reklama

Superwizjer TVN: Wstrząsający zapis wydarzeń, podczas których zginął "Zachar". Reportaż „Kibol, Naziol, Bandyta” Sobolewskiej i Kittela

Maria Poznańska/ archiwalne materiały

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
To były porachunki w przestępczym półświatku. Handel narkotykami i sutenerstwo niesie za sobą ciągłą walkę o wpływy. Do zabójstwa trójmiejskiego gangstera "Zachara" doszło 14 lipca 2009 r. przed lokalem „Concordia” przy pętli autobusowej w gdańskiej Oliwie. Zebrało się tam kilkudziesięciu mężczyzn, jeden z nich zadał śmiertelne ciosy. Anna Sobolewska i Bertold Kittel w sobotnim odcinku Superwizjera TVN ujawnili wstrząsający zapis wydarzeń w gdańskiej Oliwie sprzed 10 lat i pokazali historię Olgierda L. z Trójmiasta.

Beata Szydło o materiale "Superwizjera" TVN: Obrzydliwe kłamstwo. Chodzi o spotkanie z neonazistami i gangsterami w Rytlu

Superwizjer TVN o śmierci Zachara. "Wstrząsający zapis wydarzeń 14.07.2009 roku

W najbliższym reportażu wstrząsający zapis wydarzeń, do których doszło w lipcu 2009 roku w Gdańsku Oliwie, a które skończyły się śmiercią Zachara. Dlaczego zginął?

Reportaż Superwizjer TVN „Kibol, Naziol, Bandyta” Anny Sobolewskiej i Bertolda Kittela pokazano w sobotę 16 listopada o 20:00 na antenie TVN24.

Zobacz w materiale wyżej zapowiedź odcinka na antenie TVN!

Czytaj także

Historia trójmiejskiego gangstera Daniela Z., ps. "Zachar"

"Zachar" zaczynał jako szef grupy żołnierzy Wiesława K., ps. "Szwarceneger". Gang Wiesława K. współpracował blisko z grupą Nikodema Skotarczaka, znanego jako "Nikoś". Wiosną 1997 roku "Szwarceneger" zginął. Trafiło go 17 kul wystrzelonych z karabinu skorpion. Zabity został przed blokiem swojej konkubiny na gdańskim osiedlu Przymorze. Zleceniodawcą miał być konkurent ofiary - 35-letni "Zachar".

Daniel Z. został prawą ręką "Nikosia" oraz jego ochroniarzem. "Nikoś" został zamordowany 24 kwietnia 1998 r. Wtedy to "Zachar" zaczął pracować na własny rachunek. Zajął się wymuszeniami, zamachami oraz wykonywaniem zabójstw na zlecenie.
"Zachar" znany jest przede wszystkim jako domniemany przywódca "klubu płatnych zabójców".

Prokuratura oskarżyła go o trzy zabójstwa oraz tyle samo nieudanych zamachów na życie znanego biznesmena z Gdyni, Macieja N. (niegdyś figurował na liście "100 najbogatszych Polaków" tygodnika "Wprost"). We wrześniu 1998 roku zginął Ryszard G., ps. "Tato", przyjaciel "Nikosia", podobno dłużnik "Zachara". Kule dosięgły go w budce telefonicznej.

"Zachar" oskarżony był też o podżeganie do zabójstwa niejakiego Jurija Fomine-Klinkosza, Rosjanina z gdyńskiego półświatka. W 2008 roku sąd stwierdził jednak, że nie ma podstaw, by przypisać oskarżonemu zarzut zbrodni zabójstwa.

Polska mafia w latach 90. Luksusowe życie mafijnych bossów i...

Jak zginął "Zachar"? Bójka w Gdańsku Oliwie

Lipcowa bójka z tragicznym finałem była efektem walki o wpływy między konkurencyjnymi grupami przestępczymi. Na przeciw „starej gwardii” kierowanej (po śmierci Nikodema S., ps. Nikoś) właśnie przez Zachara, stanęli „nowi” pod wodzą Olgierda L. Grupa Olgierda dążyła m.in. do przejęcia wpływów z haraczy ściąganych z lokali gastronomicznych. Gdy oliwska Concordia zaczęła płacić nowej konkurencji, Daniel Z. postanowił sprawę „wyjaśnić” osobiście.

Na miejsce przyjechał uzbrojony w pałkę teleskopową, w raz kilkoma przybocznymi. Ludzie Olgierda czekali przygotowani na miejscu. Wśród nich był Sylwester S. Jako jedyny, wedle zapisów monitoringu oraz zeznań świadków, miał nóż.

Bezpośrednią przyczyną śmierci "Zachara" było wykrwawienie. Zadano mu 16 ran kłutych, miał też liczne i poważne obrażenia zadane za pomocą kastetów i maczet.

Nieoficjalnie się mówi, że "Zachar" wraz ze swymi żołnierzami był wcześniej w lokalu Concordia obok pętli autobusowej. Tam miało dojść do kłótni między grupą "Zachara" a mężczyznami z konkurencyjnej grupy Olgierda L.

Sprzeczka zakończyła się bójką, a Daniel Z. zaczął uciekać. Dogoniono go i pobito na śmierć. W miejscu, gdzie "Zachar" został zamordowany, jeszcze przez tydzień paliły się znicze.

Czytaj także

Porwali narkotykowego barona z Gdyni za 500 tys. euro okupu....

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 listopada, 22:34, Gość:

Won z tym prawicowym ścierwem! Zaczyna się od kibolstwa, poprzez prawilne chuligaństwo, poprzez rozboje aż do zabójstw. Tak to wygląda. A Wy głosujecie na Konfederację i innych

policja wszystko wie , a nic z tym nie robia bo kasa idzie

T
Tomasz
16 listopada, 22:34, Gość:

Won z tym prawicowym ścierwem! Zaczyna się od kibolstwa, poprzez prawilne chuligaństwo, poprzez rozboje aż do zabójstw. Tak to wygląda. A Wy głosujecie na Konfederację i innych

Powiedz to jawnie

G
Gość

Won z tym prawicowym ścierwem! Zaczyna się od kibolstwa, poprzez prawilne chuligaństwo, poprzez rozboje aż do zabójstw. Tak to wygląda. A Wy głosujecie na Konfederację i innych

Dodaj ogłoszenie