reklama

Wygrana Stoczniowca

Marcin LangeZaktualizowano 
Sześć goli zdobyli hokeiści gdańskiego Stoczniowca w spotkaniu z Naprzodem Janów.

Kolejne, czwarte już z rzędu zwycięstwo odnieśli hokeiści Stoczniowca. Gdańszczanie tym razem we własnej hali pokonali sąsiada w ligowej tabeli, Akunę Naprzód Janów 6:1 (0:1, 1:0, 5:0). O wygranej zadecydowała trzecia, najlepsza w wykonaniu Stoczniowca, tercja. Dzięki trzem punktom gdańszczanie umocnili się na 4 pozycji w tabeli.

W pierwszych minutach meczu gospodarze osiągnęli zdecydowaną przewagę chcąc już na początku objąć prowadzenie. Najlepsze okazje ku temu zmarnowali Paweł Skrzypkowski i Krzysztof Wróblewski. Po 10 minutach gra się wyrównała i to, co nie udało się gdańszczanom, powiodło się gościom i w 16 minucie, po ładnym strzale Roberta Najdka w okienko, Naprzód prowadził 1:0.

W drugiej tercji stoczniowcy usilnie dążyli do wyrównania. W 27 minucie idealną okazje ku temu miał Mateusz Strużyk, ale krążek po jego strzale spod linii niebieskiej na pustą bramkę zdołał wybić obrońca. Dwie minuty później był już jednak remis. Po ładnym rozegraniu zamka w przewadze, Michała Elżbieciaka strzałem w długi róg pokonał Wojciech Jankowski.

W ostatniej części meczu grający tylko na trzy piątki, podmęczeni janowianie, nie byli już w stanie przeciwstawić się gdańszczanom. W 42 minucie, po pięknej indywidualnej akcji na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Jozef Vitek, a po chwili, wykorzystując błąd obrony, na 3:1 podwyższył Mateusz Strużyk. W 47 minucie Stoczniowiec prowadził już trzema bramkami po uderzeniu z bliska Tomasza Ziółkowskiego, a po kolejnych kilku chwilach było 5:1. Bezpośrednio ze wznowienia w buliku Marek Wróbel zagrał przed bramkę do swojego starszego brata Bartłomieja, a ten ładnym strzałem przy słupku pokonał bramkarza Naprzodu. Wynik meczu na 6:1 ustalił w 57 minucie Jarosław Rzeszutko.

W końcówce spotkania gościom zaczęły puszczać nerwy i kilka razy brutalnie faulowali, co na własnej skórze odczuli m. in. Vitek i Strużyk. Po faulu na tym ostatnim pojedynek na pięści stoczyli Marek Wróbel i Michał Gryc za co ukarani zostali karami meczu.

Kolejny mecz hokeiści Stoczniowca rozegrają w piątek - w Sosnowcu zmierzą się z Zagłebiem.

Energa Stoczniowiec Gdańsk - Akuna Naprzód Janów 6:1 (0:1, 1:0, 5:0)
Bramki: 0:1 Najdek - Działo, Salamon (16); 1:1 Jankowski - M. Wróbel (29); 2:1 Vitek (42); 3:1 Strużyk (44); 4:1 Ziółkowski - Chmielewski (47); 5:1 B. Wróbel - M. Wróbel (50); 6:1 Rzeszutko (57)
Stoczniowiec: Odrobny - Smeja, Kostecki; Skutchan, Rzeszutko, Vitek - Skrzypkowski, Maj; Furo, Zachariasz, Jankowski - Kabat, Kwieciński; B. Wróbel, M. Wróbel, Strużyk - Maciejewski, Benasiewicz; Chmielewski, Wróblewski, Ziółkowski
Naprzód: Jakubowski (10. M. Elżbieciak) - Gretka, Działo; Salamon, Gryc, Kacir - Bernacki, Kurz; Pohl, Słodczyk, Sowiński - Pawlak, Zatko; Słowakiewicz, Kubenko, Najdek - Ł. Elżbieciak

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie