Rozważania na Wielki Czwartek. Dary miłości Boga

ks. biskup Zbigniew Zieliński
Karolina Misztal
Ks. biskup Zbigniew Zieliński, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej, specjalnie dla Czytelników „Dziennika Bałtyckiego” .

Dziś Wielki Czwartek. Misja Jezusa osiąga swój kulminacyjny moment. Jezus powie o nim: „Czas mój jest bliski” (Mt 26, 16. 17). Liturgia prowadzi nas do Wieczernika, w którym świętować będziemy Paschę. Przyprowadziła nas tu wiara i wspólne podążanie za Chrystusem. W tej perspektywie jeszcze bardziej odkrywamy bogactwo wspólnoty Kościoła, który jako nauczycielka i matka prowadzi nas do samego serca Boga.

Do południa we wszystkich katedrach świata celebrowana jest Msza Krzyżma gromadząca kapłanów, którzy wraz ze swoim biskupem odnawiają przyrzeczenia. Niepowtarzalny jest klimat tej Mszy Św., która pozwala księżom wrócić do swych korzeni i nadać ich kapłaństwu nową siłę! Dokonuje się to w szczególny sposób w odnowieniu przed biskupem kapłańskich przyrzeczeń: „Chcę pobożnie i z wiarą odprawiać misteria Chrystusa na chwałę Boga i dla uświęcenia ludu chrześcijańskiego zgodnie z tradycją Kościoła, chcę pilnie i mądrze spełniać posługę słowa, głosząc Ewangelię i wykładając prawdy katolickiej wiary, chcę naśladować przykład Chrystusa, Dobrego Pasterza, i nie szukając własnej korzyści troszczyć się o zbawienie ludzi, chcę coraz ściślej jednoczyć się z Chrystusem, Najwyższym Kapłanem, i razem z Nim samego siebie poświęcić Bogu za zbawienie ludzi” (Mszał Rzymski). Tak sformułowane przyrzeczenia pozwalają księżom na nowo odkryć istotę powołania. Podkreślając znaczenie tego dnia, Ojciec Święty co roku pisze list do kapłanów. Przy tej okazji warto także wspomnieć „Listy do moich braci kapłanów” Prymasa Tysiąclecia Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

Kapłaństwo to z jednej strony odkrycie radości uczestnictwa w niezwykłej misji Chrystusa, który jest naszym Mistrzem. Odkrycie misji uświęcania siebie i innych poprzez sprawowane sakramenty i możliwość bycia w przestrzeni prawd i wartości, które są ponadczasowe. Ale jest też fascynujące odkrycie niezwykłego daru duchowego ojcostwa i duszpasterskiej troski, która rodzi pasterza owiec, pasterza, który widzi także owce zabłąkane. Dzisiaj warto określić te obszary zagubienia, po to, by je dostrzec i skutecznie im zaradzić. Ma ono różne wymiary: jednego razu przybiera postać bezradności, a innego razu objawia się w agresji intelektualnej czy nawet fizycznej, o czym przypomniał nam wyemitowany w tym tygodniu w TVP film „Ksiądz” o męczeństwie ks. Jerzego Popiełuszki. W tym kontekście rodzi się we mnie pytanie: dlaczego także dziś tak chętnie obwinimy Kościół czy księdza o wiele nieszczęść? Sami mając kiepską sytuację, rozwodzące się małżeństwa, życie w związkach mniej lub bardziej formalnych, cicha lub otwarta akceptacja praktyk moralnych, które niekiedy stawiają nas nawet poza Kościołem, poza przykazaniami - zwłaszcza w fundamentalnej dziedzinie szacunku dla życia, jakby się nam wydawało, że wtedy nasze sumienia będą usprawiedliwione? Do tego medialne nagonki jak te, gdy z księży zrobiono głównych konfidentów, a tymczasem zapłacili oni najwyższą cenę zarówno w okresie II wojny, jak i w okresie komunistycznego totalitaryzmu. Wspomniany film „Ksiądz” przypomniał, że taką samą narrację stosowano wobec księdza Jerzego Popiełuszki, posądzając go o działanie na szkodę państwa i sianie nienawiści, tymczasem on cierpliwie powtarzał: „zło dobrem zwyciężaj!”, pokazując prawdziwe oblicze kapłaństwa. Dzisiejszy dzień jest szansą do odczytania w kapłaństwie i Eucharystii największego daru kochającego serca Boga wypełnianego przez ludzi dla ludzi. Żeby jednak do tego dojść, trzeba odkryć Bożą miłość, której one są darem. Cieszy mnie zawsze stawianie księżom wysokiej poprzeczki, bo to oznacza, że wiele od nich oczekujemy.

Z kolei w wielkoczwartkowy wieczór Kościół celebruje Mszę Wieczerzy Pańskiej, która rozpoczyna obchody Św. Triduum Męki i Zmartwychwstania Chrystusa. Mówimy, że jest to dzień Eucharystii i kapłaństwa. To kolejna cenna lekcja tego wielkiego czasu, bo Komunia to jedność budowana na fundamencie miłości: „Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali” (J 13, 35). Uwydatnia to jeszcze bardziej ryt umycia nóg wpisany w dzisiejszą liturgię: „Jeżeli Ja, wasz Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi” (J 13, 14. 15).

Już jutro - rozważania na Wielki Piątek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie