reklama

W 2020 roku będzie jeden pomorski bilet

Kazimierz NetkaZaktualizowano 
W 2020 roku będziemy jeździli na jednym bilecie Przemek Świderski
Do 2020 roku zarówno autobusami, jak i pociągami czy tramwajami, w miastach i na wsi, będziemy jeździć na jeden bilet. Koszt szacowany jest na 60 milionów złotych. Pomysłodawcy mówią, że pomorski system płacenia za przejazdy różnymi środkami lokomocji ma być rozszerzony na cały kraj.

Po wielu latach obietnic zaczęło się 4 stycznia wdrażanie wspólnego dla wszystkich organizatorów transportu i przewoźników pobierania opłat od pasażerów.

Czytaj też: ZKM dogadał się z kierowcami autobusów w sprawie wydawania reszty

Oznacza to, że zarówno autobusami, jak i pociągami czy tramwajami, w miastach i na wsi, będziemy jeździć na jeden bilet. Za przejazd zapłacimy raz. Taka możliwość zaistnieje już w 2020 roku. Zadeklarowali to wczoraj sygnatariusze listu intencyjnego dotyczącego wdrożenia na obszarze województwa pomorskiego takiego systemu. Podpisali go m.in.: marszałkowie województwa; przedstawiciele Obszaru Metropolitalnego Gdańsk - Gdynia - Sopot; miast: Gdańsk, Gdynia, Sopot, Wejherowo, Tczew, Starogard Gdański, Słupsk, Chojnice, Ustka; Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej, PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście, Przewozów Regionalnych.

- System ten jest otwarty - powiedział Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. - Każdy może do tworzenia tego układu przystąpić. Regionalny system poboru opłat za przewozy w transporcie pasażerskim oraz jednolitej informacji pasażerskiej to elementy szerszej polityki promowania publicznego transportu zbiorowego. Wdrożenie w województwie pomorskim tego wspólnego, dla wszystkich organizatorów transportu i przewoźników, systemu jest kolejnym, można wręcz powiedzieć, że ostatecznym krokiem do uproszczenia sposobu uiszczania opłat za przejazd komunikacją zbiorową w regionie, a w szczególności w aglomeracji trójmiejskiej.

Pomorski system płacenia za przejazdy różnymi środkami lokomocji ma być rozszerzony na cały kraj, a nawet na obszar nadbałtyckich państw - mówił Krzysztof Rudziński, główny twórca tego systemu, kierownik Biura Integracji Transportu.

Finał ma nastąpić w lutym 2020 roku. Koszt szacowany jest na 60 milionów złotych. Pieniądze mają pochodzić z unijnych dotacji, głównie z RPO woj. pomorskiego, ale też z funduszy przeznaczonych na współpracę transgraniczną nad Bałtykiem. Podróżni będą mogli zapłacić za przejazdy zarówno gotówką, jak i kartą płatniczą lub kartą miejską, smartfonem czy w przyszłości elektronicznym dowodem osobistym. Pilotażowe, praktyczne wdrażanie wspólnego biletu zacznie się w przyszłym roku, w Starogardzie Gdańskim i w Słupsku.

Więcej przeczytasz w czwartkowym (5.01.2017r.) papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" albo kupując e-wydanie gazety.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
KAMIL

.................

K
KAMIL
FUNNNY VIDEO HD youtu.be/kZwAFsFW2IQ
K
KAMIL

CAN YOU SEE MY VIDEO
FUNNNY VIDEO HD youtu.be/kZwAFsFW2IQ

Dodaj ogłoszenie