Wałęsa wyprzedany na pniu

    Wałęsa wyprzedany na pniu

    Jarosław Zalesiński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Tasiemcowe kolejki po książkę o Lechu Wałęsie. Odpowiedzią prezydenta ma być wystąpienie w TVP. TVP zaoferowała byłemu prezydentowi 8 minut.
    Przed siedzibą Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie ustawiały się wczoraj długie kolejki tych, którzy chcieli kupić książkę "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii". Jednak większość z nich odeszła z kwitkiem, bo 750-stronicowe dzieło Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka ukazało się w nakładzie zaledwie 4 tys. egzemplarzy.

    Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN, zapewnia jednak, że planowany jest dodruk 40 tys.
    książek, z których pierwsze 5 tysięcy pojawi się w księgarniach już w sobotę. Mniej cierpliwym pozostaje internet: 100 pierwszych stron "SB a Wałęsa" jest już dostępnych na stronie www.niezalezna.pl

    - Dostaliśmy 350 książek na całą Polskę - żali się Monika Marianowicz, rzecznik Empiku. Dodatkowych 100 firma przeznaczy do sprzedaży przez internet, ale to wciąż za mało. Nic dziwnego, że na wczorajszych aukcjach w sieci cena jednego egzemplarza przekraczała 600 zł. Oficjalna cena książki w księgarniach wynosi 65 zł.

    Kiedy przeczyta pracę sam Lech Wałęsa? Nie wiadomo, bo do jego biura w Gdańsku nie trafiła wczoraj ani książka, ani nawet informacja, czy IPN przekaże byłemu prezydentowi jakiś egzemplarz. - Gdański IPN otrzymał nieco ponad 100 egzemplarzy - tłumaczy się Adam Chmielecki, asystent prasowy dyrektora oddziału. - Będziemy je sprzedawać od wtorku. Nie mamy upoważnienia, by je komuś przekazywać.

    Wygląda więc na to, że przywódca "Solidarności" będzie więc musiał sam kupić sobie książkę, która oskarża go o współpracę z SB. Musi się spieszyć, bo prezes TVP Andrzej Urbański już zaproponował mu wystąpienie telewizyjne, w którym Wałęsa mógłby się odnieść do tez Gontarczyka i Cenckiewicza. - Nie ma jeszcze decyzji ani na nie, ani na tak - zastrzega Ewelina Wolańska z Biura Lecha Wałęsy.

    - O szczegółach zaczniemy rozmawiać dopiero w środę - dodaje Piotr Gulczyński, prezes Instytutu Lecha Wałęsy. - Ze wstępnych telefonicznych ustaleń wynika, że wystąpienie odbędzie się 30 czerwca w porze tzw. prime time, czyli tuż po "Wiadomościach" - tłumaczy rzecznik TVP Aneta Wrona. - Nie wiemy jeszcze, w jakiej formie ma się to odbyć. Opcje są dwie: albo wywiad, albo wystąpienie - dodaje.
    TVP zaoferowała byłemu prezydentowi 8 minut.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo