reklama

Zadbajmy o nasze dzieci

Waldemar GabisZaktualizowano 
Waldemar Gabis
Waldemar Gabis
Urzędnicy w Gdańsku od dawna mówią, że dbają o sport. Temu zaprzeczyć nie można, bo przecież powstaje wielka hala sportowa na 10 tys. widzów, buduje się stadion piłkarski, który będzie gościł Euro 2012, wspierane są kluby sportowe. Mało jest jednak w tym wszystkim działania na rzecz sportu dzieci i młodzieży.

Powstają co prawda orliki, oddana do użytku została hala szermiercza, ale to ciągle mało. Dzieciaki nie mają gdzie trenować, nie mają gdzie uczyć się sportowej rywalizacji. Przypomnę, że w ciągu ostatniej dekady z gdańskiej mapy obiektów sportowych zniknęły m.in. te z ulic Zawodników, Słowackiego i Wajdeloty.

Teraz przed judokami SGKS Wybrzeże zamyka się halę przy ul. 3 Maja. I nic nie daje w zamian. Bo proponowane przenosiny do obiektów Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu - oddalonych o kilka kilometrów od miejsca zamieszkania, gdzie trzeba jeszcze pomieścić się z zawodnikami innego klubu - jest niepoważne. Ma mało wspólnego z dbaniem o nasze dzieci. A na tym miejskim urzędnikom powinno zależeć najbardziej.

Tym, którzy nie wiedzą, powiem, że judo to jedna z tych dyscyplin sportowych, najbardziej pozytywnie wpływających na rozwój fizyczny dziecka. Polecana jest też przez lekarzy, jako ta, która kształtuje sylwetkę i koryguje postawę. Im szybciej zadbamy o nasze dzieci, tym będziemy mieli - jako społeczeństwo - mniej problemów w przyszłości.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie