Rumia: Wzrosną lokalne podatki

Marcin Lange
T.Modzelewski
To już praktycznie pewne. Jak udało nam się ustalić, od nowego roku podatki lokalne w Rumi poszybują w górę. Podwyżka ma wynieść średnio 11-12 proc. Według szacunków, podniesienie podatków miałoby wygenerować ok. miliona złotych dodatkowego przychodu dla miasta. Kwestią otwartą pozostaje to, czy podwyżka będzie jednorazowa, czy też podatki podnoszone będą stopniowo.

- Podatki od kilku lat nie były podnoszone. Z tego też względu w naszym mieście są one najniższe w porównaniu do okolicznych gmin. Zamierzamy doprowadzić do tego, aby były one porównywalne z Redą czy Kosakowem - mówi Elżbieta Rogala-Kończak, burmistrz Rumi.

Rzeczywiście, w porównaniu z Redą czy Kosakowem stawki podatkowe w Rumi są niższe. Choćby w przypadku budynków przeznaczonych pod działalność gospodarczą. W Rumi za m kw. przedsiębiorcy płacą 17,64 zł. Dla porównania w Kosakowie jest to 18,30 zł, natomiast w Redzie zapłacić trzeba nawet 19,32 zł.

Czytaj także:Rumia: Wzrosną stawki podatku od nieruchomości?

- Brak podwyżek podatku w ostatnich latach nawet o poziom inflacji sprawił, iż relatywnie się one zmniejszyły. A potrzeby gminy rosną - tłumaczy Tadeusz Piątkowski, przewodniczący Rady Miejskiej Rumi. - Aplauzu nie oczekujemy, ale zrozumienia już tak. W końcu mamy już XXI wiek, a w mieście wciąż jest np. wiele dróg gruntowych. Na ich wybudowanie są przecież potrzebne pieniądze.
Są jednak i tacy, którzy wzrost dochodów z podatków widzą nie w ich podniesieniu, a we wprowadzeniu m.in. specjalnych ulg dla przedsiębiorców.

- Ja mam inną wizję - mówi Michał Pasieczny, radny PO. - Należałoby doprowadzić do tego, aby w Rumi podatki lokalne były najniższe w regionie. To, w połączeniu z wprowadzeniem ulg dla przedsiębiorców, sprawiłoby, że wpływy z podatków zwiększyłyby się nie poprzez podwyżkę, a przez przyciągnięcie do miasta nowych inwestorów. To jednak moje prywatne zdanie.

- Takiego rozwiązania raczej nie bierzemy pod uwagę - twierdzi Tadeusz Piątkowski. - Ulgi zawsze oznaczają zniżkę i zmniejszenie dochodów, a nie o to nam przecież chodzi. Podkreślam jednak, że żadne decyzje nie zapadły.

Czytaj także:Nasz raport: Podatki i opłaty lokalne

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.