reklama

Zapomnieli o dostawcach

Małgorzata GradkowskaZaktualizowano 
Małgorzata Gradkowska
Małgorzata Gradkowska
Plany były naprawdę szczytne - przyzwyczaić dzieci do jedzenia owoców i warzyw, bo w domu jeść nie chcą l nie dostają.

Nawet pieniądze się na to znalazły - imponujące 12 mln zł. I tylko nikt nie zapytał ewentualnych dostawców, co o tym myślą - o dowozach witamin do szkół odległych o dziesiątki kilometrów, o opłacie 1,20 zł za pakowanie każdej porcji owoców i warzyw w osobne torebki, o zapłacie za usługę po czterech miesiącach. Widocznie dostawcy warzyw są mniej zdesperowani niż dostawcy "szklanki mleka". Albo nikt ich o zdanie nie pytał, licząc na to, że sam zbyt powinien być zachętą. Urzędnicy zapomnieli o jednym ogniwie. Szkoda, że podstawowym.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie