Zakończyła się rozbudowa i modernizacja systemu odgazowania...

    Zakończyła się rozbudowa i modernizacja systemu odgazowania składowiska śmieci na Szadółkach. W efekcie w okolicy mniej śmierdzi

    Ewelina Oleksy

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Dzięki kolejnej modernizacji i rozbudowie instalacji, fetor nie ulatuje do atmosfery i nie uprzykrza życia mieszkańcom
    1/5

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    Dobra wiadomość dla mieszkańców Gdańska. W Zakładzie Utylizacyjnym na Szadółkach zakończyła się inwestycja, dzięki której uciążliwy fetor ze składowiska odpadów coraz mniej doskwiera.
    - To kolejna rozbudowa i modernizacja systemu odgazowania składowiska, której celem było utrzymanie dotychczasowej, wysokiej efektywności odzysku biogazu. Dzięki temu ten uciążliwy zapachowo gaz nie ulatuje do atmosfery i nie uprzykrza życia okolicznym mieszkańcom - mówi Iwona Bolt, rzecznik ZU w Szadółkach.

    Dzięki kolejnej modernizacji i rozbudowie instalacji,fetor nie ulatuje do atmosfery i nie uprzykrza życia mieszkańcom


    Biogaz - jego głównymi składnikami są metan i dwutlenek węgla - powstaje w wyniku procesów biologicznych, którym podlegają zalegające w kwaterze śmieci. Z powodu zawartości substancji takich jak merkaptany i siarkowodór ma on nieprzyjemny zapach powoduje uciążliwość dla otoczenia.

    Na Szadółkach intensywnie pracują więc nad tym, by biogazu odzyskiwać jak najwięcej. I jak informują władze zakładu, 2017 r. był pod tym względem rekordowy, bo udało się odzsykać ponad 7 milionów metrów sześciennych biogazu.Dla porównania w 2015 r. odzysk biogazu wynosił 6,5 mln m3, a rok później był na poziomie 6,2 mln m3.



    - Pobiliśmy kolejny rekord odzysku, co jest dobrą wiadomością dla mieszkańców. Warto mieć jednak na uwadze, że potencjał wytwarzania biogazu w naszej kwaterze będzie spadał z czasem, co jest związane z naturalnymi procesami chemicznymi. Oznaczać to będzie w przyszłości zmniejszanie poziomu odzysku i jakość biogazu - mówi Maciej Jakubek, członek zarządu ds. technicznych ZU.
    - Co roku przeprowadzamy przegląd całej instalacji. Na podstawie uzyskanych danych planujemy remonty i kolejne etapy modernizacji. Musimy elastycznie reagować na zmieniające się warunki - dodaje.

    Łącznie w latach 2011 - 2017 ZU odzyskał blisko 35 mln m3 biogazu, co stanowi co najmniej 80-85 proc. gazu produkowanego w kwaterze.


    POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:





    Przepowiednie jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego na 2018 rok



    Bursztynowy Ołtarz w kościele św. Brygidy w Gdańsku



    Luksusowa rezydencja Jana Kulczyka na sprzedaż



    Kalendarz sportowy 2018 - piękne zdjęcia sportowców i szczytny cel



    Nauczyciel płakał, jak poprawiał: Najlepsze teksty uczniów i nauczycieli



    Masz kota lub psa? Uważaj na trujące rośliny w domu!



    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pytanie

    Zdzichu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    A ja tak przewrotnie pytam się okolicznych mieszkańców... odczuliście jakieś zmiany na plus? Naprawdę mniej śmierdzi?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tak

    jacek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    tak, dużo mniej śmierdzi. prawdziwym sprawdzianem będzie jednak powrót kompostowni, bo brak smrodu to też efekt tego, że nie działa teraz kompostownia.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Laursc na Szawla barmitwe.

    Krol KiK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    "W Gdansku bedzie mniej fetoru"
    co juz szczytem jest humoru,
    bo smrod grod swoj tym zaszczyca,
    ze z du- py on Szawla Adamowicza.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo