TOP Menedżer Pomorza 2018. Bartłomiej Glinka, laureat III miejsca: Globalnie patrzymy na nasze cele [rozmowa]

JKL
Bartłomiej Glinka
Bartłomiej Glinka mat. prasowe
Rozmowa z Bartłomiejem Glinką, prezesem zarządu Omida Group, zdobywcą trzeciego miejsca w konkursie TOP Menedżer Pomorza.

Dziś spotykamy się w biurze znajdującym się w nowoczesnym wieżowcu Olivia Four. Jak wyglądał jednak początkowy okres działalności firmy Omida?
Początki były zupełnie odmienne. Zaczynaliśmy na ul. Oliwskiej w Nowym Porcie w malutkim biurze. Na początku świadczyliśmy usługi tylko na rynku krajowym oraz niemieckim. Stopniowo rozszerzaliśmy ofertę, między innymi na kraje skandynawskie oraz państwa za naszą wschodnią i zachodnią granicą. Omida Logistic została założona w 2010 roku na bazie naszych doświadczeń. Wspólnie z Markiem Rostkowskim całe życie spędziliśmy w branży TSL, obserwując, jak dynamicznie się rozwija, stanowiąc od 10 do 15 proc. polskiego PKB. To właśnie doprowadziło nas do przekonania, że jest szansa na nową firmę na rynku. Myślę, że śmiało można powiedzieć, że się udało. W październiku będziemy świętować dokładnie 9 lat.

TOP Menedżer Pomorza 2018. Bolesław Drapella, były prezes AirHelp Poland, założyciel Sauna Grow, laureatem nagrody "Dziennika Bałtyckiego"

Czy na samym starcie mieli państwo świadomość, że biznes rozrośnie się do takich rozmiarów?
Prawdę mówiąc, nie spodziewaliśmy się, że będziemy finalnie zarządzać tak dużym podmiotem, ale mieliśmy 120% motywacji. Przez pierwsze dwa lata pracowaliśmy właściwie przez 10 godzin dziennie. Widać, że to się opłaciło. Obecnie jesteśmy potentatem na naszym rynku i zatrudniamy około 550 osób.

TSL to główny obszar działań firmy?
Zajmujemy się szeroko pojętym transportem i spedycją. Nasze produkty stanowią ofertę w przewozach drogowych, lotniczych, morskich, a także w agencji celnej. Naszą perłą w koronie jest obecnie transport morski, ponieważ posiadamy aktualnie 30 tys. kontenerów, co stawia nas w pozycji lidera. Można powiedzieć szerzej, że w przewozach kontenerowych i całopojazdowych jesteśmy największą firmą w Polsce.

TOP MENEDŻER POMORZA 2018:

Firma z roku na rok poszerza swoją ofertę i spektrum operacji. Czy to dobry czas dla Omidy?
Dla naszej firmy jest to rzeczywiście bardzo dobry czas, który charakteryzuje się dużymi wzrostami. Zawsze byliśmy firmą rentowną. Widać, że warto się rozszerzać. W tym globalnym świecie firmy stają się coraz większe i chcą posiadać poważnych partnerów biznesowych, którym powierzą swoje ładunki. Większe podmioty mogą proponować lepsze warunki handlowe, takie, których nie mogliśmy zagwarantować na początku naszej drogi. Z drugiej strony największym aktywem są nasi pracownicy i to oni powinni czerpać z rozwoju. Jest to naturalny proces, a także motywacja do dalszego poszerzania działalności.

Największe przeszkody, jakie spotkały pana do tej pory w biznesie?
Oczywiście, były takie chwile. Jak to w biznesie, zdarzały się przykre sytuacje, byliśmy ofiarami oszustów, a nawet spotkaliśmy się z kradzieżą towaru, wiemy jednak, że w tej branży grunt to znajdować rozwiązania i iść naprzód. Moim zdaniem, samo otworzenie działalności w tym sektorze czy oferowanie usług nie jest trudne. Problem pojawia się, gdy nie ma się dużego kapitału. Nieuniknione dysproporcje w terminach płatności pomiędzy klientami a podwykonawcami są na tyle duże, że jest potrzeba precyzyjnego finansowania. Z czasem, wraz ze wzrostem i rozwojem, pojawia się stabilizacja i nowe możliwości. Większa elastyczność, zwiększenie spektrum fachowców i produktów.

Czy przez te 9 lat zmienił się rynek spedycji w naszym kraju?
Niewątpliwie w tym okresie nastąpiło wiele zmian, szczególnie jeśli chodzi o regulacje unijne, które zmieniają się na niekorzyść polskiego przewoźnika. Mówię tu o płacach minimalnych. Z drugiej strony poprawia się infrastruktura drogowa w Polsce. Rozwijająca się sieć autostrad i dróg ekspresowych to wielki potencjał dla naszej branży. Możemy docierać do klienta o wiele szybciej i bezpieczniej. Coraz większą rolę odgrywają zaawansowane systemy komputerowe. Dodałbym także wzrost znaczenia transportu intermodalnego. Dyrektywy mobilne mówią, że 50% transportu ma w przyszłości odbywać się już z wykorzystaniem kolei i statków. Istnieje rzeczywiście wzrost możliwości wykorzystania infrastruktury szynowej.

Jak pan ocenia rozwój Polski, szczególnie w kontekście planów rozbudowy krajowych portów i budowy centralnego lotniska?
Uważam, że są to elementy konieczne dla naszego rozwoju. Natomiast w mojej opinii pomysły te są w znacznej mierze opóźnione. Dobrze, że jesteśmy beneficjentami projektów unijnych. Nasza firma również brała udział w projektach organizowanych przez Wspólnotę. Mówię np. o „Paszporcie do eksportu” czy dofinansowaniu na programy komputerowe czy szkolenia. Cieszę się, że w nowej perspektywie zwraca się uwagę zwłaszcza na wspomnianą infrastrukturę kolejową. Widzą to zwłaszcza gdańszczanie, którzy mogą dotrzeć pociągiem do stolicy w zdecydowanie krótszym czasie.

Jakie są państwa plany na najbliższą przyszłość. Jaką strategię objęła obecnie Omida?
Niedawno otworzyliśmy biuro w Hamburgu, które mamy zamiar teraz rozwijać, a także kolejne biuro w Amsterdamie. Chcielibyśmy także dalej inwestować i zwiększać strategiczne znaczenie działu IT w naszej grupie, a także stawiać na transport intermodalny. Poczyniliśmy zresztą wiele działań w tym kierunku. Ponadto uważam, że w firmie najbardziej powinni się rozwijać pracownicy. Chcemy motywować ich do ciągłego rozwoju. Dzisiaj jedynym pewnikiem na rynku jest zmiana. Dlatego jeździmy na konferencje, szkolimy się wewnętrznie, a także zewnętrznie. To pomaga potem patrzeć globalnie na dalsze cele.

Omida angażuje się również w projekty społeczne. Skąd ten pomysł?
Uznaliśmy, że dzięki naszemu sukcesowi możemy także włączyć się w pomoc społeczeństwu. Założyliśmy fundację Columbus, której głównym obszarem działania jest Akademia Rozwoju Osobistego. Nazwa nawiązuje do wielkiego odkrywcy Krzysztofa Kolumba, który niewątpliwie był wielkim liderem i dążenie do takiej postawy jest też naszym założeniem. Uczymy przedsiębiorczości, obywatelskiej postawy, a także sprawnego zarządzania. Szkolenia i spotkania mają charakter otwarty, które realizujemy w 16, głównie mniejszych, miejscowościach naszego województwa. Chcemy skierować społeczeństwo na świadomy rozwój osobisty. Ważne, że dla naszych pracowników jest to również cenne doświadczenie organizacyjne.

Od kilku lat firma wspiera też pomorską młodzież.
Drugą linią działalności fundacji jest program rozwojowy dla młodzieży licealnej „The Grade”. Tutaj organizujemy zajęcia o podobnej tematyce, ale dostosowane do osób w nieco młodszym wieku. Spotkania mają charakter cykliczny, całoroczny dla grupy 20 osób z trójmiejskich szkół. Prelegenci starają się zwracać uwagę na to, jak ważne są cechy charakteru lidera, takie jak cierpliwość, ciężka praca czy męstwo i samoświadomość. Ważne jest też to, że uczymy przez doświadczenie, dlatego zapraszamy niezwykłe osobowości, które opowiadają, jak osiągnąć sukces w danej branży. W tym wieku młodzież często cały czas szuka swojej ścieżki w życiu, a zbliża się ważny moment wyboru. Oprócz tego mamy też wiele propozycji w sezonie wakacyjnym, które pozwalają w 100% wykorzystać czas na rozwój.

Nominacja do naszego konkursu jest zarezerwowana dla biznesmenów, którzy umiejętnie prowadzą swoją działalność. Jakimi cechami powinien charakteryzować się top manager?
Cechy te pokrywają się z wartościami, którym hołdujemy na co dzień w naszej firmie. Jest to na pewno otwartość na inne osoby, na inne biznesy, ale także na krytykę. Kolejnym elementem jest przedsiębiorczość, czyli śledzenie trendów rynkowych, a także świadome uczestniczenie w zyskach. U lidera oczywiście ważny jest ciągły rozwój osobisty, a także pomysły na siebie. W naszym świecie warto się specjalizować, bowiem nie można robić wszystkiego. Warto być ekspertem w danej dziedzinie. Nie można zapomnieć o wartościach rodzinnych. Sam jestem mężem i ojcem trójki dzieci.

Czy trudno jest pogodzić życie rodzinne z zawodowym?
Początki rzeczywiście były trudne. Nasze rodziny od samego początku były świadome, że jest to okres niezwykle absorbujący i obecność na kolacji często nie była możliwa. Natomiast dzisiaj udaje mi się wszystko zbalansować. Jeżeli mamy określony jasny system wartości, w którym rodzina jest na samym szczycie, a praca jest na trzecim miejscu, bowiem mamy jeszcze zdrowie, to wszystko można osiągnąć. Wtedy wiadomo, że godz. 16 to czas odbioru dzieci ze szkoły i nic tego nie zmieni.

TOP Menedżer Pomorza 2018. Bolesław Drapella laureatem nagrody "Dziennika Bałtyckiego". Doceniliśmy elitę gospodarczą Pomorza [komentarz redaktora naczelnego]

W takim układzie jest miejsce na wolny czas?
Rzeczywiście wolnego czasu nie ma za dużo, ale nasza firma od lat stawia również na rozwój fizyczny. Zachęcamy naszych pracowników do aktywizacji w różnych dyscyplinach. Sam jestem multisportowcem. W swojej karierze sportowej przebiegłem cztery maratony, gram w tenisa stołowego, regularnie uprawiam gimnastykę i ćwiczę na siłowni. Każdego dnia uprawiam inny rodzaj sportu. To wszystko daje mi satysfakcję, energię i sprawia, że jestem pozytywnie nastawiony do życia. Uważam, że sport to rozwój, dlatego też staramy się wspierać również młodych sportowców, w tym między innymi szachistę czy tenisistę stołowego, a także lokalne zespoły. Co roku organizujemy wraz z MRKS również turnieje Omida Open, które są areną zmagań właśnie tenisistów stołowych.

Podkreśla pan wagę wsparcia lokalnego środowiska. Czy jest pan silnie związany z Trójmiastem?
Urodziłem się w Pucku, ale po przeprowadzce moje życie związałem z Gdańskiem i bardzo wiele temu miastu zawdzięczam. Przez 25 lat mieszkałem na Żabiance. Tutaj chodziłem do liceum, a także kontynuowałem naukę na Uniwersytecie Gdańskim na kierunku ekonomicznym. Potem miałem okazję edukować się w ramach studiów podyplomowych na Politechnice Gdańskiej i w Akademii Morskiej. Kształcenie jest dla mnie niezwykle ważne, dlatego staram się cały czas iść w tym kierunku. Ukończyłem Master of Business Administration w Wyższej Szkole Bankowej, a obecnie studiuję na IESE Business School na Uniwersytecie Nawarry.

Laureaci nagrody Top Menedżer: Galeria najlepszych przedsięb...

TOP Menedżer Pomorza 2018 - nominowani:

W tym roku nominowani do finału rywalizacji o tytuł najlepszego menedżera regionu zostali (w kolejności alfabetycznej):

  • Rafał Chomicz, prezes zarządu Sevenet
  • Bolesław Drapella, prezes zarządu Air Help Polska
  • Bartłomiej Glinka, prezes zarządu Omida Group w Gdańsku
  • Marcin Gniazdowski, prezes zarządu Almar
  • Łukasz Greinke, prezes zarządu ZMPG SA
  • Jakub Kaszuba, prezes zarządu Base Group sp. z o.o.
  • Bogdan Lubiński, prezes zarządu Polmor sp. z o.o.
  • Józef Poltrok, właściciel, prezes zarządu Łączpol
  • Marian Popinigis, prezes zarządu BLIRT SA
  • Marek Rytlewski, prezes zarządu Transprojekt Gdański sp. z o.o.

TOP Menedżer Pomorza 2018 - kapituła plebiscytu:

  • Zbigniew Canowiecki, prezydent Pracodawców Pomorza
  • prof. Henryk Ćwikliński, Uniwersytet Gdański
  • Katarzyna Dobrzyniecka, dyrektor Loży Gdańskiej BCC
  • Maciej Dobrzyniecki, kanclerz Loży Gdańskiej BCC
  • Piotr Dominiak, Wydział Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej
  • Leszek Gierszewski, prezes Drutex SA, laureat
  • Marek Głuchowski, prezes Zarządu Gdańskiego Klubu Biznesu
  • Maciej Grabski, prezes Olivia Business Centre
  • prof. Jerzy Gwizdała, Rektor Uniwersytetu Gdańskiego
  • Sławomir Halbryt, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej Pomorza
  • Marek Kański, dziennikarz ekonomiczny
  • Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk
  • Roman Szczepan Kniter, prezes zarządu Trefl SA, l2aureat
  • Marek Krzykowski, laureat, dyrektor ds. rozwoju Rockfin
  • Andrzej Liberadzki, były prezes Radia Gdańsk
  • Tomasz Michalski, dyrektor Biura Reklamy, Polska Press, Oddział Gdańsk
  • Wiktor Pilarczyk, prezes Polska Press, Oddział Gdańsk
  • Piotr Soyka, prezes Grupy Remontowa Holding, laureat
  • Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego
  • Wiesław Szajda, prezes Pomorskiej Izby Rzemieślniczej Małych i Średnich Przedsiębiorstw
  • Mariusz Szmidka, redaktor naczelny „Dziennika Bałtyckiego”
  • Andrzej Ubertowski, członek Rady Gdańskiego Klubu Biznesu, laureat TOP Menedżera
  • Adam Żołnowski, wiceprezes DCT SA

Od 2001 roku "Dziennik Bałtycki" wydaje dodatek TOP Menedżer
W tym szczególnym wydawnictwie prezentujemy najlepszych z najlepszych - pomorskich biznesmenów, wybranych przez kapitułę nagrody, którą tworzą autorytety ze świata ekonomii, biznesu, mediów. Przedstawimy menedżerów, których działania w danym roku zostały docenione nie tylko za dobre wyniki finansowe firmy, ale także za styl i sposób zarządzania, za tworzenie wizerunku firmy, za reagowanie na potrzeby swojego zespołu i lokalnych społeczności.

Top Menedżer: "Dziennik Bałtycki" co roku wydaje dodatek poś...

Rozmowa z Top Menedżerem 2017, Adamem Żołnowskim:

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie