić pobitemu wnukowi opiekę. Sąd odebrał jej prawo spotykania się z nim

POLECAMY NA STRONIE KOBIET: