Sesja sejmiku województwa pomorskiego. Długa dyskusja o przekopie Mierzei Wiślanej oraz ustanowienie 2019r. Rokiem Wolności i Solidarności

Ewelina Oleksy
Ewelina Oleksy
reprodukcja Tomasz Chudzyński
Styczniową sesję sejmiku województwa pomorskiego zdominowała dyskusja na temat przekopu Mierzei Wiślanej. Marszałek Mieczysław Struk przypomniał o działaniach samorządu w tej sprawie i ponownie wyjaśnił, dlaczego zarząd województwa jest przeciwny inwestycji. Radni PiS przekop popierają.

Dyskusja na temat przekopu Mierzei Wiślanej trwała na dzisiejszej sesji sejmiku blisko dwie godziny. Przyczynkiem do niej nie była jednak ani żadna uchwała, ani stanowisko, czy apel. Marszałek Mieczysław Struk postanowił po prostu poinformować radnych o działaniach dotyczących przekopu, w związku z pojawiającymi się ciągle kontrowersjami w tej sprawie.

- Już wcześniej, bo 23.04.2018 r. miałem okazję prezentować na sesji informację nt. działań związanych z przekopem Mierzei. Chciałbym jednak powtórzyć najważniejsze informacje, nie chcę bowiem stanąć przed zarzutem manipulowania danymi. Przez część polityków i mediów rozpowszechniane są mity, a nie rzetelnie udowodnione fakty - zaczął swoje wystąpienie marszałek Struk.

Przekop Mierzei Wiślanej, sztandarowa inwestycja rządu, budzi wiele zastrzeżeń. Kolejne zarzuty władz Pomorza

Struk podkreślił, że zarząd województwa pomorskiego od 2007 r. zgłasza konsekwentnie wątpliwości względem przekopu.

- Nasze krytyczne stanowisko jest niezmienne, zastrzeżenia wielokrotnie przekazywane były ministerstwu, przedstawicielom rządu. Zdecydowana większość pozostała bez reakcji i odzewu z ich strony. Naszym obowiązkiem jest zabierać głos w imieniu mieszkańców, dlatego zarząd województwa przyjął kilka oficjalnych stanowisk, wszystkie były kwintesencją naszych wątpliwości - mówił na sesji marszałek. - Pierwsze spotkanie z ministrem Gróbarczykiem miało miejsce dopiero 12. 12 .2018 r. i pomimo, że odbyło się w miłej atmosferze, decyzja o realizacji przekopu nie podlegała dyskusji. Dla decyzji wydano rygor natychmiastowej wykonalności. Dlatego chcę wyrazić moją wątpliwość, czy tak powinna wyglądać konstruktywna dyskusja nad słusznością realizowania tej kosztownej inwestycji - dodał.

Marszałek Struk mówił, że z powodu krytyki Przekopu Mierzei Wiślanej, zarówno on, jak i inni samorządowcy, byli pomawiani.
- Spotykamy się z kłamliwym zarzutem, że jesteśmy agentami Rosji, szczuje się na nas niektóre media, szerzy mowę nienawiści i pogardy, swój udział mają w tym także niektórzy radni sejmiku z PiS. Chciałbym stanowczo zaprotestować przeciwko takiej nieusprawiedliwionej, negatywnej narracji. Tymczasem pomorscy samorządowcy wyrażają swoje wątpliwości w tej sprawie od ponad 12 lat. Żaden z naszych dokumentów strategicznych nigdy nie przewidywał budowy tej drogi wodnej. A zastrzeżenia strony rosyjskiej znamy wyłącznie z doniesień medialnych. Nie jesteśmy i nigdy nie byliśmy włączeni w międzynarodowy dialog w tej sprawie - podkreślił Struk.

Marszałek Struk wskazywał, że "przeszacowano efekty i nie doszacowano kosztów tej inwestycji" oraz że "koszty przekopu mogą się nigdy nie zwrócić."

