Strajk Przedsiębiorców partią polityczną. Paweł Tanajno: weszli z buciorami w nasze życie, teraz my wejdziemy w ich

Karol Uliczny
Karol Uliczny
Na Placu Solidarności w Gdańsku symbolicznie zainaugurowano działalność partii Strajk Przedsiębiorców. Jej liderzy zapewnili, że ugrupowanie będzie głosem wszystkich obywateli i nigdy nie stanie się szalupą ratunkową dla polityków. Przedstawili także założenia „dekalogu przedsiębiorczości”.

Nowa partia wyrosła na bazie strajków przedsiębiorców, organizowanych w związku obostrzeniami ograniczającymi działalność przedsiębiorców w czasie pandemii. Jej programowy trzon stanowić mają postulaty odnoszące się do wolności gospodarczej oraz poszanowania małego i średniego biznesu. Podczas niedzielnej konwencji usłyszeliśmy, że ugrupowanie zamierza reprezentować interesy wszystkich obywateli, nie tylko w zakresie gospodarczym.

Pensja brutto na rękę

- To wyjątkowy moment. Zamykamy klamrą wydarzenia ostatniego roku – mówił lider ugrupowania, Paweł Tanajno. - Pozbawiono nas fundamentów wolności, o które walczyli nasi przodkowie. Rok 2020 zapadnie w pamięci jako ten, w którym odrodziły się koszmary z minionych lat. Obecny, był pełen nadziei, że gdy będziemy stać na ulicach, usłyszy nas polityczna arystokracja. Strajkowaliśmy na wiosnę, strajkowaliśmy na jesień. Wszystko na marne. Głos suwerena przestał się liczyć. Nikt nas nie słucha, gdy nie ma wyborów.

Inauguracyjne spotkanie pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców 1970 rozpoczęto symbolicznym przejściem bramą nr 2, oraz odwołaniem do dziedzictwa Solidarności. Następnie, ok. 100-150 osób zgromadzonych na placu, wysłuchało postulatów programowych pn. „Polska Liberalna”. Mówiono o potrzebie przebudowy finansów publicznych, odpowiedzialnej polityce demograficznej, otwarciu na racjonalną ekologię oraz progresywną edukację. Najwięcej czasu poświęcono postulatowi „pensji brutto na rękę”.

- Myślimy o wszystkich, którzy pracują na etatach, którzy systematycznie, przez 30-40 lat są okradani ze swoich owoców pracy – mówił Jacek Hołubowski, były kandydat na prezydent Gdańska. - Politycy podzielili pieniądze, które wypracowujemy, na trzy części: pensję netto, pensję brutto oraz pensję brutto-brutto. Państwo poradzi sobie bez środków, z których nas okrada. Więcej pieniędzy dla obywateli, to koło zamachowe całej gospodarki.

Dekalog przedsiębiorczości

Przestawiono także założenia „dekalogu przedsiębiorczości”, na który składają się: silna i twarda ochrona własności, ochrona swobody interpretacji gospodarczej, rozróżnienia rygoru prawa karnoskarbowego dla MSP i dużych przedsiębiorstw, powołanie urzędu agenta rozwoju dla przedsiębiorstw MSP, szacunek dla tajemnicy przedsiębiorstw, ustawowe gwarancje socjalne i zabezpieczenia wynagrodzeń na koszt państwa, dobrowolny ZUS, żelazna zasada odpowiedzialności, stawki podatkowe promujące klasę średnią i MSP oraz cyfrowy mechanizm błyskawicznej ścieżki nakazów zapłaty z pomięciem sądów.

- Dekalog zagwarantuje polskim firmom bezpieczeństwo oraz stabilność. Budując fundamenty, damy szansę rozwoju – mówił
Krzysztof Łukowicz, właściciel gdańskiego Klubu Wolność. - Nie trzeba robić nic więcej, przedsiębiorcy obronią się sami.

TOP 100 POMORSKICH FIRM – RAPORT:

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie