Spór gdańskiego IPN-u z władzami miasta o wystawę historyczną na Placu Solidarności

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Urząd Miejski w Gdańsku nie zgodził się na organizację przez Instytut Pamięci Narodowej wystawy na Placu Solidarności. Po nagłośnieniu sprawy przez IPN urzędnicy wskazują inne miejsce na wystawę.

Gdański IPN wydał w czwartek 16.07.2020 oświadczenie, w którym przedstawił swoje stanowisko ws. decyzji miejskich urzędników. Historycy wnioskowali w Urzędzie Miejskim o zgodę na postawienie wystawy "TU rodziła się Solidarność" na Placu Solidarności z okazji 40. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych, która wypada w przyszłym miesiącu.

Spór gdańskiego IPN-u z władzami miasta o wystawę historyczną na Placu Solidarności

Odpowiedź przedstawiciela Biura Prezydenta Gdańska ds. Kultury brzmiała następująco:

"Po przeanalizowaniu różnych czynników Biuro Prezydenta ds. Kultury opiniuje negatywnie zamiar ekspozycji wystawy planszowej w przestrzeni Placu Solidarności. Uważamy, że ta symboliczna przestrzeń stanowi zamkniętą całość z konkretnym przekazem dla odbiorców i nie powinno się tego zakłócać dodatkowymi elementami. Prosimy też, by w przyszłości zrezygnowali Państwo z projektowania kolejnych wystaw w tym właśnie miejscu."

Spór gdańskiego IPN-u z władzami miasta o wystawę historyczną na Placu Solidarności

Jak wyjaśnia gdański IPN "ekspozycja ma na celu ukazanie ogólnopolskich masowych strajków z lipca, sierpnia i września 1980 r. Składa się z części ogólnopolskiej, części regionalnych oraz lokalnych, ukazujących powstawanie Solidarności w niemal każdym zakątku naszego kraju. Opisuje m.in. działalność Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, przedstawia genezę powstania ruchu Solidarności, wyjaśnia okoliczności stworzenia 21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz budowy pomnika Poległych Stoczniowców 1970".

"Tu rodziła się Solidarność"

Wystawa była prezentowana już Tczewie i jeszcze w tym miesiącu ma dotrzeć do Lęborka, w sierpniu do Gdyni. Jak czytamy w oświadczeniu IPN-u w żadnym z tych oraz innych polskich miast (łącznie 53 miejsca w ramach akcji "Biało-czerwony szlak: TU rodziła się Solidarność") prezentacja wystawy nie stanęła pod znakiem zapytania.

- Wystawa "Tu rodziła się Solidarność" miała na celu przypomnienie jednego z największych wydarzeń końca XX wieku, czyli powstania przed 40 laty "Solidarności", która doprowadziła do ogromnych przemian 1989 roku, w następstwie których upadł zbrodniczy komunizm. IPN przygotował tę ekspozycję dla ponad 50 miejscowości w całej Polsce, a gdański Plac Solidarności, plac ze słynnymi trzema krzyżami, jest tym miejscem, gdzie ta historia realizowała się w sposób szczególny. Tym bardziej uważam, że decyzja władz Gdańska jest nie tylko niezrozumiała, ale wręcz skandaliczna - powiedział w piątek cytowany przez PAP prezes IPN-u Jarosław Szarek.

Oświadczenie Piotra Dudy i Jarosława Szarka po decyzji władz Gdańska:

Z niedowierzaniem przyjęliśmy informację przekazaną 16 lipca br. przez gdański Urząd Miasta, zawierającą odmowę zaprezentowania na Placu Solidarności wystawy "Tu rodziła się Solidarność", która miała zostać otwarta 14 sierpnia br. - dokładnie czterdzieści lat po rozpoczęciu historycznego strajku w Stoczni Gdańskiej. Postanowienie to nie zawiera żadnego merytorycznego uzasadnienia i nie odnosi się do treści planowanej ekspozycji oraz płynącego z niej przekazu.

Uważamy, że naszym obowiązkiem jest zaprotestowanie przeciwko decyzji, która uniemożliwia nie tylko realizację założeń związanych z uczczeniem czterdziestej rocznicy Sierpnia 1980 r., ale także próbuje ograniczać i wykorzystać dziedzictwo Solidarności, które powinno być jednym z elementów narodowej tożsamości, wspólnie budowanej i podtrzymywanej, niezależnie od bieżących sporów i podziałów.

Do sprawy odniósł się rzecznik prasowy prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz Daniel Stenzel. Jak mówi w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" w piątek w Urzędzie Miejskim zdecydowano o zmianie decyzji w sprawie wystawy autorstwa gdańskiego IPN-u.

Plac Solidarności, okolice historycznej bramy numer 2 i Europejskiego Centrum Solidarności to miejsce szczególne dla wszystkich Polek i Polaków. To miejsce w którym w grudniu 1970 roku ginęli stoczniowcy, a w roku 1980 rodziła się Solidarność i rozpoczęła się blisko 10 letnia droga do wolności. Dzisiaj to miejsce pamięci, ważnych miejskich i państwowych uroczystości

- mówi Daniel Stenzel.

W tym roku obchodzimy 40. rocznicę powstania wielkiego ruchu Solidarności i 50. rocznicę Grudnia 1970. Stąd szczególna troska o Plac ze strony Aleksandry Dulkiewicz. Prezydent Gdańska poleciła, żeby to miejsce było pod szczególnym zainteresowaniem służb odpowiedzialnych za estetykę i ogólny porządek. Stąd decyzja o naprawie zniszczonej tablicy prałata H.Jankowskiego, dbanie o odpowiednie ukwiecenie bramy numer 2, ale także zabezpieczenie miejsca bezpośrednio pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców, do uroczystości i działań okolicznościowych Europejskiego Centrum Solidarności. Dzisiaj Instytut Pamięci Narodowej otrzymał informację z Biura Kultury o możliwości zorganizowania, w porozumieniu ze służbami miejskimi, wystawy plenerowej w bezpośrednim sąsiedztwie Placu Solidarności, okolicach ECS, Drogi do Wolności, Sali BHP, na terenach postoczniowych - dodaje rzecznik prezydent Gdańska.

Czytaj także

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie