Styl to człowiek

Artur KiełbasińskiZaktualizowano 
Artur Kiełbasiński
Artur Kiełbasiński
"Afera" z senatorem Tomaszem Misiakiem jest poważna. Bo problem - czy można zarabiać dzięki ustawom, nad którymi się pracuje - jest istotny. I trzeba go rozwiązać w przejrzysty sposób.

Ale to tylko połowa kłopotu. Bo problem jest też inny, a sprowadza się do tego, że sam zainteresowany tłumaczy się dziwnie. Nie uczestniczył w wyłanianiu firmy świadczącej usługi? Ale nadzorowali to - choćby pośrednio - jego partyjni koledzy. Nie reprezentował swojej firmy? Tego by tylko brakowało. Wystarczy, że jest jej współwłaścicielem…

Procedura jest za długa? Być może, ale po coś wymyślono przetargi. Firma zarobi "tylko" 10 proc.? "Tylko", ale od jakich kwot, senatorze Misiak… A podobno standardy wprowadzone przez obecny rząd miały być inne. Uwierzyłem i nadal na te standardy czekam. Z coraz mniejszą wiarą…

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

l
lex

taki komentarz nie przystoi dziennikarzowi z "taką "praktyką.Zapomniałes kolesiu o ustawach podatkowych z lat 90-tych które zwalniały z podatków firmy handlujące długami?tam aż sie roi od nazwisk z pierwszych stron gazet.Brudna kasa przeprana i to bez podatków na długach państwowych instytucji.Afera misiaka to pikuś Szukaj rzeczywistych afer ale czy ty to potrafisz Otóż nie!!!! Donosisz tylko wtedy gdy ci za to zapłacą

W
West

Także dla myślących: www.abcnet.com.pl

Dodaj ogłoszenie