- Zarzuca się nam, że sprzeciw wynika z naszej niechęci do Elbląga. Nastawia się przeciwko sobie dwa regiony, wprowadza niezdrowe emocje. Wobec takiej praktyki stanowczo protestuję. Nasz samorząd proponuje alternatywę dla przekopu, bo dostrzegamy problem ograniczonej dostępności portu w Elblągu. Jako alternatywę proponujemy powiązanie portu w Elblągu poprzez zmodernizowane śródlądowe drogi wodne, w tym m.in. przez Szkarpawę i Wisłę - mówił Struk.

Przekop Mierzei Wiślanej rozpoczęty. Prezes PiS Jarosław Kaczyński w Nowym Świecie wbił symboliczną pierwszą łopatę w miejscu budowy kanału

Przypomniał też, że krytyczne opinie względem przekopu Mierzei ma także wiele innych instytucji, poważnych gremiów czy
rad eksperckich. - Także część organów administracji państwowej nie podzielało entuzjazmu związanego z tym przedsięwzięciem. Do tego nie można zapomnieć o zupełnie ignorowanych protestach mieszkańców i władz Krynicy Morskiej, czy zastrzeżeniach organizacji ekologicznych, w tym m.in. Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków i Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA- wskazywał Struk. My w myśleniu o przekopie jesteśmy konsekwentni od wielu lat. Bez względu na to, jaki był Rząd- podkreślił Struk.

Jednocześnie marszałek zaznaczył, że zarząd woj. pomorskiego popiera "każdą inwestycję dotyczącą dróg wodnych
pod warunkiem wykazania jej ekonomicznej opłacalności i ekologicznego bezpieczeństwa."

- Chciałbym zaapelować do nas wszystkich o namysł i refleksję. Ton, jaki część z państwa nadaje toczącej się dyskusji na temat przekopu Mierzei, sposób i łatwość formułowania bezpodstawnych, ale bardzo krzywdzących zarzutów, jest niczym innym jak wyrazem pogardy względem podejmowanych przez Zarząd Województwa Pomorskiego działań, które o czym powinniście państwo pamiętać mają uzasadnienie merytorycznie i stanowią odzwierciedlenie posiadanych uprawnień. Jesteście państwo politykami, na barkach których spoczywa odpowiedzialność za rzetelne kreowanie opinii publicznej. Proszę pamiętać, że kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. W ostatnich dniach przeżywaliśmy tragedię, która na długo pozostanie w naszych sercach i głowach. Nie dopuśćmy do sytuacji, w której w wyniku nieodpowiedzialnego zachowania, dojdzie do kolejnej
oczywiście nie staniemy na drodze do realizacji tej inwestycji, ale chcemy żeby opinia publiczna wiedziała, kto odpowiada za te inwestycje - zwracał się do radnych marszałek Struk.

Przekop Mierzei Wiślanej okiem burmistrza Krynicy Morskiej. "Moim zdaniem nie ma mowy o gospodarczych zyskach"

Radna PiS Marta Cymańska zwróciła marszałkowi uwagę, by sprawy przekopu nie porównywał do tragedii, jaką było zabójstwo prezydenta Gdańska. - To niezwykle nie na miejscu. Czuję się osobiście dotknięta pana słowami, prosiłabym o zachowanie godności w pana wypowiedziach - powiedziała do Struka.

Jerzy Barzowski, szef klubu PiS
stwierdził:- Zastanawiam się, ile razy pan marszałek będzie nas jeszcze tutaj informował o tej inwestycji. Nie widzę powodu, żeby się tym teraz zajmować, bo to ciągłe epatowanie wątpliwościami, które macie od 12 lat. Nie może być tak, że inwestycja, która się nie podoba PO, nie może być realizowana. Mam nadzieję, panie marszałku, że za daleko się nie posuniecie w blokowaniu tej inwestycji.

A Roman Dambek, radny PiS dodawał:- To pogarda dla Polski, że od tylu lat robicie trudności dla realizacji tej inwestycji. To polski projekt dla polskiej ziemi. To błąd, że nie było go w planach inwestycyjnych zarządu woj. pomorskiego. To jest interes regionu, ale i interes Polski. To inwestycja na dziesiątki lat i tak trzeba patrzeć na jej koszty. Droga tej inwestycji jest drogą przez mękę, bo stawiane są jej kłody pod nogi od 12 lat.

Gdy radni zakończyli dyskusję o przekopie, przegłosowali kilka uchwał. Wśród nich była ta w sprawie ustanowienia roku 2019 Rokiem Wolności i Solidarności. Została przegłosowana jednogłośnie. W jej uzasadnieniu czytamy m.in.:

"Mając na względzie potrzebę utrwalenia pamięci o wydarzeniach mających miejsce w roku 1919, a także w 1989 i 2004, które zmieniły obraz Pomorza oraz wpłynęły zasadniczo na uzyskanie wolności, rozwój demokracji oraz poziomu życia mieszkańców Sejmik Województwa Pomorskiego ustanawia rok 2019 Rokiem Wolności i Solidarności. Ogłaszając Rok Wolności i Solidarności chcemy nawiązać do najważniejszych wartości pielęgnowanych w naszym regionie: przywiązanie do wolności, przywiązanie do Polski, działanie w oparciu o zasady solidarności i demokracji. Inicjatywa obchodów takiego roku o przyczyni się do wzmocnienia identyfikacji mieszkańców województwa pomorskiego z regionem, poznania i utożsamiania się z jego osiągnięciami."


Najważniejsze inwestycje w 2018 r na Pomorzu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
dinożarł

Zabawne to jest to ze latwo blad popelnic jak się na Wyższej Szkole Oszczenia Ołófkuf stódiowało, "kolego" ! :)))

R
ROB

Nie za bardzo wierzę, że chodzi tylko i wyłącznie o koszty. Gołym okiem i nawet okiem laika widać korzyści dla Polski.

K
KINOL

BARDZO DZIWNE ZACHOWANIE WOJEWODY NASUWA MI PYTANIE.
POLAK ON CI CZY NIE !!!!!!!

Z
Zona

Dziwne że marszałek województwa działa na szkodę zarówno tegoż i sąsiedniego Warmińsko Mazurskiego. . Owszem przekop z pewnością cudu nie sprawi, ale ożywi skokowo turystykę żeglarską i motorowodniacką co wpłynie korzystnie na szereg małych miejscowości nad zalewem. Partyjniactwo i bezkarność aparatczyków niszczą naszą ojczyznę.

i
iza

Dlaczego p.Strug mówi głosem ogółu ,jest to inwestycja strategiczna i potrzebna pomorzu.Miejmy nadzieje ,ze ktos go z tego w przyszłosci odpowiednio rozliczy...

j
jarojarotymoj

co jest zabawnego w tym ze zniszczony zostanie ekosystem, tacy zartownisie sprawili ze zubr prawie wyginal a po unicestwionym turze pozostal tylko z**, zniszczyc jest latwo, tu jak popelni sie blad to naprawic sie juz nie da

j
jarojarotymoj

gdynski port od dawna potrzebuje tzw drogi czerwonej totalny rezim nie ma jednak pieniedzy dla funkcjonujacego portu ale sa wielokrotnie wieksze pieniadze na "misia" bo oni tak sobie wymyslili

j
jarojarotymoj

poki co to totalny jest rezim

g
gość2

Ustka, Łeba Kołobrzeg,

W
Warmiak

Jakim prawem Struk decyduje o nie swoim terytorium. Przecież dostęp do morza w końcu otrzyma woj. Warmińsko-Mazurskie, trybunał stanu!

R
Rycho

Wejście do kanału jest od strony wschodniej, jakiś rysownis źle w gazecie malnol

q
qqladisco

Nawet jezeli ma sens budowanie tak duzego awanportu to napewno nie powinien on wygladac tak jak na zamieszczonym obrazku. Na Baltyku dominuja wiatry zachodnie i projektowanie wejscia od strony zachodniej spowoduje niepotrzebne spietrzenie wody na wejsciu do kanalu.

P
PISman

Przerażenie to wzbudza Twoja tępota

G
Gość

Struk pozyteczny idiota kieruje sie wlasnymi pogladami zeby ukryc niepowodzenia polityki Totalnej Opozycji na Pomorzu !

P
Polihistor

poglądu, że istnienie tzw. samorządu terytorialnego na poziomie województwa jest rzeczą pozbawioną sensu.
Jest on potrzebny w gminie - i tylko tam powinien istnieć.
Co oby się stało rzeczywistością w nieodległej przyszłości.
Amen.

Dodaj ogłoszenie