Zakazana lekcja historii w Muzeum II Wojny Światowej. Posłanka Pomaska pyta ministra o regulamin

Katarzyna Gruszczyńska
Zakazana lekcja historii w Muzeum II Wojny Światowej. Posłanka Pomaska pyta ministra o regulamin
Zakazana lekcja historii w Muzeum II Wojny Światowej. Posłanka Pomaska pyta ministra o regulamin Karolina Misztal/Przemek Świderski
Posłanka PO Agnieszka Pomaska złożyła interpelację do Piotra Glińskiego, ministra kultury i dziedzictwa narodowego w sprawie incydentu podczas zwiedzania, do którego doszło w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Sprawę opisaliśmy już szeroko na łamach „Dziennika Bałtyc-kiego”. Nauczyciel historii z jednego z gdańskich liceów chciał przeprowadzić w Muzeum II WŚ lekcję tego przedmiotu.

- Miałem pomysł na lekcję dotyczącą kampanii polskiej w 1939 roku. Chciałem przeprowadzić ją w muzeum, pokazać eksponaty, multimedia. Niestety, spotkało się to z negatywnym odbiorem - mówił w roz-mowie z gazetą Mikołaj Wy-siecki, nauczyciel historii z Gdańska.

Czytaj: W Muzeum II Wojny Światowej bez przewodnika ani rusz

Zaprotestował ochroniarz, grożąc, że może wyprosić całą grupę. - Na mój argument, że jestem historykiem, nauczycielem i przyszedłem przeprowadzić lekcję muzealną, powiedział, że jeżeli nie przestanę opowiadać, będę poproszony o opuszczenie placówki - relacjonował Wysiecki.

Władze muzealnej placówki potwierdzają, że nauczyciele nie mają prawa oprowadzać klas po wystawie, a żeby to zrobić, muszą skorzystać z pomocy profesjonalnego przewodnika. Posłankę Platformy z Gdańska najbardziej oburzyło to, że wykształcony historyk i pedagog nie może poprowadzić muzealnej lekcji historii w Muzeum II Wojny Światowej. To także budziło zdziwienie naszych Czytelników.

Czytaj: Nowy regulamin w Muzeum II Wojny Światowej. Część przewodników go nie podpisała [DWUGŁOS]

- Czy nauczyciel historii nie ma odpowiednich kwalifikacji, by opowiadać o wojnie? - pytał pan Zygmunt z Siedlec (nazwisko do wiadomości redakcji). - A może władze muzeum boją się nieprawomyślnych treści, ale w sumie jakich?

Władze placówki zmieniły regulamin we wrześniu 2017 roku. Agnieszka Pomaska dopytuje prof. Piotra Glińskiego o powody ingerencji w regulamin zwiedzania. „Czy Ministerstwo planuje wprowadzenie takiego obostrzenia również w innych muzeach w Polsce?”- pyta w interpelacji posłanka Platformy Obywatelskiej.

- Zgodnie z obowiązującym regulaminem zwiedzania do oprowadzania zwiedzających po wystawie głównej oraz wystawach czasowych uprawnieni są wyłącznie przewodnicy, którzy podpisali z muzeum umowę o współpracy- informuje Aleksander Masłowski, rzecznik prasowy Muzeum II Wojny Światowej.

Obecnie z gdańskim muzeum współpracuje 39 przewodników.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stajszevsczi Boys
Czy Pomaska wszędzie WYWĘSZY temat, by podważać sens istnienia Muzeum II Wojny Światowej?
W Muzeum obowiązuje REGULAMIN i PORZĄDEK, trochę inny, niż w TOTALNEJ PLATFORMIE, więc nie ma czego szukać dziury w całym.
Zamiast AWANTUR, tej posłance życzę WIĘCEJ SPOKOJU i skupienia się na pracy w SEJMIE.
W Gdańsku już zrobiła dość ZAMIESZANIA, a bardzo pamiętam jedno z okazji procesji BOŻEGO CIAŁA.
Posłankę POMASKĄ należy przeszkolić z TOLERANCJI, przede wszystkim do LUDZI o odmiennych poglądach.
D
Danziger Bowke
A czy Pani POseł Pomaskaka zna regulamin tego muzeum i jak należy przedstawiać tam historię i opowiadać o eksponatach,i faktach ? Czy Pan zawodowy historyk z papierami wpusciłby do swej szkoły i klasy obca osobę-zawwodowego nauczyciela historii do prowadzenia lekcji?Obawiam się,że ochroniarz pogoniłby chętnego z ulicy zaraz na wejściu do budynku szkolnego a o wejściu do klasy i próbie przeprowadzenia lekcji bez powiadomienia dyrekcji i zainteresowanego historyka nie byłoby w ogóle mowy.Poza tym jaka wiedzą o eksponatach,ich historii,pozyskania,zdobycia wie ten zawodowy nauczyciel historii i według jakiego programu bedzie opowiadał o wojnie obronnej z 1939 roku?Tez będzie opowiadał dzieciakom banialuki o rozpoczeciu II wojny światowej na Westerplatte,o szarżach polskiej kawalerii na niemieckie-sorry nazistowskie czołgi? Czy tez dzieciom będzie opowiadał o godzinie 4.45 jako o początku ostrzału na Westerplatte?Czy będzie opowiadał,ze kilkadziesiąt ataków nazistów-Niemców odparli Polacy zabijając 300 agresorów?Czy będzie opowiadał dzieciom,ż jednym z e powodów kapitulacji Westerplatte w 1939 roku był brak amunicji? Tak-tak by opowiadał bo tak został wyedukowany i według takiego nieprawdziwego,fałszującego historię planu nauczania naucza się niestety do dzisiaj.I takiego przekazu zafałszowanej historii nie życzę sobie aby moim dzieciom opowiadał zawodowy nauczyciel historii,który bazuje na nieaktualnych wiadomościach.
K
Kossak
Czy to ta posła, której ołtarz na Boże Ciało przeszkadzał?
Dodaj ogłoszenie