Wypoczynek dla każdego

Wawrzyniec RozenbergZaktualizowano 
Szlak kajakowy to kolejny pomysł na przyciągnięcie turystów
Szlak kajakowy to kolejny pomysł na przyciągnięcie turystów Grzegorz Mehring
Trwają ostatnie przygotowania do budowy trasy kajakowej na Raduni. Jak przewidują samorządowcy z Pruszcza Gdańskiego i gminy Pruszcz Gdański oraz kierownictwo Zespołu Elektrowni Wodnych w Straszynie, jeszcze tego lata rzeka zaroi się od kajakowiczów. Wcześniej jednak musi się odbyć przetarg na zagospodarowanie Obszaru Chronionego Krajobrazu Doliny Raduni.

Według planów na rzece ma powstać profesjonalny szlak kajakowy, od przystani w Straszynie do Krępca, gdzie Radunia wpada do Motławy. Projekt, jako jedyny tego rodzaju w województwie pomorskim, zdobył już dofinansowanie Regionalnego Programu Operacyjnego Unii Europejskiej. Na ten cel gminy otrzymały pół miliona złotych, natomiast ze swoich budżetów dołożą tylko 150 tys. zł.

Za pieniądze te ma powstać między innymi pięć konstrukcji do przenoszenia kajaków. Będą też dwa place manewrowe, przeznaczone do załadunku i wyładunku sprzętu pływającego - w Straszynie oraz w Pruszczu Gdańskim przy Faktorii Rzymskiej. Zagrożone erozją brzegi wzmocnią gabiony, czyli kamienie połączone siatką. Do tego dojdą znaki informacyjne oraz zagospodarowanie terenu wokół tak zwanych przenosek. Na pewno umieszczone tam będą kosze na śmieci.

Równolegle z tymi inwestycjami prowadzone będzie zarybianie rzeki. Po jej zatruciu dwa lata temu konieczne jest tu przywrócenie biologicznej różnorodności. Aby to się stało, wpuszczonych zostanie ponad 130 tys. sztuk narybku.

Dla miłośników sportów wodnych spływ ze Straszyna lub Juszkowa, przez Pruszcz Gdański, do Krępca z pewnością będzie nie lada atrakcją, choć wymagającą wysiłku. Po drodze trzeba bowiem będzie przenosić kajaki przy elektrowniach wodnych w Prędziszynie, Kuźnicach, Juszkowie i Pruszczu Gdańskim oraz przy wodospadzie między Pruszczem a Świętym Wojciechem. Dalej trasa wiedzie coraz spokojniejszym nurtem do Krępca.

Tam łączą się trzy rzeki - Radunia i Czarna Łacha wpadają do Motławy, która na tym odcinku jest już dość szeroka. Lepiej przygotowani kajakarze będą mogli płynąć dalej Motławą pod prąd do Wróblewa i Grabin-Zameczku, a nawet do Suchego Dębu.

- Zanim zaprojektowano przystanie, zorganizowaliśmy kilka spływów, by "przetarzeć" trasę - opowiada Władysław Kiedyk, prezes Parafialnego Klubu Kajakowego "Radunia" ze Straszyna, który będzie prowadził wypożyczalnię kajaków. - Jest piękna i nieznana. Liczę, że zagospodarowanie szlaku przyczyni się do popularyzacji kajakarstwa w naszym powiecie.

Gminny skarb

Obszar Chronionego Krajobrazu Doliny Raduni w gminie Pruszcz Gdański obejmuje 925 hektarów po obu stronach koryta rzeki o szerokości od kilkunastu do kilkuset metrów w Straszynie i Juszkowie. Granice oznaczone są na Szczegółowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego tych miejscowości. Dolina rzeki cechuje się różnorodnymi roślinami na skarpach i terenach zalewowych. Na wyżej położonych miejscach zabudowana jest częściowo domami jednorodzinnymi. Woda ma trzecią klasę czystości, ale po zbudowaniu kanalizacji w Straszynie i Juszkowie jej stan z każdym rokiem ulega poprawie. Powołanie OChK Doliny Raduni ma na celu utrzymanie i umacnianie brzegów, zachowanie estetycznych widoków i poprawę stanu czystości wód. Jest całkowicie odrębny od programu Natura 2000. W powiecie gdańskim są cztery obszary chronionego krajobrazu: otomiński, przywidzki, Żuław Gdańskich i Doliny Raduni.

Wypoczynek dla każdego

Z Magdaleną Kołodziejczak, wójtem gm. Pruszcz Gdański, rozmawia Wawrzyniec Rozenberg

Dlaczego budowa na Raduni trasy kajakowej z prawdziwego zdarzenia jest tak ważna?

Powody są dwa. Po pierwsze, Radunia jest rzeką piękną, ale mało znaną. Po wtóre, chcemy turystom i mieszkańcom gminy zaoferować atrakcyjną formę spędzania czasu wolnego. Przecież, żeby popłynąć kajakiem ze Straszyna do Pruszcza Gdańskiego albo dalej do Krępca nie potrzeba brać urlopu. Można to robić po pracy. Niektórzy zapewne będą mieli własne kajaki, inni skorzystają z wypożyczalni Parafialnego Klubu Kajakowego w Straszynie. Liczę też na ożywienie gospodarstw agroturystycznych na Żuławach, które z czasem zbudują przystanie.

Kiedy rozpoczną się prace przy budowie szlaku?

Kończymy załatwianie formalności i sądzę, że w pierwszych dniach marca ogłosimy przetarg. Zależy mi, żeby zrobić to jak najprędzej, bo obecnie firmy mają mało pracy i, jak wierzę, do przetargu zgłosi się sporo wykonawców. Będzie z kogo wybrać. Wczesne rozpoczęcie robót gwarantuje, że zakończoną się one przed wakacjami. Latem Radunia powinna więc zaroić się od kajaków.

Czy władze Pruszcza Gd. chętnie przystąpiły do tego, partnerskiego przecież, zadania?

Burmistrza Janusza Wróbla nie trzeba było długo namawiać. Dzięki wspólnemu szlakowi widać, jak bardzo jesteśmy otwarci na miłośników kajakarstwa.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie