Rewolucja śmieciowa na Pomorzu. 6 najczęściej zadawanych pytań dotyczących ustawy śmieciowej

Łukasz Kłos
Piotr Manasterski
Od 1 lipca 2013 roku zmienia się system gospodarowania odpadami na Pomorzu. Jakie pytania zadają mieszkańcy najczęściej?

Sprzed domu zniknął mój pojemnik na śmieci, a nowego wciąż nie ma. Co mam robić?
Przede wszystkim skontaktuj się z twoim urzędem gminy. Urzędnik ma obowiązek wyjaśnić ci powód takiej sytuacji oraz wskazać sposób i ew. termin rozwiązania problemu. Pamiętaj, że od 1 lipca gmina ma obowiązek zorganizować wywóz każdej ilości odpadów z twojej nieruchomości. Z drugiej strony nie każda gmina zapewnia we własnym zakresie pojemniki na odpady.
Jeśli rozmowa z urzędnikami nie przynosi rozwiązania, możesz skontaktować się z naszą redakcją pod nr tel. 58 300 33 41 lub redakcja@prasa.gda.pl - postaramy się wyjaśnić sytuację. Możesz też podzielić się swoimi odczuciami w serwisie Facebook.com na profilu "Rewolucja śmieciowa na Pomorzu - śledzimy absurdy!".

Czy tzw. opłata śmieciowa jest obowiązkowa?

Tak. Znowelizowana ustawa "śmieciowa" mówi jasno - każdy właściciel nieruchomości mieszkalnej musi pokrywać opłaty według stawek i zasad ustalonych przez radę gminy.

Kiedy muszę uznać moją nieruchomość za "mieszkalną"?
Liczy się każdy miesiąc, w którym ktokolwiek przebywał na terenie twojej nieruchomości. Teoretycznie może wystarczyć jednorazowa wizyta, np. w domku w letniskowym, by uznać, że powstał obowiązek uiszczenia tzw. opłaty śmieciowej. W praktyce warto dopytać się o tę kwestię we właściwym urzędzie gminy, a w razie dalszych wątpliwości - skontaktować się z prawnikiem. Koszt pojedynczej porady prawnej to kilkadziesiąt złotych, a wiedza nabyta od specjalisty może pomóc zaoszczędzić znacznie więcej pieniędzy.

Moja wspólnota/spółdzielnia ustaliła, że w bloku wszyscy będą segregować śmieci. Czy muszę się dostosować?
To jedna z najbardziej kontrowersyjnych kwestii w tej ustawie. Teoretycznie każdy odpowiada indywidualnie tak za sposób prowadzenia zbiórki odpadów, jak i terminowe uiszczanie opłat. Ze względów organizacyjnych przyjęto w budownictwie wielomieszkaniowym zasadę odpowiedzialności zbiorowej. To znaczy, że jeśli spośród lokatorów jeden nie będzie wywiązywał się ze zobowiązań (np. do prowadzenia selektywnej zbiórki), to reszta poniesie tego konsekwencje (np. będzie musiała zapłacić wyższą stawkę za wywóz odpadów, jeśli śmieci nie będą sortowane).

Minął 1 lipca, a firma, która dotychczas wywoziła moje śmieci, wciąż domaga się ode mnie pieniędzy. Co robić?

Po pierwsze trzeba pamiętać, że nowe prawo w tej kwestii jest wyjątkowo klarowne: firmie wywozowej bezpośrednio płacimy wyłącznie za śmieci odebrane przed 1 lipca. Od dziś jedyną instytucją, która może nas kasować za śmieci jest urząd gminy. Jakiekolwiek dalsze roszczenia ze strony prywatnych przedsiębiorstw są bezpodstawne. W przypadku spotkania się z taką próbą należy powiadomić miejskiego/powiatowego rzecznika praw konsumenta, a w skrajnych przypadkach nawet organy ścigania (policję lub prokuraturę).

Dlaczego za śmieci zapłacimy więcej?

Przede wszystkim część wydatków ponoszonych dotąd przez samorządy nie była ujmowana w dotychczasowych umowach z firmami wywozowymi. Drugi powód, to fakt, że instalacje do utylizacji odpadów wymagają rozbudowy i modernizacji. Poza tym potrzebne jest stworzenie odpowiedniej infrastruktury, w tym tzw. punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (w skrócie PSZOK), gdzie będą dostarczane te odpady, których nie można bezpiecznie wyrzucić do kubłów przy domach.

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2013-07-01T15:35:47 02:00, gdańszczanka:

do tej pory na osiedlu chełm płaciłam za wywóz nieczystości 9zł, od 01.07 płacę 30zł, a gdy sąsiedzi nie będą segregować to zapłacę nawet i 70zł.. dlaczego to my mamy ponosic najdotkliwiej skutki?

czy nie było innej drogi do bardziej ekologicznego traktowania śmieci niz poprzez zaglądanie po raz kolejny w kieszeń mieszkańców?

czy ta ustawa nie jest w sprzeczności z Prawem zamówień publicznych? czy nie ukróca konkurencji,dzięki której walczono by ceny były jak najniższe?

dlaczego nie ma u nas spalarni? w wielu krajach europiejskich nie ma segregacji śmieci, palą w spalarniach jak leci (dzieki technologii spalarnie nie są w żadnej mierze uciązliwe dla mieszkańców), a w procesie spalania odzyskiwane ciepło zasila magistrale miejską. dlaczego u nas nikt nie mysli w ten sposób?

Nie myśli dla tego, że straciłby łapówki, finansowanie polityków radnych itp.

od firm śmieciowych handlujących surowcami wtórnymi... W kilku miastach firmy szwedzkie proponowały budowę nowoczesnych spalarni ale radni stracili by dochody !!!!

g
gdańszczanka

do tej pory na osiedlu chełm płaciłam za wywóz nieczystości 9zł, od 01.07 płacę 30zł, a gdy sąsiedzi nie będą segregować to zapłacę nawet i 70zł.. dlaczego to my mamy ponosic najdotkliwiej skutki?
czy nie było innej drogi do bardziej ekologicznego traktowania śmieci niz poprzez zaglądanie po raz kolejny w kieszeń mieszkańców?
czy ta ustawa nie jest w sprzeczności z Prawem zamówień publicznych? czy nie ukróca konkurencji,dzięki której walczono by ceny były jak najniższe?
dlaczego nie ma u nas spalarni? w wielu krajach europiejskich nie ma segregacji śmieci, palą w spalarniach jak leci (dzieki technologii spalarnie nie są w żadnej mierze uciązliwe dla mieszkańców), a w procesie spalania odzyskiwane ciepło zasila magistrale miejską. dlaczego u nas nikt nie mysli w ten sposób?

Dodaj ogłoszenie