Ustawa śmieciowa: gminy rozważają korekty. Zapłacimy mniej czy więcej?

A.Cymanowska, B.Gliwka
Arkadiusz Lawrywianiec/archiwum Polskapresse
Czy za śmieci będziemy płacić mniej? Wiele gmin rozważa korektę dotychczasowych stawek na niższe. Część samorządów notuje jednak straty.

W gm. Kolbudy urzędnicy wyliczyli, że ilość odbieranych odpadów znacznie przekracza szacunki, jakie sporządzono na podstawie deklaracji. Ich zdaniem, część mieszkańców zaniżyła liczbę osób w deklaracjach, które stanowią podstawę do wyliczenia opłat za gospodarowanie odpadami.

- Dotyczy to zarówno gospodarstw domowych, jak i małych przedsiębiorców - mówi Leszek Grombala, wójt Kolbud. - Na przykład gospodarstwo, które zamieszkują dwie osoby, produkuje kilkaset litrów śmieci tygodniowo, a osoba, która prowadzi firmę sprzątającą, płaci tylko za własne odpady komunalne, a produkuje sześć worków odpadów tygodniowo.
Dlatego w gm. Kolbudy rozpoczęły się kontrole. Wójt zapowiada, że będą wyciągane konsekwencje i nakładane dotkliwe kary nawet rzędu ponad 2 tys. zł.

- Na razie nie będzie ruchu w stawkach, ale jeśli sytuacja się nie zmieni w styczniu razem z radnymi będziemy musieli przedyskutować sprawę. Na pewno będzie to oznaczało podwyżkę, choć dziś trudno jeszcze powiedzieć o ile - zapowiada Grombala. - Niestety ucierpią na tym osoby, które są uczciwe. To one płacą za tych, co oszukują. I jeśli inni nie przestaną oszukiwać, będą musieli zapłacić jeszcze więcej. Nie będziemy mieli innego wyjścia, gdyż prawo nie pozwala nam na dopłacanie do gospodarowania odpadami z budżetu gminy.

Gospodarstwom jedno- i dwuosobowym przyjrzą się też urzędnicy w gm. Pruszcz Gd. Co więcej, na pojazdach do wywozu śmieci zostanie zamontowany monitoring i GPS. Ma on pomóc rozwiązywać konflikty, gdy np. mieszkaniec twierdzi, że śmieci nie zostały odebrane, a firma wywożąca odpady, że nie zostały one wystawione w terminie.

- Rozważamy ewentualne wprowadzenie korekty w przypadku najmniejszych gospodarstw, ale jest za wcześnie, by powiedzieć coś więcej - mówi Magdalena Kołodziejczak, wójt gm. Pruszcz Gd. - Podziwiam gminy, które już teraz są w stanie wnosić korekty stawek. Przy rozliczeniach trzeba uwzględnić wszelkie koszty: korespondencji i egzekucji, a to trwa.

Tymczasem prawie o połowę mniej za śmieci zapłacą mieszkańcy gm. Człuchów. W wielu gminach, po rozstrzygnięciu przetargów, okazało się, że koszty odbiorów odpadów są dużo niższe niż szacowano. To pierwszy samorząd w powiecie człuchowskim, który zdecydował się obniżyć stawki. Obecnie za odpady segregowane mieszkańcy płacą 12 zł, a za zmieszane - 18 zł. Po obniżce będzie to 6-7 zł od osoby za śmieci segregowane i ok. 15 zł za zmieszane.

- Decyzję podjęliśmy po trzech miesiącach funkcjonowania nowego systemu, na podstawie realnych danych, jakie uzyskaliśmy zarówno od przedsiębiorcy zbierającego odpady, jak i z zakładu zagospodarowania. Na najbliższej sesji zaproponujemy radnym przyjęcie uchwały o radykalnej obniżce cen. Wstępnie szacujemy, że mogłaby ona wynieść ok. 45 proc. dla odpadów zbieranych selektywnie i ok. 20 proc. za odpady zmieszane - mówi wójt gm. Człuchów Adam Marciniak. Jak dodaje - obniżka to także efekt tego, że mieszkańcy w zdecydowanej większości rzetelnie wywiązują się z obowiązku płacenia za odpady. Nowe ceny dodatkowo zachęcą też do segregacji.

- Gdybyśmy zrobili tak radykalną obniżkę cen na odpadach niesegregowanych, odbiłoby się to natychmiast na kosztach całego systemu i za jakiś czas mogłoby się okazać, że trzeba zapłacić więcej - wyjaśnia Arkadiusz Kubalewski, sekretarz gminy. - "Na bramie" w ZZO w Nowym Dworze za każdą tonę odpadów zmieszanych płacimy ponad 250 zł, a za segregowane -1 zł. W interesie wszystkich jest, żeby odpadów segregowanych było jak najwięcej. Obniżka wejdzie w życie najprawdopodobniej od grudnia.

Po trzech miesiącach od wejścia w życie nowej ustawy śmieciowej część samorządów rozważa korektę stawek za wywóz śmieci. W niektórych gminach koszty odbioru odpadów okazały się bowiem niższe niż zakładano.Część samorządów notuje jednak straty, m.in. dlatego, że mieszkańcy produkują więcej śmieci niż można to było oszacować na podstawie złożonych przez nich deklaracji.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marian Sz.

Stawki opłat za śmieci w gminie Gdańsk powinny być naliczane od ilości osób wytwarzających śmieci a nie od powierzchni domu/ mieszkania!

Dodaj ogłoszenie