Sopot ma pomysł, jak uporządkować kwestię najmów krótkoterminowych. Władze kurortu przygotowały nowelizację ustawy o usługach hotelarskich

Ewa Andruszkiewicz
Tzw. chwilowi goście, wpadający na dobę lub dwie i organizujący w tym czasie w wynajmowanych mieszkaniach głośne imprezy, dają się mieszkańcom kurortu we znaki najbardziej
Tzw. chwilowi goście, wpadający na dobę lub dwie i organizujący w tym czasie w wynajmowanych mieszkaniach głośne imprezy, dają się mieszkańcom kurortu we znaki najbardziej Fot. Karolina Misztal / Polskapresse
Zdaniem władz Sopotu, samorządy powinny w końcu otrzymać narzędzia do egzekwowania przypadków zakłócania spokoju i porządku przez gości wynajmujących pokoje w budynkach mieszkalnych. W tym właśnie celu miasto przygotowało swoją propozycję nowelizacji Ustawy o usługach hotelarskich.

Władze Sopotu zakończyły prace nad projektem nowelizacji Ustawy o usługach hotelarskich (...). Jeśli nowe przepisy weszłyby w życie, gminy miałyby w końcu narzędzie do sprawowania kontroli nad zjawiskiem najmów krótkoterminowych. Propozycje kurortu zostały już przesłane m.in. do marszałka Senatu i ministra rozwoju.

Zgodnie z wcześniejszymi założeniami i deklaracjami, skoncentrowaliśmy się na zapisach dotyczących przekazania delegacji prawnych samorządom

- czytamy w piśmie prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego skierowanym m.in. do marszałka Senatu, Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu, ministra rozwoju oraz przewodniczącego Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki.

Umożliwienie podejmowania decyzji i kontrolowania zjawiska najmu przez gminy pozwoli skutecznie ograniczyć negatywne skutki najmu krótkotrwałego, nie doprowadzając do sytuacji wyludnienia miast czy innych problemów, z którymi walkę musiały podjąć europejskie miasta atrakcyjne turystycznie.

Dyskusja nad potrzebą uregulowania kwestii najmów krótkoterminowych trwa już od lat. Zmiany przepisów w tym zakresie chcą zarówno władze, jak i mieszkańcy turystycznych kurortów. Bo to właśnie im tzw. chwilowi goście, wpadający na dobę lub dwie i organizujący w tym czasie w wynajmowanych mieszkaniach głośne imprezy, dają się we znaki najbardziej.

Czytaj także

Nie dalej jak w listopadzie br. informowaliśmy, że aby uczynić najem krótkoterminowy mniej dokuczliwym, władze Sopotu postanowiły wprowadzić na terenie miasta Certyfikat bezpiecznie działającego obiektu noclegowego. Teraz poszły o krok dalej i przygotowały własny projekt nowelizacji przepisów.

Z naszego punktu widzenia istotna była kwestia możliwości kontroli takich obiektów, ich wykreślenia z ewidencji oraz uzyskiwania informacji od przedsiębiorców pośredniczących w najmie o innych podmiotach, w których są świadczone usługi hotelarskie

- wyjaśnia prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

Mowa jest w nim m.in. o tym, że podmiot zamierzający świadczyć usługi hotelarskie ma obowiązek zgłosić swój obiekt do ewidencji, prowadzonej przez wójta, burmistrza, prezydenta miasta, jeszcze przed rozpoczęciem świadczenia usług.

Najem krótkoterminowy pod kontrolą samorządów?

„Kontrole obiektów są przeprowadzane z urzędu lub na zgłoszenie właściwych służb lub osób zamieszkujących w zabudowie wielorodzinnej lub jednorodzinnej, lub wspólnoty mieszkaniowej” - czytamy w projekcie nowelizacji ustawy.

Czytaj także

Jeśli nowe przepisy weszłyby w życie, w przypadku nieusunięcia przez właściciela wykrytych w czasie kontroli nieprawidłowości, władze miasta miałyby prawo wykreślić jego obiekt z prowadzonej ewidencji.

„W przypadku stwierdzenia co najmniej trzech przypadków uzasadnionych interwencji policji, zakończonych pouczeniem, zwróceniem uwagi, ostrzeżeniem lub zastosowaniem grzywny w drodze mandatu lub orzeczeniem winy prawomocnym wyrokiem w postępowaniu karnym, wójt, burmistrz, prezydent miasta może dokonać wykreślenia tego obiektu z prowadzonej ewidencji” - czytamy dalej w projekcie.

Jego ponowne zgłoszenie do ewidencji byłoby możliwe dopiero po upływie roku.

Władze Sopotu chcą także, by rada gminy miała możliwość w drodze uchwały wprowadzić obowiązek m.in. ustalenia regulaminu porządkowego dla obiektów świadczących usługi hotelarskie, a także oznaczenia lokali, przeznaczonych na wynajem, poprzez umieszczenie na drzwiach wejściowych numeru telefonu właściciela obiektu, adresu do korespondencji oraz numeru wpisu do ewidencji.

Z podobnym problemem boryka się Gdańsk

- Właściciele lokali na wynajem krótkoterminowy płacą podatek od nieruchomości, który będzie wynosić w przyszłym roku 81 gr za 1 metr kwadratowy. To stawka preferencyjna, przeznaczona dla lokali o charakterze mieszkaniowym. A przecież w lokalach na wynajem krótkoterminowy prowadzona jest tak naprawdę działalność gospodarcza. Stawka podatku od budynków przeznaczonych na działalność gospodarczą to 23,90 zł za 1 metr kwadratowy. Nie rozumiemy, dlaczego właściciele lokali na wynajem, którzy zarabiają na nich ogromne pieniądze, płacą preferencyjne stawki, płacą niższe podatki od zwykłych rzemieślników czy właścicieli małych sklepów - mówi Marcin Grudziński, prawnik, członek Ruchu Sprawiedliwości Społecznej.

Zdaniem aktywistów, Gdańsk powinien pracować też nad zwiększaniem swojego zasobu mieszkaniowego.

DOM I MIESZKANIE BEZ TAJEMNIC:

Polacy są przyzwyczajeni do wyjazdów w góry.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

U
Urodzony w Sopocie.

A co z budynkami w ktorych często mieszka jedna rodzina ? A reszta przeznaczona pod wynajem krótkodobowy ? Czy to jest jeszcze budynek mieszkalny czy HOSTEL ? I proszę nie mówic , że nikt nie ma prawa ingerować , bo ze swoją własnoscią moze robić co chce. Ale Ci co zamieszkują w takim hostelu też są włascicielami . Prawo własności nie równe ? Czy oni nie maja prawa we własnym mieszkaniu do ciszy spokoju . Czy codziennie na klatce widywać inne osoby ? Czy mogą we wlasnym mieszkaniu czuć się bezpiecznie? Panie Prezydencie odpowie Pan na te pytania ? Co z nami mieszkancami ? Chciałby Pan tak mieszkać ?! ?!!

G
Gość

Mieszkania powinny sluzyc do mieszkania. Cwaniakom zarabiajacym na wynajmie po banasikowemu, nalezy przymusowo odbierac bez odszkodowan lokale i przywracac im funkcje mieszkalne. Niech chytrusow i wydrwigroszy zaboli. Walic "swiete prawo wlasnosci".Inni tez chca gdzies mieszkac a nie nakradli tyle, zeby stworzyc sobie kolekcje apartamentow jak Adamowicz- niech mu ziemia ciezka bedzie.

T
Tomek

I slusznie, oczywiscie ci co wynajmuja beda sie burzyc. O co walka ? Wystarczy sprawdzic na popularnym portalu ile sie na tym zarabia..

P
Pozdrawiam z Sopotu

Brawo!! trzymam kciuki za sukces tej waznej dla Sopotu inicjatywy. To ewidentna potrzeba, mieszkam tu i widze jak bardzo jest to potrzebne. Najem krotkoterminowy - prosze bardzo, ale uporzadkowany. Miasto powinno miec z tego korzysc jak z oblozonych wymogami kategoryzacyjnymi uslug hotelarskich, oplata klimatyczna i podatek od nieruchomosci na zasadach dzialalnosci gospodarczej. Obecny uklad to jednostrony zysk wynajmujacego i brak jakichkolwiek zobowiazan w stosunku do Miasta.

G
Gość

W przypadku tej inicjatywy pochodzącej od tzw. władz Sopotu - to czysty wybieg demagogicznej perfidii. Bowiem w przypadku jej wdrożenia - większość wynajmowanych lokali byłaby opatrzona danymi przedstawicieli tychże władz lub ich "słupami", którzy posiadają więcej niżeli "dwa mieszkania na mamę", w których przecież nie oni mieszkają, tylko właśnie turyści.

G
Gość

Władze Sopotu na pewno dobrze wiedza jakie służby reagują na zakłócanie spokoju.Nie wiedzą jednak jak dobrze rządzić miastem.

G
Gość

Niestety do Sopotu przyjeżdża coraz więcej ludzi, którzy chcą się "dobrze bawić" czyli tzw trzody. Im jest wszystko jedno,co inni pomyślą. Trzoda przyjeżdża się nachlać, wrzeszczeć, kląć, szczać pod murem itd. W piątki i soboty widać całe grupy albo samych mężczyzn albo kobiet, zjeżdżających do Sopotu w "poszukiwaniu wrażeń". W niedzielę rano można ich spotkać przepitych i wymiętych jak idąc na dworzec chwalą się ile wypili, ile zaliczyli itd. Są dumni jak to zarządzili kurorcie, bo tu ich nikt nie zna i można zbydłować się do syta.

G
Gość

Kudlaty pokpi sprawe.Pokreci palcem w nocniku i bedzie jeszcze gorzej. To nieudacznik. Mieszkanie dla mamusi od Julkego tez spalil.

Dodaj ogłoszenie