reklama

Zawrót głowy z Wajdą

Jarosław Zalesiński
Nie tylko Szekspir wróci do Gdańska, wróci tu także Andrzej Wajda i przywiezie ze sobą tyle aktorskich gwiazd, ile to miasto jeszcze nigdy naraz nie widziało.

Nigdy nic podobnego nie wydarzyło się w historii teatru. Nie tylko zresztą teatru. - Nie brałam dotąd udziału w takim przedsięwzięciu, a robię filmy od 20 lat - kręci głową Ewa Brodzka, współpracująca dotąd z Andrzejem Wajdą przy realizacji wielu jego filmów. 14 września Andrzej Wajda da znak do rozpoczęcia niezwykłego happeningu w samym sercu Gdańska. Dokładnie o godzinie dwunastej najpierw rozlegnie się hejnał, skomponowany niegdyś przez Wojciecha Kilara na cześć Andrzeja Wajdy, gdy reżyserowi przyznano honorowego Oscara. A potem - zagrają aktorzy. Ale jacy!

Blisko setka, największe gwiazdy polskiego teatru i kina. - Proszę nie podawać wszystkich nazwisk - zastrzega Ewa Brodzka. - Pan Andrzej Łapicki powiedział na przykład, że z radością przyjedzie, ale potwierdzi to później.

Nawet niekompletna lista może spowodować zawrót głowy. Na 22 zabytkowych przedprożach wystąpią między innymi Danuta Szaflarska i Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Janusz Gajos i Leon Charewicz, Jadwiga Jankowska-Cieślak i Anna Romantowska, Krzysztof Kolberger i Wojciech Pszoniak, Dorota Segda i Maja Komorowska, Krzysztof Globisz i Jerzy Stuhr, Grażyna Szapołowska i Małgorzata Pieczyńska, Marek Kondrat i Cezary Pazura, Maria Seweryn, Zbigniew Zamachowski i Jan Peszek, Agnieszka Wagner i Maja Ostaszewska, Andrzej Chyra i Władysław Kowalski, Maria Ciunelis i Bożena Dykiel, Bogusław Linda i Rafał Królikowski. Nie wypada pominąć Andrzeja Seweryna, Michała Żebrowskiego, Stanisławy Celińskiej czy Katarzyny Figury... Przyjedzie także Cezary Żak, a nawet - Anna Mucha. - Ciekawe, w jakiej wystąpi sukni - puszcza do mnie oko prof. Jerzy Limon, dyrektor naczelny Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.

Happenig "Szekspir wraca do Gdańska", przygotowywany na 14 września, uświetni uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod siedzibę Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego, który wyrośnie w bezpośrednim sąsiedztwie zabytkowego Głównego Miasta. W przyszłości będą się tu odbywały festiwale szekspirowskie, warsztaty i konferencje. To jedyny od wielu lat nowo wybudowany teatr w Polsce. - Od lat jestem związany z ideą Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku i wspieram pomysł prof. Jerzego Limona jak mogę i jak umiem - tłumaczy swoje zaangażowanie Andrzej Wajda. - Polscy aktorzy już umieją na pamięć Szekspira - teraz czekają na teatr, gdzie będą mogli go zagrać! Uliczny pokaz jest właśnie tego hasłem, manifestacją i zapowiedzią teatru Szekspira w Gdańsku.
Aktorzy, zgodnie z życzeniem Krystyny Zachwatowicz, mają wystąpić w czerni. - Wybrałem monolog Brutusa z "Juliusza Cezara". To jednak łajdak, więc czarna koszula będzie pasowała - cieszy się Ryszard Ronczewski. - Wybiorę coś z "Hamleta" albo "Burzy", albo "Ryszarda III" - zastanawia się jeszcze Mirosław Baka. Na "Ryszarda III" nastawia się także Andrzej Seweryn. Olbrychski - prawdopodobnie "Król Lear". Krzysztof Kolberger zaśpiewa sonety, Katarzyna Figura waha się między Lady Makbet a Pukiem ze "Snu nocy letniej", Globisz myśli o "Makbecie", a Królikowski o "Miarce za miarkę".
- Aktorzy będą grać na pomostach, umieszczonych na wysokości głów publiczności - precyzuje Maria Gostyńska z Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. - Chodzi nie tylko o widzów. Całe wydarzenie będzie nagrywane, z tego materiału powstanie film dokumentalny.

14 września w Gdańsku setka najwybitniejszych polskich aktorów zamanifestuje swoje poparcie dla pomysłu powołania nowego bastionu kultury wysokiej, z Szekspirem w nazwie. - Nie jest to jednak benefis Andrzeja Wajdy - zastrzega Mirosław Baka. - Bardziej chodzi nam o Teatr Szekspirowski, o wsparcie tej idei. - Teatr Szekspirowski był tu setki lat temu, gdyż Gdańsk był europejskim miastem już wtedy - rozwija tę myśl sam Wajda. - Gdańsk będą odwiedzać przez cały rok trupy zagranicznych i polskich teatrów. Będzie to wydarzenie bez precedensu w naszym życiu artystycznym i jeszcze jeden magnes dla turystów, gdyż Szekspir jest autorem, który zawsze wraca i jest obecny na wszystkich scenach świata.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie