Sinice nad morzem i w jeziorach na Pomorzu. Zamknięte kąpieliska 24.08.2020 r. Zobaczcie zdjęcia plaż z drona! Tak wygląda zakwit sinic!

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Sinice w Sopocie. 8.08.2020 r. Przemysław Świderski
Sinice zakwitły nad dwoma jeziorami w regionie. Kąpieliska nad morzem są otwarte! Jak będzie się rozwijała sytuacja? Sprawdźcie aktualizowaną listę zamkniętych kąpielisk na Pomorzu.

Które kąpieliska na Pomorzu zamknięte dziś?

  • wszystkie kąpieliska otwarte!

W których jeziorach zakwitły sinice?

  • Kąpielisko w Sulęczynie.

Czytaj także

Sinice. Jakie są zagrożenia?

Sinice, występujące m.in. w Bałtyku, produkują toksyczny związek, który powoduje zmiany w funkcjonowaniu wątroby. Jeśli ktoś napije się wody, w której wystąpił zakwit sinic, może mieć:

  • wymioty,
  • biegunkę,
  • bóle brzucha,
  • u niektórych osób sinice mogą powodować bóle głowy i gorączkę.

Ale nie każdy zawsze zareaguje w taki sam sposób na kontakt z sinicami – to kwestia indywidualna. Mogą też wystąpić wysypki na ciele, które często mylone są z uczuleniem na słońce. Nie należy też siedzieć w pobliżu masowego występowania sinic. Toksyny unoszące się nad wodą, które człowiek wdycha, również mogą być niebezpieczne.

Czytaj także

Sinice. Kiedy się pojawiają?

Sinice, które występują w Zatoce Gdańskiej, do rozwoju potrzebują 18-20 stopni Celsjusza. Od kilku dni mają więc teraz idealne warunki. Zakwit tworzy się na otwartym morzu, a następnie jest on spychany przez wiatry ku brzegowi. Sytuacja jest więc dynamiczna, zmienia się wręcz z godziny na godzinę. Wystarczy wiatr albo kilka chłodniejszych dni, aby zniwelować problem.

– Sinic nie da się wyeliminować, występują na całym świecie. To nie jest problem tylko mórz, ale też jezior. Rzadziej występują one w rzekach. Wszystkie zbiorniki, jakie są na świecie, mogą zostać objęte zakwitem. Zmienia się klimat, temperatury rosną, a do tego Bałtyk jest morzem coraz bardziej zeutrofizowanym. To znaczy, że występuje w nim coraz więcej związków biogenicznych, głównie związków azotu i fosforu, które spływają ze ściekami. To dzięki nim masowo rozwijają się sinice. A więc z tym zjawiskiem będziemy spotykać się każdego roku – wyjaśnia dr Tomasz Piekarczyk, biolog z UW.

Czytaj także

Związki biogeniczne zawsze występowały w morzu, ale to wpływ człowieka spowodował, że tych zanieczyszczeń jest dużo więcej i szybciej się dostają się do wody. Nie są one rozkładane w przyrodzie, korzystają z nich m.in. takie mikroorganizmy jak sinice, które przy ciepłej pogodzie mają optymalne warunki do rozwoju. Potrzebują one do wzrostu głównie fosforu, który jest jednym z podstawowych składników zanieczyszczeń ze ścieków komunalnych.

– Ograniczenie dopuszczalnej ilości fosforu czy azotu w ściekach może wpłynąć na skalę zakwitu sinic w morzu. Tyle tylko, że fosforu nie jesteśmy w stanie wyeliminować z roku na rok, bo kumuluje się on również w osadach.

– Fosfor, który wydobywa się z osadów, daje sinicom dogodne warunki do wzrostu.

– A więc to rozwiązanie mogłoby przynieść skutki dopiero za kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat – uważa dr Tomasz Piekarczyk.

Czytaj także

JAK NIE SZKODZIĆ ZWIERZĘTOM?

Szwecja wygrywa z koronawirusem. Inne kraje daleko w tyle

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie