W podnoszeniu wraku Costa Concordii biorą udział inżynierowie z Trójmiasta [ZDJĘCIA]

Kazimierz NetkaZaktualizowano 
W poniedziałek 16 września rozpoczęła się, z dwugodzinnym opóźnieniem, operacja podniesienia wycieczkowca Costa Concordia. Pomagają w tym Polacy - inżynierowie z Trójmiasta.

Współrealizatorami tego unikatowego zadania są fachowcy z NED-Project. Spółka ta została wyselekcjonowana do współpracy przez amerykańsko - włoskie konsorcjum Titan Salvage Micoperi, w charakterze wspierającego podmiotu zarządzającego przedsięwzięciem podnoszenia Costa Concordii.

Zadaniem gdańskich inżynierów jest kontrola dokumentów, techniczne konsultacje podczas tej, stawiającej wiele wyzwań i bardzo ryzykownej, ratowniczej operacji, największej w historii Europy.

Kryterium decydującym o wyborze partnera nie była cena lecz kompetencje zespołu, referencje oraz kapitał intelektualny. Zespół składający się z doświadczonych polskich specjalistów i projektantów pod kierownictwem dyrektora technicznego NED-Project i głównego projektanta Jerzego Pietrzaka, od około roku pracuje nad rozwiązaniami nietuzinkowych problemów technicznych związanych z uratowaniem Costa Concordii.

Działania te wymagają o wiele większych kompetencji i doświadczenia niż standardowe prace projektowe bądź zadania inżynierskie.

- Z naszej strony została zaangażowana ekipa ponad 10 fachowców pracujących w kraju, a także we Włoszech - powiedział nam w maju 2013 r. Zbigniew Szyca, członek zarządu firmy NED-Project i menedżer projektu wydobycia z dna morza statku pasażerskiego Costa Concordia. - Zajmują się między innymi kontrolą przepływu dokumentacji stworzonej przez firmy kooperujące z konsorcjum, które podjęło się uratowania statku. Wspieramy głównych menedżerów, sprawdzamy jakość prac. Czuwamy nad montażem instalacji, do których mocowane są zbiorniki wypornościowe. Nasz inżynier specjalista spawalnik kontroluje jakość spoin, zleca niezbędne badania, wykonanie obliczeń wytrzymałości.

Wszystkie czynności Polaków, związane z zarządzaniem tym realizowanym w kilku krajach i strefach czasowych projektem, koordynowane były w Gdańsku, za pomocą aplikacji Wayman. To produkt polski, stworzony w Trójmieście.

Czytaj więcej na temat udziału firmy NED-Project w podnoszeniu Costa Concordii

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

i
inżynier

Przecież to ty mentalnie żyjesz w średniowieczu.Jeśli uważasz,że czasy komunistyczne to awangarda to czytaj jak wyżej.

p
profesor

który nie chce sie kształcic, zyje w sredniowieczu

i
inżynier

Za komuny żaden z naszych inżynierów nie pojechałby na taki kontrakt.Jeśli już to musiałby być z SB lub czerwieńszy od Lenina,a po powrocie oddać 90% swojej pensji dla twojej partii PZPR.
PS.Jak ktoś chce się kształcić to ustrój nie ma znaczenia komuchu.

p
profesor

tylko gratulowac,, ze komunistyczna uczelnia kogos wykształciła, czego nie mozna powiedziec o dzisiejszych w których dyplom sie kupuje

Dodaj ogłoszenie