MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Akcja "Czysta rzeka" w Pruszczu Gdańskim. Mieszkańcy posprzątali Radunię z brzegu i z wody

Danuta Strzelecka
Danuta Strzelecka
Mieszkańcy Pruszcza wzięli udział w sprzątaniu Raduni
Mieszkańcy Pruszcza wzięli udział w sprzątaniu Raduni Nadesłane/Robert Pomirski
Mimo że pogoda nie była dziś łaskawa, na akcję sprzątania Raduni w Pruszczu Gdańskim przybyło ponad trzydziestu chętnych. Po zaopatrzeniu w rękawiczki, worki ruszyli dziarsko do pracy. W ramach akcji "Czysta rzeka - wspólnie dla Raduni" do posprzątania mieli odcinek koryta rzeki Raduni od Faktorii do Cukrowni. Choć optymistycznie myśleli, że worki tak szybko się nie zapełnią, pierwsze kroki nad rzeką pokazały, że będzie ich całkiem sporo.

Sprzątanie Raduni w Pruszczu Gdańskim

W sobotę 20 kwietnia w Pruszczu Gdańskim odbyło się sprzątanie rzeki Raduni. W akcję "Czysta rzeka - wspólnie dla Raduni " włączyli się mieszkańcy, wolontariusze, harcerze, wojsko, strażacy OSP. Uczestnicy akcji spotkali się o godz. 11 na parkingu koło Faktorii od ulicy Zastawnej. Do posprzątania mieli odcinek Raduni aż do Cukrowni.

- To część ogólnopolskiej akcji "Czysta rzeka" - mówi Robert Pomirski, koordynator akcji w Pruszczu Gdańskim. - Będziemy sprzątać Radunię z brzegu i z wody. Mamy kilka kajaków i są chętni, by też właśnie z wody sprzątać. Grupa, która będzie sprzątać brzegi Raduni będzie szła po dwóch stronach. Na koniec czeka wszystkich ognisko i kiełbaski. A kto zapisał się na drzewko, dostanie je do zasadzenia.

Wśród uczestników akcji byli wolontariusze ze Szkoły Podstawowej nr 4, harcerze z 77 WDH im."Harcerskiego Batalionu Szturmowego Zośka", a także pojedyncze osoby, które zgłosiły się do sprzątania oraz rodziny z dziećmi.
- Jesteśmy tu jako wolontariusze i harcerze - mówi Michał Zezula z 77 WDH Zośka. - Zgłosiliśmy się, bo chcieliśmy pomóc w sprzątaniu, później będziemy pełnili wolontariat podczas zakończenia wydarzenia, kiedy będzie ognisko.

Silna grupa przybyła także z pruszczańskiej "czwórki".

- To była spontaniczna decyzja - mówi Monika Jaworska, nauczycielka w SP nr 4 w Pruszczu Gdańskim. - Przeczytaliśmy, że jest taka akcja i przybyliśmy. Dziś także przy naszej szkole odbywa się sprzątanie. Damy z siebie wszystko. Choć mamy nadzieję, że dużo tych worków napełnionych nie będzie.

Dla Moniki, Grzegorza i ich syna Dawida impulsem do wzięcia udziału w akcji były śmieci, jakie widzieli podczas swoich spacerów czy przejażdżek rowerowych.

- Pierwszy raz bierzemy udział w takim sprzątaniu - mówi Monika z Pruszcza. - Często chodzimy na spacery, jeździmy na rowerach oraz pływamy na kajakach. Zawsze widzi się dużo śmieci. Czy to właśnie podczas spacerów, czy wycieczek. To mąż przeczytał o akcji i się zgłosiliśmy.

- Optymistyczne byłoby gdyby było mało zebranych dziś tych worków, ale tak może nie być, widzimy to po tych naszych wędrówkach po okolicy - dodaje Grzegorz. - - Już dawno zastanawialiśmy się, czemu tego nikt nie sprząta.

Uczestnicy akcji optymistycznie myśleli, że śmieci nie będzie tak dużo. Jednak już pierwsze kroki w stronę rzeki pokazały, że worki zapełnią się szybko.

Akcję z wody zabezpieczali strażacy z OSP Pruszcz Gdański, czuwając nad bezpieczeństwem uczestników. Podczas akcji zebrano 42 ogromne worki śmieci!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dzień Matki. Jak kobiety radzą sobie na rynku pracy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki