Skopiowali urny sprzed 2500 lat w technologii 3D

Ewa AndruszkiewiczZaktualizowano 
Muzeum Archeologiczne w Gdańsku stworzyło cyfrowy model urny twarzowej sprzed 2500 lat. Kopie zabytku będą teraz wykorzystywane do zajęć dydaktycznych, m.in. w czasie czerwcowego festiwalu w Biskupinie

Architekci, projektanci, lekarze i - jak się dziś okazuje - także muzealnicy korzystają w swojej pracy z technologii skanowania 3D. Muzeum Archeologiczne w Gdańsku stworzyło właśnie cyfrowy model urny twarzowej sprzed 2500 lat. Kopie zabytku będą teraz wykorzystywane w czasie zajęć dydaktycznych.

- Na podstawie modelu wydrukowano - przy użyciu drukarki 3D - kopię zabytku. Następnie konserwatorzy z muzeum wykonali formę odlewniczą, która posłużyła do odlania z gipsu kilkuset mniejszych urn - informuje Muzeum Archeologiczne w Gdańsku.

Gipsowe urny gdańscy archeolodzy wykorzystają do przeprowadzenia zajęć edukacyjnych podczas festiwalu „Ścieżki archeologii - nauka - kultura - popkultura”, który odbędzie się w dniach 13-16 czerwca w Biskupinie.

- Skaning 3D sprawdził się w tym przypadku doskonale, ponieważ po pierwsze odwzorował nam dokładnie nasz zabytek, po drugie okazał się metodą najbardziej efektywną. Skoro musieliśmy wykonać kilkaset odlewów na zajęcia edukacyjne z konserwacji zabytków dla dzieci i młodzieży, to nie było lepszej metody, aby to wykonać, zachowując wartość merytoryczną tego obiektu - wyjaśnia w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” Marcin Fedoruk, kierownik działu promocji i komunikacji wizualnej w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku.

Zabytkowa urna, a właściwie popielnica twarzowa (którą muzeum skopiowało w technologii 3D) jest wytworem kultury pomorskiej. Pochodzi z wczesnej epoki żelaza, z okresu określanego przez archeologów jako Hallstatt D (ok. 500-400 r. p.n.e.). Została odkryta na prastarym cmentarzysku w miejscowości Niepoczołowice (gm. Linia, pow. wejherowski, woj. pomorskie).

- Rozległe cmentarzyska ciałopalne są podstawowymi znaleziskami archeologicznymi dotyczącymi kultury pomorskiej - podają przedstawiciele Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. - Do komór grobowych, wykonanych z kamieni i płyt kamiennych, wkładano niegdyś od kilku do kilkunastu popielnic zawierających skremowane kości ludzkie. Na czarnej ceramicznej popielnicy z Niepoczołowic widać wyraźnie wyobrażenie nosa i uch (stąd epitet: „twarzowa”), w których tkwią brązowe kolczyki i łańcuszki.

W zbiorach Muzeum Archeologicznego w Gdańsku znajduje się imponująca kolekcja urn twarzowych. Nic zatem dziwnego, że symboliczne przedstawienie popielnicy stało się elementem logotypu i znakiem rozpoznawczym całego muzeum.

Zabytkowe urny można oglądać na wystawie stałej prezentowanej w Domu Przyrodników przy ul. Mariackiej 25/26 w Gdańsku.

- Skaning 3D w muzealnictwie umożliwia przeniesienie obiektów zabytkowych do wymiaru cyfrowego z zachowaniem najdrobniejszych detali - tłumaczy Marcin Fedoruk.

Czy kolejne zabytki zostaną w ten sposób skopiowane?

- Na pewno nie będzie to robione na masową skalę ze względu na zbyt wysokie koszty, ale w zależności od zapotrzebowania będziemy jeszcze rozważać tego typu przedsięwzięcia - podumowuje Marcin Fedoruk.

Nadchodzi rewolucja w chirurgii. Narzędzia z drukarki 3D mogą wyprzeć tradycyjne wykonane ze stali

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie